A
A
A
Od paru miesięcy wraz z Tranzystorami pracujemy nad solową płytą naszego przyjaciela Daniela Hertzova, wokalisty i kompozytora, urodzonego 33 lata temu w Moskwie. Daniel to prawdziwy kosmpolita, którego genealogia scala niepomyślane ekstrema: historię Rosjano-Amerykanina o żydowskim rodowodzie.
Gdy miał kilka lat, jego rodzina wyjechała do Stanów Zjednoczonych przez Genuę; starsza odnoga Hertzowów, zmuszona do emigracji z wiadomych powodów, osiedliła się we Włoszech. Daniel wraz z rodzicami i dwiema siostrami zatrzymał się na dłużej w Bostonie; gdy wyprowadził się z domu, pomieszkiwał w Chicago, Nowym Yorku, Philadelphii. W Londynie znalazł pracę jako ekspert od bankowości (!); w tym samym czasie jęła dojrzewać jego artystyczna karma. Poznał Polę Anton, poznańską aktorkę i reżyserkę, która została towarzyszką jego życia; wkrótce przeprowadzili się do Glasgow. Pola wraz z kolegą Niallem Maherem postanowiła nakręcić dokument pt. „On The Making Of Polish Shit“ (piękny, dwuznaczny tytuł, prawda?), którego trailer będzie można zobaczyć już w styczniu.
Z kolei Daniel zaczął udzielać się jako solista i współ-improwizator po klubach Glasgow. W międzyczasie, spotykawszy się z Polą i Danielem w Londynie, Poznaniu i Gdańsku, postanowiliśmy nagrać płytę z jego autorskimi piosenkami, w niebanalny sposób łączącymi tradycję amerykańskiego folku oraz alternatywnego rocka. Między mną i Danielem nawiązała się nić wyjątkowego porozumienia. Pomagam Danielowi doszlifować jego utwory – moją silną stroną jest harmonia i aranżacja.
Z kolei Daniel objawił się najbardziej kompetentnym krytykiem moich angielskich „lyrics“; przede wszystkim jako native speaker, ale też jako precyzyjny tekściarz i wrażliwy odbiorca. Marcin Gałązka, gitarzysta i drugi wokalista Tranzystów (filmowy Janusz Trusiłło), odnalazł przy nas swą dodatkową pasję. Marcin znakomicie sprawdza się jako studyjny producent, mając fioła na punkcie wynajdywania rzadkiego osprzętu tudzież oryginalnego brzmienia gitar i bębnów. Równolegle pracujemy nad płytą pt. „Make Better Vodka“ oraz dwupłytowym albumem „Polskie Gówno“. Z nadmiaru pracy autor niniejszych wypocin zaczął rozmnażać swoje geno-twory niczym spieszący się królik: oto właśnie skończyłem pisać materiał na kolejną płytę Transistors pt. „Bigos Heart“.
Płyta będzie nagrana w języku angielskim i chciałbym, że w jej nagraniu wzięli udział Daniel Hertzow i Lechu Możdżer. Słyszę już na tej płycie złożone, wielogłosowe harmonie, sporo akustycznych gitar i psychodelicznego łajna; będzie to moja sentymentalno-sowizdrzalska podróż w klimaty moich ukochanych lat 60-tych.
Więcej tekstów Tymona znajdziesz na jego oficjalnym bloogu w WP.PL