szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy

więcej o...

płyty

recenzje

Zobacz więcej w serwisach WP

Książki

No co Ty!?

Nokaut.pl

Sport

Studio

WP.TV

Zakupy

Nokautporównaj ceny z nokaut

Baw się i wrzeszcz!

2010-04-14

Krzysztof Skiba / fot. AFP

  A A A
 

W tym roku pop kultura obchodzi ważną rocznicę. Mija pięćdziesiąt lat od powstania zespołu The Beatles. Mój dwunastoletni syn Tytus, który jest ich wielkim fanem namówił mnie na wycieczkę do Liverpoolu - miejsca gdzie Beatlesi się urodzili i grali pierwsze koncerty.

Jedno z haseł Beatlesów czyli „baw się i wrzeszcz" zawsze mi się podobało ze względu na epikurejski i anarchiczny wydźwięk. Gdy byłem małolatem słuchałem raczej hard rocka, a później pojawił się punk rock i na fascynację Beatlesami nie było już czasu. Teraz odrabiam straty.

Samolot z Gdańska leci do Liverpoolu niecałe dwie godziny więc byliśmy tam szybciej niż pociągiem w odległej jak Syberia Warszawie. Samolot ląduje na lotnisku im. Johna Lennona i już od pierwszych kroków zabierani jesteśmy w beatlesowski „Magical Mystery Tour".

Cały Liverpool żyje z legendy The Beatles. To niesamowite jak zespół, który po prostu śpiewał piosenki stał się wielkim generatorem turystycznym dla całego miasta. Jest w Liverpoolu kilka ciekawych zabytków jak chociażby największa na Wyspach anglikańska katedra, ale nie oszukujmy się, żaden turysta nie przyjeżdża do Liverpoolu dla katedry. Katedrę można zwiedzić przy okazji podążania szlakiem „wielkiej czwórki" czyli Johna, Paula, Georga i Ringo.

Już na lotnisku wita nas imitacja słynnej żółtej łodzi podwodnej z głośnego filmu z udziałem Beatlesów. W zmyślnie zaadoptowanych starych dokach portowych Albert Doc zorganizowano centrum rozrywkowe. Są tu restauracje, sklepy, puby, kawiarnie i oczywiście Beatles Story czyli muzeum poświęcone ich historii. Co ciekawe jedyną oryginalną pamiątką po Beatlesach są tam okulary Johna Lennona słynny model zwany od jego nazwiska „lenonkami" kupiony na aukcji za 1,5 mln dolarów. Dużo archiwaliów beatlesowskich - starych fotografii, filmów i wspomnień, których można wysłuchać także w języku polskim. Są tam nawet rekonstrukcje studia nagrań, sklepów muzycznych czy klubu The Cavern w którym The Beatles zagrali 292 koncerty gdy znani byli jeszcze tylko w Liverpoolu.

W całym mieście nie brakuje sklepów z pamiątkami i są to oczywiście głównie produkty z motywem The Beatles. Można kupić koszulki, krawaty, czapeczki, kubki, długopisy, plakaty, znaczki, szaliki, majtki i sto innych rzeczy z wizerunkiem zespołu. Centralnym punktem wszystkich wycieczek jest ulica Mathew Street przy której mieści się do dziś klub The Cavern.


oceń
0
0
Podziel się

NJUSY

TOPtrendy Festiwal od piątku w Sopocie

TOPtrendy Festiwal od piątku w Sopocie

Jubileuszowa, dziesiąta edycja Sopot TOPtrendy Festiwal 2012 rozpoczyna się w piątek w hali Ergo Arena na granicy Gdańska i Sopotu. Wystąpią na nim artyści, którzy sprzedali w ubiegłym roku największą liczbę płyt oraz młodzi wykonawcy.

więcej »

PLOTKI

Liam i Noel Gallagher znowu rozmawiają

Liam i Noel Gallagher znowu rozmawiają

Liam i Noel Gallagher nawiązali pierwszy kontakt od czasów rozpadu Oasis w 2009 roku. Panowie zaczęli wysyłać sobie grzecznościowe smsy, po tym jak ich ulubiona drużyna, Manchester City wygrała Premier League.

więcej »

NASZE FELIETONY

Awanturka

2011-03-04

Nic tak nie podnosi temperatury spotkań na wizji jak mała awanturka. Ostatnio zdarzyło mi się ściąć z Wojtkiem Jagielskim na planie programu „Tomasz Lis na żywo”. Mieliśmy dyskutować o tym, czy nowe konkursy telewizyjne, których ma być teraz zatrzęsienie w telewizji wyłonią wreszcie jakieś gwiazdy.

więcej »

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~megi [2010-06-30 15:34]

niestety
autor ma bardzo duzo racji, fajnie ze udalo mu sie zabrac syna w tak mysle piekna podroz

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~beatles fan [2010-05-27 12:24]

...
"Georg Harisson czy Paul Mac Cartney." .. Przynajmniej osoba odpowiedzialna za korektę tekstu wykazalaby troche inteligencji i poprawila te rażące błędy. Wstyd.

odpowiedz