szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy
l1 l2 l3
banner
banner
banner
banner

Zobacz więcej w serwisach WP

Muzyka

Studio

No co Ty!?

WP.TV

Zakupy

Nokautporównaj ceny z nokaut

Ivan Komarenko

Ivan Komarenko

  • Ocena ogólna:

    3.23/5
    [94 głosów]

    Oceń:


  • Liczba odwiedzin: 4914

    Ostatnio odwiedzany: 2012-05-24

Gdy Ivan Komarenko pukał do drzwi znanych wytwórni fonograficznych w Polsce, trzymając w ręku płytę z piosenką "Jej Czarne Oczy" nikt nie brał go na poważnie. Tłumaczono mu, że kariery w Polsce nie zrobi głównie ze względu na rosyjski akcent, a ów utwór z pewnością nie spodoba się publiczności. Ivan Komarenko jedna się nie poddał.


Gdyby należał do osób które biorą sobie do serca wszystko, co o nim mówią, prawdopodobnie jego kariera muzyczna zostałaby zduszona w zarodku. Do takich osób Ivan jednak nie należy.

Urodził się 12 kwietnia 1976 roku w Rudnogorsku, na Syberii. Jego dzieciństwo nie było kolorowe i beztroskie. Mieszkał w domu bez ogrzewania i ciepłej wody. Wychowywała go mama, a gdy szła na nocną zmianę do pracy, opiekę nad chłopcem przejmował wujek. W jego wykonaniu polegało to głównie na urządzaniu libacji alkoholowych w towarzystwie różnych kobiet, które sprowadzał do domu. Chłopiec często też był bity.

Te dramatyczne wydarzenia z dzieciństwa umocniły charakter Ivana i sprawiły, że chłopiec już w młodym wieku nauczył się walczyć o swoje. Zdolność do śpiewu odkrył bardzo wcześnie. W wieku 14 lat przyłączył się do kazachskiej kapeli Metronom. Rodzina nie była z tego zadowolona. Artysta kojarzył im się z narkomanem, alkoholikiem, rozpustnikiem, nie chcieli by Ivan śpiewał i zadawał się z tego typu ludźmi. W dodatku w szkołach obowiązywał przepis, że uczniowie nie mogą po godzinie 21.00 wychodzić z domu, a koncerty na dyskotekach z kapelą zaczynały się mniej więcej o tej właśnie porze. Ivan nie poddał się, postępował na przekór innym i po jakimś czasie doszedł do wniosku, że muzyka jest tym, co chce robić w życiu.

- Czułem wewnętrzną potrzebę śpiewania - powiedział na łamach "Tygodnika Wileńszczyzny". - Miałem w sobie upór, który pozwalał mi trwać przy tym, co lubiłem robić. Musiałem pokonać wiele przeszkód, by wejść na estradę i zdobyć serca publiczności.

Rok później wyprowadził się z domu rodzinnego i zamieszkał w Bracku. Rozpoczął tam nauki w szkole muzycznej. Interesował go głównie śpiew, ale że był jeszcze młody i przed mutacją głosu, postanowił zamiast tego dąć w trąbkę na wydziale instrumentów dętych. Nauki nie ukończył. Po jakimś czasie wyjechał do Moskwy w poszukiwaniu lepszego życia. Tam poznał chorą na stwardnienie rozsiane dziewczynę o imieniu Ina. Opiekował się nią, odprowadzał do ośrodka terapeutycznego, a ta w podziękowaniu zapewniała mu dach nad głową. W tamtym okresie bardzo przeżywał śmierć przyjaciela, który padł ofiarą fali w rosyjskim wojsku. To wydarzenie sprowadziło go na drogę wiary. Gdy dzięki Inie dowiedział się o zlocie młodzieży w Częstochowie, postanowił tam pojechać.

Podczas wyprawy na Jasną Górę Ivan zachwycił się Polską. Jedno z jego najmilszych wspomnień z Częstochowy to spacer po klasztornym ogródku. Piękno natury robiło na nim wielkie wrażenie, gdyż na Syberii mógł tylko o czymś takim pomarzyć. Zapragnął zamieszkać w Polsce i rozpocząć tutaj studia. Początkowo pomagał w prowadzonym przez siostry zakonne zakładzie dla osób niewidomych w podwarszawskich Laskach. Mieszkał tam przez pół roku, miał zapewniony własny pokój, jedzenie i ubranie. Języka polskiego uczył się we Wrocławiu w szkole dla cudzoziemców, do jego opanowania wystarczył Ivanowi zaledwie rok. Następnie podjął studia na Uniwersytecie Warszawskim, na Wydziale Filologii Języka Polskiego.

Na piątym roku studiów postanowił powrócić do swojej pasji i na poważnie zająć się karierą muzyczną. Zgłaszał się na wszelkiego rodzaju castingi i szukał ludzi do wspólnego grania. Pojawił się m.in. w programach telewizyjnych "Droga Do Gwiazd" i "Szansa Na Sukces", jeszcze większy rozgłos przyniósł mu występ w show Michała Wiśniewskiego "Jestem Jaki Jestem", w którym dotarł niemalże do finału. Udało mu się również znaleźć zespół. Ivan po prostu wszedł do jednej ze znanych warszawskich kawiarni i spytał czy nie potrzebują wokalisty. Następnego dnia śpiewał już standardy jazzowe z zespołem Delfin.

Koledzy z zespołu specjalnie na potrzeby "Jestem Jaki Jestem" napisali Ivanowi kilka piosenek. Niestety popularny program jeszcze nie otworzył mu drzwi do kariery. W tamtym okresie powstał utwór "Jej Czarne Oczy", jednak nikt nie był zainteresowany współpracą z formacją. Nie zrażając się tym, grupa podjęła decyzję o kontynuowaniu działalności na własną rękę. Ivan spędzał godziny na telefonie, przekonując stacje radiowe, iż piosenka z czarnymi oczami w tytule to rzecz warta ich zainteresowania. Współpracę podjęły wtedy głównie rozgłośnie lokalne. Niedługo potem Ivan dostał angaż w serialu "M Jak Miłość" jako Sasza, pokonując w castingu 53 innych kandydatów. Poczuł, że szczęście mu dopisuje i po raz kolejny zapukał do drzwi wytwórni fonograficznych. Te jednak, nadal były głuche na jego argumenty i każda po kolei odprawiła go z kwitkiem w ręku.

Tymczasem singel "Jej Czarne Oczy" wydany pod szyldem Ivan i Delfin zaczął podbijać serca słuchaczy i gościć na antenie wielu rozgłośni radiowych. Pojawiły się pierwsze propozycje koncertów, niestety w tamtym czasie zespół nie posiadał jeszcze menedżera i stawki za występ nie były zbyt wysokie. Wkrótce miało się to zmienić. W 2004 roku utwór stał się hitem w całej Polsce. Rok później zespół otrzymał propozycję zagrania na festiwalu Eurowizji. Wykonał na nim piosenkę "Czarna Dziewczyna".

Rozdzwoniły się telefony od wytwórni płytowych, ale grupa postanowiła działać niezależnie i w 2005 roku ukazała się ich debiutancka płyta "Czarne Oczy". Krytycy muzyczni zarzucali zespołowi schlebianie niskim gustom i określali ich muzykę jako disco polo. Ivan niespecjalnie się tym przejął.

- Staram się przekazać wszystko to, co najlepsze, aby ludzie mogli zakochać się dzięki mojej muzyce. Czy to jest złe? - oznajmił w rozmowie z Sewerynem Domagałą. - Dochodzi do nas wiele głosów, że ludzie się w sobie zakochiwali, gdy słyszeli "Czarne Oczy". Dla mnie to jest najważniejsze. Wystarczy mi tyle.

Jeszcze większe kontrowersje wywołał udział zespołu w kampanii wyborczej Samoobrony. W oficjalnym oświadczeniu Ivan przekonywał, że nie ma to nic wspólnego z udzieleniem poparcia Andrzejowi Lepperowi, a koncerty mają wymiar czysto komercyjny. Nie przekonało to basisty zespołu Ivan i Delfin, Wojtka Olszewskiego, którego na piknikach wyborczych musiał zastąpić muzyk sesyjny.

W 2007 roku miały miejsce dwa ważne wydarzenia w karierze Ivana. Wystąpił w popularnym show "Taniec z Gwiazdami" i rozwiązał współpracę z zespołem Delfin. Powód? Postanowił rozpocząć karierę solową i wydawać płyty pod własnym nazwiskiem, grupa zaś kontynuowała karierę z wokalistką Aishą.

- Nadal pozostaję artystą niezależnym i bardzo to cenię - powiedział Ivan portalowi Wiadomości24.pl. - Wytwórnie dzwonią do mnie proponując współpracę. Ja odmawiam, bo teraz już sam potrafię zarobić i zadbać o siebie. Mam nadzieję, że sporo młodych ludzi uwierzy w siebie i przestaną liczyć na wsparcie firm fonograficznych, a wtedy nie my będziemy do nich pukali, tylko oni do nas.

W 2008 roku Ivan napisał utwór na specjalne życzenie ojca Tadeusza Rydzyka z Radia Maryja. Utwór "Tak Mówił Papież" powstał w związku z 30. rocznicą wyboru Jana Pawła II na Tron Piotrowy. Piosenka wielokrotnie gościła na antenie Radia Maryja, a teledysk, który powstał w jednym z domów dziecka, gościł na antenie telewizji Trwam.

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: 0 [0]
~AISA [2012-05-21 14:13]

l pdlsadpldspdlpak aspkaspkd kspkpdsokdpkaspdo kapsodk pkdaspod kakspodk po kpsadpokspodk pok aspo kpkdhisua hahdsaiud hsaiu has sjad iojaiosjdasoid sja djsjdaio jdasjdiojd aspaksoddk sodkkaspo psddkasp sakd kasdkasdkasopdkpdskpod kpasdkpod ksapdkpodksapodkpkdsapodkposka ksdkpdokop sapk daskdopkdpkdsapo kdop sapkod askdsaopdkksd adkpokdaspkdpaksdpodkakspodkaska kdspkosapodkpodkkdsakpasokddkaspodk kdjjjmd

odpowiedz