2010-01-04
14 listopada 2008 warszawska Proxima przeżyła muzyczne tornado. W klubie zakotłowało się od mieszanki rocka, jazzu, metalu i funku. Wszystko to za sprawą czwórki amerykanów z kultowej formacji Living Colour. (txt. Wania)
Nick
Masz konto na WP? Zaloguj się Nie masz konta? Załóż konto!
Twój podpis: zmień swój podpis | wyloguj
...lub dodaj opinię anonimowo
Twoja opinia
Pozostało znaków: 4000
[Pokaż regulamin]
kolorsraczkowaty
odpowiedz