szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy
banner
banner
banner
banner

UFO

fot. Steamhammer Records

UFO

  • Ocena ogólna:

    4.73/5
    [22 głosów]

    Oceń:


  • Liczba odwiedzin: 18806

    Ostatnio odwiedzany: 2020-03-29

UFO to brytyjska formacja hardrockowa działająca na scenie od końcówki dekady lat 60. ubiegłego wieku. Chociaż UFO nigdy nie przebiło się na stałe do mainstreamu, wielu liczących się na świecie artystów jak Kirk Hammett z Metalliki czy Steve Harris z Iron Maiden wymienia ją w grupie głównych inspiracji.

Na przestrzeni lat, przez skład zespołu przewinęli się między innymi Larry Wallis (jeden z założycieli Motörhead), Michael Schenker (Scorpions, Michael Schenker Group) czy Bernie Marsden (znany przede wszystkim z Whitesnake).

Formacja została powołana do życia w 1969 roku w Londynie przez wokalistę Phila Mogga, gitarzystę Micka Boltona, basistę Pete'a Waya oraz perkusistę Andy'ego Parkera. W pierwszym okresie działalności grupa występowała pod szyldem Hocus Pocus, jednak przed końcem roku został on przemianowany na UFO, na cześć jednego z londyńskich klubów. Debiutancki krążek zespołu, zatytułowany po prostu "UFO 1" ukazał się w październiku 1970 roku, jednak minęło jeszcze sporo czasu zanim kapela wyrobiła sobie markę w rockowym światku. Mimo początkowego braku znaczących sukcesów na rodzimym oraz amerykańskim rynku, formacja całkiem nieźle radziła sobie w Niemczech, Francji czy Japonii, gdzie dwa kolejne wydawnictwa bandu - "UFO 2" oraz "Live" (obydwa ukazały się nakładem Beacon Records) cieszyły się sporym powodzeniem. - Mieliśmy singel w japońskim Top Ten, a także spory przebój w Niemczech - wspomina tamte czasy Mogg w rozmowie z serwisem famousinterview. - To stało się przed tym jak podpisaliśmy kontrakt z Chrysalis. - Osiągnęliśmy całkiem sporo, zanim nawet dotarliśmy do Stanów Zjednoczonych.

We wczesnych latach 70. styl grupy można było zaliczyć do gatunku określanego jako space rock (charakteryzował się m.in. rozbudowanymi kompozycjami i tekstami dotyczącymi astronomii i science fiction), jednak muzycy szybko zauważyli, że jego ramy były dla nich za ciasne. Kiedy w 1973 roku pokład grupy zasilił znany wcześniej z zespołu Scorpions, Michael Schenker (była to jedna z licznych zmian składowych, jakie band przejdzie w przyszłości), namówił kolegów do zorientowania się na bardziej tradycyjny hard rock. W międzyczasie formacji udało się podpisać kontrakt płytowy z dużo bardziej znaczącym labelem, Chrysalis. W 1974 roku już dla niego, zarejestrowała ona krążek "Phenomenon", który do dzisiaj należy do najważniejszych osiągnięć w katalogu Brytyjczyków - to na nim znalazły się klasyczne kawałki "Doctor Doctor" oraz "Rock Bottom", które do dzisiaj stanowią żelazny punkt każdego koncertu UFO. W niedalekiej przyszłości, grupie w końcu udało się także zaistnieć na szerszą skalę w Stanach Zjednoczonych oraz Wielkiej Brytanii - kolejne jej albumy: "Lights Out" (1977) oraz "Obsession" (1978), pomimo że nie zawojowały tamtejszych rynków, całkiem nieźle radziły sobie w zestawieniach bestsellerów - pierwszy z wymienionych otarł się w USA o Top 20. Nie sposób także nie wspomnieć o wydanym w 1979 roku wydawnictwie live pod tytułem "Strangers in the Night", które dzisiaj często wymienia się w grupie najlepszych koncertowych płyt, jakie kiedykolwiek zostały nagrane. Krążek odniósł także spory sukces komercyjny - na brytyjskich zestawieniach dotarł do 7. pozycji, co było najlepszym wynikiem w całej karierze kapeli.

Po tym, jak grupie w końcu udało się zająć na rockowej scenie należne jej miejsce, dał o sobie znać niestabilny charakter Schenkera, który na początku 1979 roku podziękował kolegom za współpracę i ponownie zasilił szeregi Scorpions (w późniejszych latach zaliczy jeszcze kilka epizodów z UFO - ostatecznie pożegnał się z bandem w 2003 roku). Jego miejsce w UFO zajął Paul Chapman. Nagrany już z nim w składzie krążek "No Place to Run" (jego produkcja zajął się sam George Martin, znany przede wszystkim jako realizator albumów The Beatles) okazał się kolejnym sporym ojczyźnianym sukcesem muzyków - uzyskał status srebrnej płyty.

Niestety, był to koniec pomyślnego dla zespołu okresu, bo lata 80. nie należały do najbardziej stabilnych. - Dekada ta była z różnych powodów dosyć niepewna - opowiadał wokalista z ironicznym uśmiechem w rozmowie z serwisem Revelationz.net. - Niemalże przez cały czas byliśmy w trasie i w pewnym momencie dotarliśmy do punktu, z którego nie do końca wiedzieliśmy jak wyjść. Wewnątrz grupy było na tyle nieciekawie, że aż dwukrotnie uległa ona rozpadowi. Pierwszy raz po wydaniu w 1983 roku krążka "Making Contact", po raz drugi, w 1989 roku - za każdym razem były to jednak tylko kilkuletnie przerwy w działalności.

Kolejne dziesięciolecie także nie należało do najszczęśliwszych (żadnemu z wydanych wtedy albumów nie udało się przedostać do zestawień zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i USA), jednak dekada miała także jaśniejsze punkty, do których z pewnością można zaliczyć powrót Schenkera w 1993 roku, czego efektem było wydanie w 1995 roku płyty "Walk on Water". W następnych latach, pomimo kolejnych zmian w konfiguracji (przez skład przewinął się m.in. perkusista Jason Bonham, syn bębniarza Led Zeppelin), a także krótkich przerw w działalności - kapela, co pewien czas przypominała o sobie kolejnymi studyjnymi albumami - w latach 2000-2010 przygotowała pięć krążków: "Covenant", "Sharks"," You Are Here", "The Monkey Puzzle" oraz "The Visitor".

W trakcie długoletniej kariery grupa kilkakrotnie zagrała w naszym kraju - po raz pierwszy wystąpiła w Polsce w 1983 roku.

  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~fan [2015-04-19 12:09]

Byłem w Warszawie na Torwarze.Ścisk był potworny.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~przemek [2011-04-14 22:54]

ufo w Polsce
W lutym 1983 bylem na pierwszej trasie koncertowej UFO w Poznaniu.Koncert podobal mi sie ale niestety zespol nie gral najlepiej zmeczenie czestym graniem az nadto bylo widoczne,knoty w samym graniu rowniez brak iskry i polotu P.Mooga pokazalo ze nie byl to najlepszy czas dla nich.Wspomiane doctor doctor,light out,nie byly tymi utworami ktore slyszalem wczesniej z plyt studyjnych,o koncertowej z 1979 stangers in the night nawet nie wspomne.Do dzis pieczolowicie przechowuje bilet wstepu na ten koncert,czarna odznake z napisem ufo a pod spodem british metal group za uwaga 35 starych zlotych bilet wstepu 230zl za ta kwote 4 miesiace pozniej kupilem sluchawki tonsilowskie .Ciekawy jestem jak dzisiaj gra orginalny sklad ufo i jaka jest ich muzyka.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Wiem co piszę [2013-04-16 23:46]

Vinnie Moore - najlepszy gitarzysta świata.

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~adam z pokoju 208 [2012-09-10 16:19]

na konferencji prasowej po którymś z polskich koncertów pewien dziennikarz zapytał : jak wam się podoba w polsce, na to jeden z członków UFO odpowiedział: lubimy takie egzotyczne kraje jak polska, pakistan, maroko... po chwili jeden z członków zespołu zapytał: jak podobał wam się koncert, na co usłyszał odpowiedż: bardzo, szczególnie kawałki ROLLING STONES, które puszczaliście przed występem. nic dodać, nic ująć...

odpowiedz