szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy
banner
banner
banner
banner

Frontside

fot. AKPA

Frontside

  • Ocena ogólna:

    4.94/5
    [16 głosów]

    Oceń:


  • Liczba odwiedzin: 4391

    Ostatnio odwiedzany: 2020-02-23

Frontside założony został w 1993 r. Jego twórcami byli wokalista Sebastian "Astek" Flasza i grający początkowo na perkusji Mariusz "Demon" Dzwonek, który po pewnym czasie przerzucił się na gitarę. Wcześniej muzycy Frontside udzielali w grupach Dirty Flower i My Life, jednak po ich rozpadzie postanowili stworzyć coś razem.


Po skompletowaniu składu zaczęli grać pierwsze koncerty w lokalnych klubach Śląska. Już po kilku miesiącach udało im się nagrać demo zatytułowane "Nie ma nadziei, nie ma strachu", które zwróciło uwagę na zespół umiejętnie łączący hard core z heavy metalem, dodatkowo okraszony niebanalnymi tekstami śpiewanymi po polsku. Jak sami muzycy często podkreślają w wywiadach, ich serce jest metalowe, a dusza hardcore'owa.

Później Frontside wydał jeszcze dwa dema - w 1995 i 1997 roku. Rosnącą pozycję zespołu na polskiej scenie potwierdzały coraz częste wzmianki w branżowej prasie, od "Tylko Roca" do "Metal Hammer", oraz koncerty w całym kraju, zarówno samodzielne, jaki i w roli supportu. Frontside występował m.in. z Dezerterem, amerykańskimi Shift, Earth Crisis i Warzone. W tym samym czasie zespół musiał na kilka miesięcy zawiesić działalność z powodu częstych zmian personalnych w składzie, co uniemożliwiało planowanie czegokolwiek. Drugim powodem był brak odpowiedniego miejsca na próby.

W 1998 roku Demon zaniedbał Frontside kosztem zaangażowania w projekt o nazwie Sadistical. Efektem była płyta zatytułowana "Songs for the Children of Vampire", będąca swego rodzaju hołdem dla twórczości Glenna Danziga. W tym samym roku utwór Frontside "Na zawsze hardcore" ukazał się na oficjalnym wydawnictwie - składance "Turbopunk".

Rok 2000 dał muzykom szansę występu u boku idoli. Frontside pojawił się jako support przed katowickim koncertem legendy amerykańskiej sceny hard core, grupy Cro-Mags, którą członkowie zespołu z Sosnowca zawsze wymieniają jako jedną z głównych inspiracji. Inne zespoły, które wpłynęły na kształt muzyki Frontside, to m.in. Slayer i Morbid Angel. Pod koniec tego samego roku ukazał się album "Początek ery nienawiści" wydany wspólnie z materiałem grupy 1125.

Po 8 latach istnienia, w marcu 2001 roku zespół podpisał kontrakt z Metal Mind Productions, czego efektem jest pierwszy samodzielny album grupy, "Nasze jest królestwo…", który ukazał się 12 czerwca. Na płycie, oprócz zaśpiewanych po polsku jedenastu utworów, znalazły się ich anglojęzyczne wersje. Tym razem o świeżości połączenia metalu z hard core'em mogli przekonać się już słuchacze w całej Polsce. "Nasze jest królestwo…" uznano za jeden z ciekawszych debiutów na krajowej scenie ciężkiej muzyki. Frontside szybko odrabiał zaległości w wydawaniu płyt. Już w 2002 roku ukazał się drugi longplay zespołu, "I odpuść nam nasze winy", w powstawanie którego zaangażowali się m.in. znany z grupy Kat Piotr Luczyk i współpracujący z Vaderem Marcin "Novy" Nowak. Album został dostrzeżony za granicą, co zapewniło grupie kontakt ze szwedzką wytwórnią Regain, wydającą takie tuzy ciężkiej muzyki, jak Danzig czy Samael.

W 2003 roku zespół świętował 10-lecie działalności. Z tej okazji odbył się w Sosnowcu specjalny koncert pod hasłem "Dekada Terroru 1993-2003". W tym samym roku Frontside wystąpił na Mystic Festival obok Edguy i Iron Maiden. Niestety radosny, rocznicowy klimat zepsuła wiadomość o opuszczeniu szeregów zespołu przez związanego z nim od ponad 6 lat Szymona "Simona" Dzieciaszka. Na jego miejsce przyjęty został Dariusz "Daron" Kupis.

Na początku następnego roku nakładem Regain Records ukazała się anglojęzyczna wersja "I odpuść nam nasze winy" - "Forgive Us Our Sins", z przeznaczeniem na zachodnie rynki. Wszędzie zbierała bardzo dobre recenzje. Zaledwie dzień przed jej premierą z kapelą pożegnał się jej założyciel i wokalista, Astek, powodem tej decyzji były problemy osobiste muzyka. Propozycję objęcia funkcji frontmana otrzymało wtedy kilku znanych artystów m.in. Zielony z Virgin Snatch. Ostatecznie miejsce za mikrofonem zajął Marcin "Auman" Rdest, wcześniej związany z grupą Totem. Znacząco wpłynął on na kształt muzyki Frontside dzięki różnorodnym technikom wokalnym - od siarczystego growlu do melodyjnego śpiewania.

W 2004 roku Frontside uhonorowany został nagrodą Fryderyka w kategorii album roku - heavy metal za płytę "I odpuść nam nasze winy". W grudniu następnego roku muzycy zdecydowali się przekazać statuetkę na aukcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, gdzie już po 5 dniach licytacji osiągnęła cenę 530 złotych. W 2006 roku kolejna płyta ekipy z Sosnowca ukazała się w anglojęzycznej edycji. "Twilight of the Gods. A First Step to the Mental Revolution" zawojował Europę dwa lata po polskim odpowiedniku - albumie "Zmierzch bogów. Pierwszy krok do mentalnej rewolucji".

Następne lata to serie udanych koncertów, zarówno w Polsce, jak i za wschodnią i zachodnią granicą, wspólne trasy koncertowe ze wszystkimi ważnymi zespołami polskiej sceny metalowej i występy na takich imprezach, jak Mystic Festival, Hunter Fest czy Przystanek Woodstock. Na koncerty Frontside przychodzi zarówno typowo metalowa publiczność, jak i fani hard core'u. Oba typy słuchaczy przyciąga wybuchowa mieszanka tych dwóch stylów prezentowana przez sosnowiecki zespół.

24 listopada 2008 roku światło dzienne ujrzał album "Teoria konspiracji", gdzie w utworze "Spłoniesz w piekle" gościnnie wystąpił wokalista Behemotha, Nergal.

  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!