szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy

więcej o...

płyty

Zobacz więcej w serwisach WP

Książki

Sport

Studio

WP.TV

Pytamy.pl

Wikipedia WP

Zakupy

Nokautporównaj ceny z nokaut

Wyspa

2010-05-12

Krzysztof Skiba / fot. Jupiter Images

  A A A
 

Wyspa była piękna jak na zdjęciach, które widzieli wcześniej w Internecie. Tropikalna roślinność, wielka, piaszczysta plaża, drzewa kokosowe i słońce. Po prostu raj. Promienie słoneczne na moment oślepiły prezydencką parę.

Egzotyczny, kolorowy ptak zatrzepotał skrzydłami i wydobył z gardła radosny dźwięk przelatując im tuż nad głową. Odebrali to jako sympatyczne powitanie i ruszyli plażą za przewodnikiem, który dawał im pośpieszne znaki.

Wylądowali tu przed chwilą, ale już wiedzieli, że był to dobry wybór. Ona początkowo nie chciała się zgodzić, ale ostatecznie uległa. Plan, który im zaproponowano był trochę szalony. Jak na jej przyzwyczajenia zbyt śmiały, ale trzeba przyznać, że także niezwykle kuszący. Ostateczna decyzja choć mocno kontrowersyjna była podjęta wspólnie z Jarkiem. I teraz idąc za przystojnym przewodnikiem, którego gołe stopy mocno wbijały się w plażowy piasek zostawiając głębokie ślady jak po oponach traktora, ona wiedziała już, że podjęli słuszną decyzję. Złego klimatu, tych ciągłych ataków, żartów, pomówień którymi ich raczono nie mogli już wytrzymać i należało coś z tym zrobić.

Przewodnik torował drogę wśród trzciny wprawnie posługując się maczetą. Teren nie był tak dziki jak wydawałoby się na pierwszy rzut oka. Na plaży widzieli porzucony sprzęt do nurkowania, a w lesie puste puszki po piwie i coli. - Czy my tu nie zanudzimy się na śmierć - spytała Ona. - Ależ kochanie! Nie będziemy tu sami! - odparł On. - Zaraz sama się przekonasz...

Przewodnik poinformował, że to już blisko. Czekała ich jeszcze mała wspinaczka pod górę. Po kilu minutach marszu byli na szczycie czyli małym, zielonym pagórku z którego roztaczał się wspaniały widok na zatoczkę. Przystanęli aby nabrać oddechu. Ciepły wiaterek otulił im twarze. Przewodnik poczęstował ich rumem z bukłaka. - Jest pięknie - powiedziała mrużąc oczy. W ocienionym miejscu przy polanie stało kilka bambusowych domków. Kręcili się wokół nich jacyś ludzie. -Jesteśmy na miejscu - wskazał ręką przewodnik i ruszył w kierunku bambusowych domków.

Objęli się i wolno poszli za nim. Ludzie z bambusowych domków otoczyli ich przyjaznym kręgiem. Ktoś podał im paterę z owocami, ktoś inny założył na szyję naszyjniki z kwiatów. On zdjął marynarkę i próbował włączyć komórkę. - Tu nie działa nawet telefon satelitarny - powiedział facet ubrany w dziwny strój z cekinami. Jego twarz wydawała się znajoma. - Tak to ja. Elvis Presley - powiedział śmiejąc się i drapiąc po charakterystycznych bokobrodach. - Nowi zawsze się dziwią na mój widok. Jest nas tu więcej.

Powoli rozpoznawali towarzystwo stojące wokół nich. On przywitał się z prezydentem Johnem Kennedym, a ona z Bobem Marleyem i Jimi Hendrixem. Jakaś okularnica, chyba Janis Joplin pocałowała ją w policzek. Zauważyli też Michaela Jacksona jak tańczy na plaży i Johna Lennona z Kurtem Cobainem jak grają na gitarach przy ognisku.

- Zauważyliśmy, że jako martwi artyści, legendy muzyki sprzedajemy więcej płyt niż jako żywi wykonawcy. Wszyscy mieliśmy już dosyć użerania się z prasą i fanami. A wy czemu przybyliście na nasza wyspę?

- Mój brat w Polsce musi wygrać wybory - padła odpowiedź.


oceń
0
0
Podziel się

NJUSY

Ugly Kid Joe powraca

Ugly Kid Joe powraca

Zespół Ugly Kid Joe wraca po ponad 15-letniej przerwie. Kapela przygotowała EP-kę zatytułowaną "Stairway to Hell". Zestaw promuje nagranie "Devil's Paradise". Do piosenki powstał teledysk, za którego realizację odpowiadają Mike i Dave Hatchettowie ze Standard Films.

więcej »

PLOTKI

Keane przeciwko plastikowym brzmieniom

Keane przeciwko plastikowym brzmieniom

Wokalista zespołu Keane narzeka na stan współczesnego przemysłu muzycznego. Tom Chaplin twierdzi, że listy przebojów zalewa wyłącznie plastikowy pop i prostacka muzyka dla mas.

więcej »

NASZE FELIETONY

Dokument o grupie Miłość

2011-03-04

Trzy lata pracy w publicznej telewizji były dla mnie doświadczeniem absolutnie genialnym. Wiadomo, kasa się zgadzała i była wypłacana regularnie niczym szwajcarskie tantiemy.

więcej »

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~gucia [2010-06-24 11:16]

wyspa
czytalam jednym tchem jest dobrze fajnie super monolog napisany jarus ma wygrac a pisze z wyspy do wyspy! i zajadam sie truskawkami mniam mniam

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~PiTer [2010-06-10 15:35]

Jakim Jarkiem? Jarek żyje, umarł Lech!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pług [2010-05-28 09:51]

ujemna wrażliwość
Jedyna refleksja to przykrej lekturze tego cynicznego pierdu jaka cieśnie się na usta to panie Skiba, czas aby złapał pan dystans od codziennej pogoni za chlebem i szukając natchnienia dla bardziej oświeconych tekstów niech się pan wybierze na wycieszkę pieszą do Nepalu, odwiedzi Ziemię Świętą, pójdzie na groby swoich bliskich i powie im, że dzieki ich śmierci jest tym kim jest...żałosną kreaturą...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź