
Zanim machina AC/DC rozpędziła się na dobre, Angus w jednym z wywiadów powiedział, że "będzie szczał na ludzi jeśli będzie taka potrzeba". Na koncercie, który odbył się 17 marca w Pradze, publiczność nie potrzebowała "złotego deszczu" ze sceny, aby oddać się rock'n'rollowemu szaleństwu.
(fot: Black Ice Tour 2009 - Paryż)
(txt. Wania)


AC/DC TO WSPANIAŁY ZESPÓŁ,SŁUCHAJĄC TEJ MUZYKI AŻ CHCE SIĘ ŻYĆ!!!!!
ac/dc od 30 lat
graja nuta w nute to samo,jak mozna lubic i cenic zespol grajacy ciagle to samo????
Wokalista drze się jak by nie miał jajek. Z resztą ich wszystkie kawałki są takie same, a Piotruś Kupicha ma bardziej rock'n'drollowy głos niż ten Rambo:)
;)
jak to zmarły Bon Scott kiedyś stwierdził "aby poczuć rock'n'roll, poczuć naszą muzykę trzeba wszystkie utwory śpiewać z zaciśniętymi jajami". AC/DC było wielkie ze Scottem, jest z Brianem i będzie zawsze. Tyle.
AC/DC TO PONADCZASOWA KAPELA
Zwróć uwagę na datę powstania ich pierwszych kawałków, które do dzisiaj są hiciorami.Są rozpoznawalni po kilku pierwszych taktach. Znasz wielu takich wykonawców ? Pełen profesjonalizm nic dodać nic ująć.. a koncert w Pradze - świetny. Nawet moje dwa kaczory ( 10 i 15 lat) i żona byli zachwyceni.Pozdrawiam miłośników dobrej muzyki.
AC/DC TO PONADCZASOWA KAPELA
Zwróć uwagę na datę powstania ich pierwszych kawałków, które do dzisiaj są hiciorami.Są rozpoznawalni po kilku pierwszych taktach. Znasz wielu takich wykonawców ? Pełen profesjonalizm nic dodać nic ująć.. a koncert w Pradze - świetny. Nawet moje dwa kaczory ( 10 i 15 lat) i żona byli zachwyceni.Pozdrawiam miłośników dobrej muzyki.