A
A
A
W tym roku pop kultura obchodzi ważną rocznicę. Mija pięćdziesiąt lat od powstania zespołu The Beatles. Mój dwunastoletni syn Tytus, który jest ich wielkim fanem namówił mnie na wycieczkę do Liverpoolu - miejsca gdzie Beatlesi się urodzili i grali pierwsze koncerty.
Jedno z haseł Beatlesów czyli „baw się i wrzeszcz" zawsze mi się podobało ze względu na epikurejski i anarchiczny wydźwięk. Gdy byłem małolatem słuchałem raczej hard rocka, a później pojawił się punk rock i na fascynację Beatlesami nie było już czasu. Teraz odrabiam straty.
Samolot z Gdańska leci do Liverpoolu niecałe dwie godziny więc byliśmy tam szybciej niż pociągiem w odległej jak Syberia Warszawie. Samolot ląduje na lotnisku im. Johna Lennona i już od pierwszych kroków zabierani jesteśmy w beatlesowski „Magical Mystery Tour".
Cały Liverpool żyje z legendy The Beatles. To niesamowite jak zespół, który po prostu śpiewał piosenki stał się wielkim generatorem turystycznym dla całego miasta. Jest w Liverpoolu kilka ciekawych zabytków jak chociażby największa na Wyspach anglikańska katedra, ale nie oszukujmy się, żaden turysta nie przyjeżdża do Liverpoolu dla katedry. Katedrę można zwiedzić przy okazji podążania szlakiem „wielkiej czwórki" czyli Johna, Paula, Georga i Ringo.
Już na lotnisku wita nas imitacja słynnej żółtej łodzi podwodnej z głośnego filmu z udziałem Beatlesów. W zmyślnie zaadoptowanych starych dokach portowych Albert Doc zorganizowano centrum rozrywkowe. Są tu restauracje, sklepy, puby, kawiarnie i oczywiście Beatles Story czyli muzeum poświęcone ich historii. Co ciekawe jedyną oryginalną pamiątką po Beatlesach są tam okulary Johna Lennona słynny model zwany od jego nazwiska „lenonkami" kupiony na aukcji za 1,5 mln dolarów. Dużo archiwaliów beatlesowskich - starych fotografii, filmów i wspomnień, których można wysłuchać także w języku polskim. Są tam nawet rekonstrukcje studia nagrań, sklepów muzycznych czy klubu The Cavern w którym The Beatles zagrali 292 koncerty gdy znani byli jeszcze tylko w Liverpoolu.
W całym mieście nie brakuje sklepów z pamiątkami i są to oczywiście głównie produkty z motywem The Beatles. Można kupić koszulki, krawaty, czapeczki, kubki, długopisy, plakaty, znaczki, szaliki, majtki i sto innych rzeczy z wizerunkiem zespołu. Centralnym punktem wszystkich wycieczek jest ulica Mathew Street przy której mieści się do dziś klub The Cavern.