
2010-02-09
Prokuratura w Los Angeles postawiła w poniedziałek zarzut nieumyślnego zabójstwa Conradowi Murrayowi (na zdjęciu), osobistemu lekarzowi Michaela Jacksona. Według aktu oskarżenia sporządzonego przez prokuraturę okręgową w Los Angeles, dr Murray zabił Jacksona 25 czerwca ub.r. przez podanie mu propofolu, silnego środka znieczulającego, i dwóch środków uspokajających.
"Wpłacimy kaucję, nie przyznamy się do winy i będziemy wściekle walczyć" - powiedział adwokat Murraya Ed Chernoff.
Co grozi lekarzowi w razie uznania go za winnego nieumyślnego zabójstwa?
Potwór powraca!
Dzieci na sprzedaż
Polki są piękne!


Aleksandta
Lekarz jest winny dlatego że jest lekarzem!!!! Nienaxidxi go za to co zrobił cały świat jak i tych co twierdzą że jest niewinny!!!!!!!!!!!!!!!!
lekarzowi dożywocie dać....zasłużył na to...a gdyby to był ktoś z nas a nie Jackson....to też nie byłby winny?????
Lekarz winny!
Ludzie opamietajcie sie...Lekarz jest winien kiedy podaje lek anestezjologiczny w domu!! tego sie nie robi! Lekarz sklada przysiege, jesli Michael go prosil powinien odmowic i odejsc ale tego nie zorbil...To tak jak podac narkomanowi ( choremu czlowiekowi) dawke heroiny, wiedzac ze moze przedawkowac! To jest zabójstwo!! a tak wogole to uwazam , ze MJ upozorowal swoja smierc a doktor jest w tym po uszy i to jest teatrzyk! Dlatego jest tyle niejasnoci!!
NIEWINNY!
Oczywiście że lekarz jest niewinny!cała winę ponosi sam Jackson,na pewno zmusił Pana doktora do wypisania recept.A jesli tak nie było,to przecież Jackson był dorosłym,''myślącym'' człowiekiem,wiedział co robi,nikt nie kazał mu brać tych leków.
Morderca!!!
fani Jacko łączmy sie!!! wpisujcie swioje miasta
NAGRODA!!!!
Powinien dostać nagrodę ze pozbył się wariata.
gdzieś zgubił rozsądek
Była żona MJ, pani Presley powiedziała że rozwiedli się bo nie mogła patrzeć na jego uzależnienie od leków. Długo uważałam że to było tchórzostwo i że powinna go zmusić do odwyku. Ale w porównaniu do dr Murraya to Presley miała siłę woli i odwagę. Zostawiła MJ bo nie umiała mu pomóc. Dr Murray zaś przepisywał mu różne leki chociaż wiadomo było że zagrażają życiu.
Nie wiem na ile to prawda co piszą o MJ media ale malują obraz narkomana ciężko uzależnionego od leków przeciwbólowych i znieczulających, który wybielał skórę różnymi specyfikami, eksperymentował na sobie nie wiadomo jakie leki. Wszystkich lekarzy, którzy aplikowali mu te specyfiki pozbawiłabym prawa do wykonywania zawodu bo musieli wiedzieć że te wszystkie leki są uzależniające i szkodliwe.
ten bambus jest lekarzem?
tylko w USA jest to możliwe. Kiedyś podczas rewolucji bolszewickiej tow. Czapajew też rozdawał dyplomy lekarzy niepiśmiennym towarzyszom aby spełniła sie sprawiedliwość dziejowa.
Do wszystkich fanów,, tych prawdziwych ! Od dawna !
.,,Nie irytujcie się tymi komentarzami naszego narodu,, ! Nie warto !
Przecież my wiemy prawdę,, wiemy co czujemy i wiemy kim jest dla nas MJ.
Cholernie boli !! Boli ze go nie ma..! Ale tego nie zmienimy !!
Musimy więc robić wszystko aby Michael patrząc na nas z góry uśmichał się !!
Aby keidyś,,, gdy przyjdzie na nas czas powie nam 'Dobra Robota !'
WE ARE THE WORLD WE ARE THE CHILDREEN ! !
Leki
Na własne życzenie. Po jakiego grzyba Jackson ingerował w urodę. Gdyby nie "przeróbki" w ciele prawdopodobnie jakiekolwiek leki byłyby zbędne. Zostawcie lekarza w spokoju.
Lekarz NIewinny
Lekarz jest niewinny Jackson brał rozmaite leki i także pewnie za jego plecami i zwiększał sobie dawkę. Prawdopodobnie oszukał lekarza bo ten inaczej nie podał by mu nic innego