Wirtualna Polska Wirtualna Polska - muzyka2
szukaj w serwisie

Gorące tematy

20 MarcaNasi felietoniści

20 MarcaNajnowsze wiadomości

20 MarcaNajnowsze plotki

Felietonista Tymon Tymański

Urodzony 30 września 1968 roku w Gdańsku-Wrzeszczu.

Kompozytor, multi-instrumentalista, autor tekstów, felietonista, prozaik.

Swoje pierwsze zespoły prowadził już w szkole podstawowej. W roku 1984 założył SNI SREDSTVOM ZA UKLANIANIE, nowofalową grupę zainspirowaną Joy Division, The Birthday Party i Pere Ubu. W roku 1988 założył MIŁOŚĆ, najważniejszy zespół polskiego jazzu następnej dekady. Miłość została czterokrotnie z rzędu wybrana najlepszym akustycznym zespołem jazzowym roku i ogłoszona najciekawszą grupą dekady (ankiety czytelników i krytyków Jazz Forum), rozwiązana w lecie 2002 roku, nagrała w sumie siedem albumów, w tym trzy z udziałem legendarnego amerykańskiego trębacza grupy ART ENSEMBLE OF CHICAGO, Lestera Bowiego.

W międzyczasie w 1992 roku Tymański założył grupę KURY, w składzie której znaleźli się m. in. wybitny perkusista Jacek Olter oraz znakomity gitarzysta Piotr Pawlak (wcześniej: BIELIZNA). W szeregach KUR na przestrzeni 11 lat działalności pojawili się również Anka Lasocka (KOBIETY), klarnecista Mazzoll, Jacek Stromski (APTEKA, SKAKANKA, GROOVEKOJAD), Rory Walsh (FREDDIE HUBBARD BAND, MEDICINE SUNDAY) oraz Kuba Staruszkiewicz (PINK FREUD). Grupa nagrała trzy płyty, maksi-singiel oraz jeden oficjalny bootleg koncertowy. Szczególnie druga płyta KUR, głośny "P.O.L.O.V.I.R.U.S.", cieszyła się wielką estymą polskich słuchaczy i krytyków

Oprócz prowadzenia swych dwóch sztandarowych formacji Tymański udzielał się również jako lider lub członek grup TYMON I TRUPY, CZAN, NRD, THE USERS i MASŁO oraz występował jako aktor (filmy "Segment '76", "Wesele", programy poetycko-satyryczne "Dzyndzylyndzy" i "Brzóska Show"). Założył alternatywną wytwórnię płytową BIODRO RECORDS oraz komponował muzykę do filmów ("Sztos", "Przemiany", "Wesele" i spektakli teatralnych (m. in. "Top Dogs", "Wszystkie dzieła Szekspira", "Monachomachia", "Beztlenowce", "Matka", "Letnicy", "Kształt rzeczy"). W roku 2001 wydał mini-powieść "Chłopi 3", napisaną wspólnie z poetą Zbigniewem Sajnogiem (ex-TOTART) oraz nagrodzony został Paszportem Polityki za całokształt twórczości.

Po rozwiązaniu KUR w grudniu 2003 roku, Tymański skoncentrował się na dwóch nowych projektach i aktywności studyjnej. W roku 2004 jego dwie grupy, alternatywno-rockowa TYMON & THE TRANSISTORS oraz improwizująca TYMAŃSKI YASS ENSEMBLE z Antonim Gralakiem (TIE BREAK, GRAAL, YESHE) i Wojtkiem Mazolewskim (PINK FREUD), nagrały swoje debiutanckie płyty w studiu Biodra.

I wersja dla niesłyszących:

Ryszard Waldemar Tymański urodził się w szpitalu na Klinicznej w Gdańsku-Wrzeszczu pod koniec lat 60-tych, kiedy w Polsce było chujowo, brzydko, brudno i szaro. Do przedszkola mama ubierała go w ręcznie dziany sweter i rajstopki, których szczerze nienawidził (gryzły jak mszyce, poza tym były poniżające). W wieku przedszkolnym najbardziej lubił debilne wygłupy z kolegami i spacery do ogródków między ulicą Polanki a Wita Stwosza, długie godziny spędzone samotrzeć na podwórku oraz wakacyjne wyjazdy na plażę w Jelitkowie fiatem 125p jego taty.

W podstawówce założył swój pierwszy zespół The Howling Dogs, który miał pierwsze próby w jego mieszkaniu przy Alei Wojska Polskiego (sąsiedzi - pani Gumkowska i państwo Kamińscy uskarżali się na hałasy płynące z parteru, gdzie charczały sfuzowane gitary podłączone do radia i starego wzmacniacza marki Moderato). W roku 1980 wraz z Piotrkiem Pawlakiem, Piotrkiem Mertą i Bartkiem Szmitem dostali się do Pałacu Młodzieży na Ogarną, gdzie pod okiem pana Braca ćwiczyli swój pierwszy repertuar bitelsowsko-hardrockowy. Pan Brac odzywał się rzadko; raz na miesiąc wtrącał lakoniczną frazę typu: "Gracie 'c', a powinno być - 'cis'". W liceum zrobiło się poważnie i smutno; czasy były gówniane, więc chłopaki zajęli się muzyką. Pawlak sprzedał gitarę i chciał zostać stoczniowcem; koniec końców wylądował w grupie Bielizna, potem w Kurach i Łoskocie. Trio przekształciło się w Sni Sredstvom Za Uklanianie, które wykonywało coś a la wesołe Joy Division (złośliwa definicja Olafa Deriglasoffa). Pierwszy koncert zagrali na "Poza Kontrolą '85" w Warszawie, później często supportowali kapele trójmiejskiej sceny alternatywnej.

W roku 1988 Tymański zwariował, rzucił studia, kupił stary kontrabas i założył neoficką Miłość grającą popierdolony free jazz. Piotr Merta przestraszył się i uciekł na studia medyczne, do grupy (już od roku grającej z wesołym malarzem i sakofonistą Mikołajem Trzaską) dołączył elegancki i dostojny Mazzoll, który jeszcze wtedy trzymał się kupy i nie popijał. Podczas koncertu w niejakim Burdlu wszyscy słuchacze uciekli z widowni; został tylko jeden obłąkany fan, który namolnie prosił o bisy. W latach 90-tych z kapeli odszedł Mazzoll. Dołączyli Jacek Olter, Leszek Możdżer i Maciek Sikała; zespół zaczął grać tzw. dżezik z klasą i nagrał parę mocnych płyt.

Nieco później Tymański wymyślił styl zwany yassem, który zgodnie grywali jego koledzy z innych zespołów (oprócz niego samego). W międzyczasie powstały piosenkowo-dziwne Kury, które były bardzo fajne. Chłopcy grali magicznie i długo; nagrali kupę zacnych płyt, aż skończyła się dekada. Na początku 2001 roku Jacek Olter odszedł do Czystej Krainy Buddy Amitaby. Tymańskiemu rozpadły się wszystkie kapele i chciał już zostać masażystą, ale szkoda mu się zrobiło rozszalałych tłumów fanów, więc pozostał przy muzyce. Założył dwie kapele: Yass Ensemble i The Transistors. Obecnie gra, śpiewa, tańczy, popierduje i stepuje na scenie niczym jakucka pacynka. Można go spotkać za pół darmo w każdym śmierdzącym piwem polskim klubie muzycznym, gdzie się napije z Tobą bronxa - bo się nie lansuje i Cię szanuje, człowieku. Ma dwóch synów, 14-letniego Lukasa i 8-letniego Kosmę, świetną dziewczynę Sarę i znowu jest szczęśliwy. Pamiętajcie, że Tymański nie powiedział jeszcze ostatniego słowa; potwór ma siłę, jest nieco zmutowany, a jego plany obejmują sporą część Kosmosu. Tymczasem mówi do Was: WADADA! DON'T PANIC - WE'RE FROM POLAND!

najnowsze

obrazek

Sałatki, zapieksy i ordynarna świeżona

2010-03-15

Wczorajszą niedzielę spędziłem niczym pustelnik. Wróciłem do pustego domu z trasy z mym nowym zespołem jazzowym. Czuć było wiosnę w powietrzu; słoneczne światło skąpało całe mieszkanie, subtelnie zapowiadając beztroskie dni kanikuły. więcej »

obrazek

Aby do wiosny

2010-03-12

Tegoroczny luty nie był w moim wykonaniu wybitnie koncertowy - ledwo cztery nędzne sztuki. Nędzne w sensie ilości, nie jakości. Przez ostatnich parę lat zasuwałem tak ostro, że nawet nie zauważałem zmian pór roku. Styczeń, kwiecień, czerwiec,... więcej »

obrazek

Ach jak w naszej firmie fajnie!

2010-02-10

Piosenka pracowników Auchan w której wykorzystując melodie ze słynnego songu „We are the World" napisaną przez Michaela Jacksona i Lionela Richie śpiewają, że są najlepsi, pokonają konkurencję i że od dziesięciu lat, tak im się cudnie w sklepie... więcej »

obrazek

Pocałunek Dody

2010-02-02

O tym jak całuje nasza największa skandalistka Doda mógł się przekonać ostatnio sam prezydent Kaczyński. Podczas Charytatywnego Balu Dziennikarzy Doda bezceremonialnie wycałowała głowę państwa na oczach zaskoczonej żony prezydenta i tłumu... więcej »

obrazek

Slade - mistrzowie glamrocka

2010-01-25

Kiedy miałem 5-7 lat, w radiu królował bezwstydny glam rock. Pamiętam, że mój starszy brat Roman usiłował nagrywać ambitniejszą muzykę na swoim magnetofonie typu Tonette (stary szpulowiec z charakterystycznym, zielonym i mrugającym „okiem“) –... więcej »