
Grupa Oasis zajęła pierwsze i drugie miejsce w rankingu 50 najlepszych
albumów w historii muzyki brytyjskiej. Debiutancki krążek "Definitely Maybe" z 1994 roku oraz wydany rok później
album "(What's The Story) Morning Glory?" zwyciężyły w ankiecie
opublikowanej przez magazyn muzyczny Q oraz sieć sklepów muzycznych HMV. Co ciekawe, jedyna kobieta w tym zestawieniu, Amy Winehouse, znalazła się dopiero na 35. miejscu. Na kolejnych stronach przedstawiamy pierwszą dziesiątkę.
Czytaj, oglądaj, komentuj >>>
(txt. Wenn/Alko)
Zobacz również:
Co nas czeka w 2008 roku?
Najseksowniejsze wideoklipy 2007


skandal i smiech
jak wyzej. kto wymysla takie rankingi. the beatles na pierwszym a nastepny zespol dopiero 10 miejsc dalej, bo poprzeczka jest za wysoko. gowno nie ranking. pozycja radiohead sluszna.
bzdety
co za bzdura... 1. The Beatels, 2. Rolling Stones itp
PIERWSI SĄ...
PIERWSI SĄ THE BEATLES, NA DRUGIM PINK FLOYD POTEM DLUG DLUGO NIC I CALA RESZTA
Ludzie maja krotka pamiec
Takie zestawienia moga tylko wywolac poblazliwy usmiech.Pink Floyd,The Beatles,The Clash rozumiem.Ale reszta to jakies nieporozumienie!O jakiej zbudowanej Anglii chca mowic autorzy?Czy nie widzac przepasci jaka dzieli Oasis z ich plycizna[najlepiej ujal to Tomek Beksinski ale to sie nie nadaje do cytowania]i co najwyzej przyzwoity The Verve od muzyki z lat 60-70?To wtedy powstalo nie mniej niz 50-60 plyt ktore mozna nazwac wyjatkowymi,nowatorskimi w historii muzyki pop i rock.To juz nawet nie jest kwestia gustu.Mowiac jezykiem zaczerpnietym z tytulu,Anglia juz dawno byla zbudowana gdy Galagherowie uczeszczali jeszcze do przedszkola.Ich plyty [i nie tylko ich]raczej szkodza wizerunkowi brytyjskiego rocka niz go wspieraja