A
A
A
Od lat wszyscy pchają się do kolejki tych, którzy obalili w Polsce komunizm. Wymienia się Solidarność, Wałęsę, Kuronia, kościół katolicki, Ronalda Reagana, a nawet muzykę rockową i krasnoludki. Do tej kolorowej gromadki książka „Artyści, wariaci, anarchiści” wydana nakładem narodowego Centrum Kultury dorzuca jeszcze całą galerię świrów.
Dzieje gdańskiej opozycji w latach 70/80 zostały dosyć dobrze udokumentowane i opisane. Wydano liczne albumy i laurki o „Solidarności”, wspomnienia o Wolnych Związkach Zawodowych, czy publikacje o Ruchu Młodej Polski. Tymczasem na marginesie tych uznanych i docenianych powszechnie formacji, w Gdańsku po 1980 roku zakiełkował też mały kwiatek anarchizmu. „Artyści, Wariaci, Anarchiści – opowieść o gdańskiej alternatywie lat 80-tych” to książka, która uzupełnia wiedzę na temat tych inicjatyw, które porwane wiatrem wolności poszybowały w kierunkach najmniej oczekiwanych.
Od dawna zbieraliśmy się by napisać książkę o latach, gdy generał Jaruzelski był jak proszek do prania. Nie dość, że prał to jeszcze pokazywali go w telewizji. Zbieraliśmy się w trójkę czyli ja , Paweł Końjo Konnak i Jarek Janiszewski. Każdy z nas napisał rozdział o tym środowisku, które było mu w owych czasach najbliższe. Końjo w barwny i niezwykle szczegółowy sposób opisał środowisko grupy artystycznej Totart. Grupa ta miała na koncie wiele skandalicznych happeningów i akcji. Jarek Janiszewski poświecił swój rozdział Gdańskiej Scenie Alternatywnej, czyli zespołom rockowym, które w latach 80-tych tworzyły na Wybrzeżu niesamowity klimat muzyczny zwany gdańską falą. Z kolei ja opisałem mało znane ugrupowanie podziemne RSA, które było pierwszym po wojnie ruchem otwarcie identyfikującym się z ideami anarchistycznymi.
Urodzone na gdańskim bruku Totart i RSA wpisują się barwny obraz miasta nieokiełznanego przez władzę. Czasem zabawne, a czasem dramatyczne historie z pogranicza polityki i sztuki, zarażone buntem i smarkaterią, zainfekowane konspiracją i czystym wygłupem pokazują jak młodzi ludzie w stanie wojennym próbowali być na przekór wszystkiemu.
Postulat bycia wolnym w zniewolonym kraju realizowano na różne sposoby. Totart buntował się przeciwko utartym kanonom estetycznym, grafomańskim schematom komuny i opozycji, tchórzliwym postawom „emigracji wewnętrznej”, przyzwyczajeniom akademickim i wtórnym poglądom na świat i życie. Zespoły rockowe z Gdańskiej Sceny Alternatywnej (m.in. Bielizna, Deadlock, Pancerne Rowery i wiele innych) zbudowały sobie życie obok systemu i stworzyły coś na kształt kolorowej, bikiniarskiej wyspy. Anarchiści z RSA rzucili wyzwanie militarnym filarom państwa nawołując do odmowy służby wojskowej i radykalizując nastroje polityczne ulicy.
W książce znajdziemy wiele nie znanych faktów z życia marginesu artystyczno-politycznego gdańskiego podziemia dekady Kiszczaka. Skandaliczne spektakle zakończone zakazami występów. Usuwanie z klubów. Niezależne koncerty. Demonstracje i happeningi. Walki z ZOMO i podziemne imprezy. Zloty, pikiety, protesty, balangi, podsłuchy i donosy. Alkohol, narkotyki i podziemne drukarnie. Raporty MO i SB.
Jest to pierwsza w Polsce publikacja na temat prawdziwej alternatywy, gdy niezależność znaczyło coś więcej niż brudny riff na gitarze czy hedonistyczną zabawę. Napisana przez aktywnych uczestników sceny alternatywnej podziemnego Gdańska lat 80-tych, ale napisana na luzie i bez kombatanckiego zadęcia. To rodzaj spacerku po dawnym Gdańsku, gdy gaz łzawiący i pały zomowców były najczęściej dostępnym kosmetykiem dla ludzkich twarzy.
Książka jest bogato ilustrowanym albumem (ponad 300 zdjęć!!!) , który zawiera wiele nigdy nie publikowanych fotografii. Wzbogacona o płytę DVD z filmami na temat alternatywy oraz zestawem plakatów z tego okresu. Album ma twarde okładki i liczy 430 stron, waży 2,5 kilograma. Książka niebawem pojawi się w księgarniach. Polecam gorąco, bo nic lepszego już nie napiszemy.