
2009-07-19
Zanim teren pod sceną zamienił się w grząskie błoto publiczności zaprezentowały się warszawska grupa The Black Tapes, a następnie zaśpiewał Czesław. Pogoda zaczęła psuć się pod koniec jego koncertu. Kiedy ze sceny schodziła walijska indie-rockowa grupa The Automatic delikatna mżawka ustąpiła miejsca ulewie, a grupie Myslovitz przyszło zmagać się ze złośliwymi warunkami atmosferycznymi i marazmem publiczności.


Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!