
2010-01-11
Norweski duet Royksopp pokazuje, że w muzyce pop słowo "prosty" wcale nie musi równać się tandecie i banałom. Na karnawał polecamy numer "The Girl And The Robot" (nagrany wspólnie z Robyn) z ich ostatniej płyty "Junior".
Płacili im seksem
Kupicha się przyznał
Futerka gwiazd
więcej


Chyba Tylko dla dyskomulow
hahaha jak wyzej napisano... Pogratulowac Gustu xD
lista
no to ja tez podam pare kawalkow unikatowych a zarazem ciekawych, ale to pozniej :]
Karnawał nie tylko dla "dyskomułów"??
co właściwie oznacza ten tytuł, bo nie wiem czy chodzi o disco polo które grają w remizach na wichurze czy może o muzykę klubową, bo to co ja wysłuchałem w tym artykule mnie nie rusza wręcz mnie śmieszy, bo większość tych piosenek jest żałosna, nie wiem kto opracowywał ten artykuł ale jak to robi według swego gestu to znaczy, że jest zamulony albo nie był w prawdziwym klubie,
ja wole Electro, Hard i Tck ale prawdziwe a nie takie w stylu psycho albo trance gdzie można zasnąć, a na dyskotekach najważniejsze żeby DJ mixował i coś swojego stwarzał a nie tylko puszcza piosenki i ma to w du*ie, bo i tak mu zapłacą większość tych już znanych i sławnych DJ a co za tym idzie drogich niestety tak robi
porazka na max
ryoskop-jestemw ciezkim szoku ze taka kupe teraz robia
prodigy-tego kawalka komentowas nie trzeba ;)
reszta wykonawcow to jakies pop-o-coco a i moby styl zmienij na ni to komercjrcje ni to co...
do autora tych bzdur ;)
stary poza the prodigy i moze moby'ego to reszta jest tragiczna ;) po prostu jestes ,, diskomulem'' posluchaj sobie Fatboy slim'a , crystal method , laurent wolf'a , fake blood czy nawet tiesto buraku a molo tego wydaje mi sie ze miales kontakty z innymi osobami twojej plci ;) wiec bij na Rzeszow . pozdrawiam serdecznie ;)
ELEKTRO
a może podalibyście jakieś fajne elektro, typu Bonkers?
propozycje
fatboy slim - rockafeller skank :-o weapon of choice, wonderful night.
karnawał... freeform five - no more conversations mylo remix... brainpower - dansplaat. juliet - avalon. może być?
Na Karnawal Polecam
1. Tiesto - I will be Here
2. BOB SINCLAR & FIREBALL - What I want
3. Inna - Hot
4. Verona - Do you really wanna know
5. DJ Dean - If I Could Be You
6. Cosmic Gate - The Wave
7. Malancia - Feel
8. Paul van Dyk ft. Jessica Sutta 'White Lies'
9. Dee Dee - Forever
10.Dj Tonka - Don´t be afraid
A to co tutaj zaprezentowano to jakis chłam bez kitu
co to za fałsz??!!
royksopp się wypalił na poprzednim albumie i nic tego nie zmieni.. nie ma się co czarować ich "ambitnością".. a na karnawał tylko to: Emanuel Santarromana - Métropolitain.. rzekłem!
przy royksopp nigdy nie zasypiam -rewelacja !!!
Karnawał nie tylko dla "dyskomułów"
hehe bardzo fajny tytuł artykułu.Niestety ale trzeba przyznac ze w moim towarzystwie w większości występują typowe dyskomuły.coś co nie jest znane wszystkim i nie było jeszcze maglowane w wiekszosci roznego rodzaju imprez,najczęściej spotyka się z dezaprobatą i słyszę tylko "zmień muzykę". bo puszcza się tylko te oklepane gnioty znane wszystkim.Niestety tak to wygląda w towarzystwie.Lecz cóż zrobić dyskomuły tak już mają;)
makros bonkers
makros Ty MULE jak nie wiesz o co kaman mu chodzilo z Bonkers to siedz cicho i nie obrazaj
....
sam jestes BONKERS o ile w ogole wiesz co to oznacza...i Dizzy Rascal to nie elktro...
wow
mozna przy nie tym usnąć a nie sie bawić ............
Karnawał nie tylko dla "dyskomułów"
Jak dla mnie to tutaj są wyłącznie takie ( w tym wypadku chyba można użyć słowa piosenki, bo z elektroniką to nie ma w mojej opinii wiele wspólnego, jest to jedynie muzyka elektroniczna) piosenki. Szczerze mówiąc to ja wolę posłuchać Richarda D. Jamesa niż męczyć się z tamkimi bezkształtnymi, bezpłciowymi i nie posiadającymi tego czegoś utworami.
muzyka
o tak jestem rowniez fanem elektroniki, moze nie royskopp w doslownym slowa znaczeniu, bo to troche nie moje klimaty ale jest tego troche... uwielbiam progressive, tech house czy deep tech, dobrym breakiem tez nie pogardze, no i partie vocalne w utworach nie komercyjnych doprowadzic mnie potrafia do obledu wrecz :] fakt faktem duzo badziewia wychodzi, ale jest tez to cos co jest nie komercyjne i prezentuje solidny poziom, zwlaszcza od zachodnich producentow takich jak: darin epsilon, stefan anion, eelke kleijn, james zabiela, ozgur can czy satoshi fumi... cos pieknego ^^ pozdrawiam pasjonatow
Royksopp - The Girl And The Robot
W sumie nie wiadomo o co w tym chodzi. Taka mieszanka stylu późnych lat 80 z 21 wiekiem. Niby fajnie się tego słucha ale tak na prawde nic specjalnego.
takisobie
to nie jest pop tylko raczej house, a nie jakies smieci shakiry zy innej potowy