szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy
banner
banner
banner
banner

Zdzisława Sośnicka

fot. oficjalna str. Zdzisławy Sośnickiej

Zdzisława Sośnicka

  • Ocena ogólna:

    4.4/5
    [43 głosów]

    Oceń:


  • Liczba odwiedzin: 17415

    Ostatnio odwiedzany: 2019-04-24

Zdzisława Sośnicka jest dziś nieco zapomnianą artystką, jednak ludzie związani z branżą muzyczną zawsze cenili dokonania piosenkarki. Na przykład Zbigniew Wodecki, stawia Panią Zdzisławę w jednym szeregu z Czesławem Niemenem. Zdzisława Sośnicka przyszła na świat 29 sierpnia 1945 roku w Kaliszu.


Już w dzieciństwie ciągnęło ją do muzyki. Wpływ na to miał na pewno fakt, że rodzina artystki była bardzo muzykalna (ojciec śpiewał w chórze wileńskim, matka grała na fortepianie, natomiast młodsza siostra Ewa śpiewała w zespołach Partita i Aura). Po ukończeniu średniej szkoły muzycznej Zdzisława miała zamiar studiować teorię muzyki w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Poznaniu. Jak później wspominała, na tym kierunku uczono wszystkiego, co interesowało artystkę: kompozycji, aranżowania i dyrygentury. Nie było jej dane tam się dostać. Zabrakło jej dwóch punktów. Jednak jeden z członków komisji egzaminacyjnej, prof. Stefan Stuligrosz dostrzegł w niej olbrzymi potencjał, dlatego pomógł Zdzisławie dostać się na kierunek pokrewny - dyrygenturę chóralną.

Sośnicka przygodę z piosenką rozpoczęła już w liceum. Z sukcesem wystąpiła na Festiwalu Młodych Talentów w Szczecinie. Była też członkiem bigbitowej grupy Alabama. Profesjonalną karierę zaczęła dopiero po studiach. Przez krótki okres czasu była członkiem grup: Bizony - Zbigniewa Bizona oraz Tramp - Huberta Szymczyńskiego.

Drzwi do wielkiej kariery otworzyły się w momencie, gdy na jej drodze życiowej stanął ówczesny szef Polskich Nagrań - Marek Sewen. Skomponował dla Zdzisławy 4 piosenki. Jedna z nich "Dom, który mam", zaprezentowana po raz pierwszy na Festiwalu Piosenki w Opolu w 1971 roku, stała się wielkim przebojem w Polsce. Co prawda, utwór nie zdobył w Opolu żadnego wyróżnienia, ale na kolejnych festiwalach w Rostocku i Sopocie "Dom, który mam" został obsypany nagrodami.

W 1972 roku artystka wydała debiutancką płytę, zatytułowaną po prostu "Zdzisława Sośnicka". Album okazał się jednym z największych hitów wydawniczych swego czasu. Rozszedł się w ponad 750 000 egzemplarzy.

Kolejne płyty umacniają tylko pozycję piosenkarki na polskiej scenie muzycznej. Nic dziwnego. Zdzisława Sośnicka okazała się osobą niezwykle ambitną. Utwory wokalistki są niezwykle bogato zaaranżowane, w wielu słychać tak nietypowe instrumenty w muzyce popularnej, jak waltornie, puzony, skrzypce czy obój. Także dobór repertuaru zasługuje na uwagę, artystka nagrywała własne wersje zachodnich hitów: Donny Summer, Roda Stewarta czy Kiki Dee.

Ważnym punktem w karierze Sośnickiej był Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu w 1979 roku, gdzie piosenkarka wyśpiewała kolejny, wielki przebój "Żegnaj lato na rok", za który otrzymała I Nagrodę. Utwór promował nadchodzący, podwójny album "Odcienie samotności". Pierwszym utworem z tej płyty jest partia pochodząca z musicalu "Evita", "Nie czekaj mnie w Argentynie", którą kilkanaście lat później spopularyzowała Madonna. Już wtedy artystka interesowała się musicalami, miała też zamiar wydać płytę z ariami, z najbardziej znanych musicali.

Zanim jednak to nastąpiło, Zdzisława Sośnicka zaczęła współpracę z ważnymi postaciami polskiej sceny muzycznej: Jackiem Cyganem, Zbigniewem Wodeckim (napisał muzykę i wykonał wspólnie ze Zdzisławą jeden z najbardziej rozpoznawalnych przebojów piosenkarki "Z Tobą chcę oglądać świat") oraz Romualdem Lipko.

Kooperacja z tym ostatnim muzykiem, liderem Budki Suflera okazała się strzałem w dziesiątkę.

- (…) Bardzo potrzebowałam (…) dobrego doradcy artystycznego, menedżera, który by mi wskazał, jakiego rodzaju repertuar jest mi najbliższy - napisała Zdzisława Sośnicka na swojej oficjalnej stronie internetowej. - Kimś takim okazał się dopiero po latach Romuald Lipko, który powiedział: "Twój głos nie toleruje gęsto napisanej muzyki, ty musisz mieć dłuższe frazy, w nich wypadasz najlepiej. Śpiewanie cienkim wokalem dobre jest dla małej dziewczynki, a nie dla ciebie".

Piosenki z muzyką Romualda Lipki znalazły się na dwóch krążkach artystki z końca lat 80.: "Aleja gwiazd" i "Serce". Utwór tytułowy z pierwszego z tych krążków jest uznawany za jeden z najlepszych w bogatym dorobku Sośnickiej.

Najambitniejszy projekt Zdzisława Sośnicka wydała w roku 1990. Album "Musicale" jest uznawany przez krytyków, za jeden z najważniejszych w karierze. Będąc popularną piosenkarką na przełomie lat 70. i 80. Sośnicka koncertowała często za granicą. Wyjeżdżała do Nowego Jorku, na zaproszenie amerykańskiej Polonii. Wolny czas poświęcała oglądaniu musicali na Broadwayu. To wtedy zaświtała jej w głowie myśl, żeby nagrać płytę z musicalowymi przebojami. Marzenie wokalistki urzeczywistniło się dopiero w 1990 roku, po wielu tygodniach stresu i żmudnych nagrań. Płyta "Musicale" zawiera 10 arii wybranych przez artystkę, została wydana również w wersji angielskiej.

Zachwycony dziełem, reżyser Jerzy Gruza zaprosił wokalistkę do współpracy z Teatrem Muzycznym. Występy w spektaklu "Musicale, musicale" Jerzego Gruzy trwały od września 1991 roku do kwietnia 1992 i okazały się sukcesem. Sośnicka wykonywała arie z tak popularnych musicali, jak "West Side Story", "Cats", "Evita" czy "Phantom of the Opera".

Po kilkudziesięciu latach ciężkiej i wytężonej pracy artystka powiedziała sobie stop. Zamilkła na kilka długich lat. W czasie nieobecności na rynku muzycznym, kupiła działkę budowlaną w podwarszawskim Klarysewie, gdzie postawiła dom.

Polacy przypomnieli sobie o artystce w dniu premiery kompilacyjnej płyty "The Best of Zdzisława Sośnicka" w 1997 roku. Jednak prawdziwy powrót na scenę miał miejsce rok później, wraz z doskonale przyjętym studyjnym albumem "Magia Serc". Krążek, w którego powstaniu bardzo pomógł Romuald Lipko, sprzedał się w imponującej liczbie 80 000 egzemplarzy. To jak na razie, ostatnie studyjne dzieło piosenkarki.

Zdzisława Sośnicka ma także związki z kinem. Utwory wokalistki doceniali liczni twórcy, wykorzystując je w swoich filmach. Najważniejszym z tych obrazów jest bez wątpienia wielki przebój Krzysztofa Gradowskiego z 1983 roku "Akademia Pana Kleksa", w którym została wykorzystana piosenka "Pożegnanie z Bajką". W tym obrazie na ekranie można podziwiać samą Zdzisławę. Zagrała rolę Smutnej Księżniczki.

Obecnie artystka jest na zawodowej emeryturze. Jej aktywność ogranicza się do spełniania swoich pasji (przede wszystkim tworzenie ogrodu i podróże) oraz do występów w programach telewizyjnych i radiowych.

  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: -11 [15]
~jool [2014-04-24 14:01]

Kurcze niedlugo z grobow beda wstawac, robic operacje plastyczne i tanczyc na scenie .To jest chore , jak ta Sosnicka , zrobila sobie operacje , ponaciagala zmarszczki i juz wchodzi na rynek .Kobieto zastanow sie co robisz.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -7 [9]
~becik777 [2015-09-29 19:01]

Babciu nie osmieszaj sie,trzeba wiedziec kiedy skonczyc.!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +2 [4]
~TERESA [2015-11-22 20:00]

BARDZO BYM CHCIAŁA ŻEBY PANI ŹDZISŁAWA SOŚNICKA WRÓCIŁA NA SCENE I DLA NAS KTÓRZY JĄ ZAWSZE UWIELBIALIŚMY...DLACZEGO NIE ! P.IRENA SANTOR DO DZIŚ ŚPIEWA I NIKT NIE MÓWI ŻE NIE POWINNA BO...BO...PANI ZDZISŁAWO -GŁOS MA PANI WYJĄTKOWY JAK I SAMA PANI JEST BARDZO WYJĄTKOWA Z WYSOKĄ KLASĄ, Z URODĄ NIESPOTYKANĄ -BARDZO RZADKA URODA-PIĘKNA* CZEKAM CZEKAMY NA POWRÓT NA WIELKI POWRÓT...ŚPIEWAŁAM PANI PIOSENKI* JESTEM Z TEGO POKOLENIA (1946)* SERDECZNIE POZDRAWIAM*

odpowiedz

Ocena: +1 [5]
~goralska1@wp.pl [2014-11-06 01:00]

Uwielbiam piosenki Pani Zdzislawy.Mam nadzieje ze bede miala przyjemnosc zobyc pania na scenie.Ten glos nigdy sie nie zmieni tak jak pani.

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
~jola [2014-10-20 10:42]

o jak cudownie, brakowało pani, czekam na julia i ja

odpowiedz

Ocena: -10 [12]
~jacek [2014-04-24 13:57]

Nie rozumiem po co w takim wieku straszyc ludzi, opamietajcie sie i nie wychodzcie z domu.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +8 [10]
~Jerzy [2013-10-10 04:50]

Piosenkarka o cudownym glosie - sluchajonc utory wchodza gleboko do serca I trudno tymi utorami sie nie rozkoszowac !

odpowiedz

Ocena: +7 [9]
~jędruś [2013-06-25 22:04]

bardzo dobra piosenkarka,dzisiaj już takich brakuje.

odpowiedz

Ocena: +8 [8]
~fiolka [2012-03-04 21:17]

wspaniał artystka - uwielbiam piosenkę "W kolorze krwi" - po prostu ponadczasowa

odpowiedz

Ocena: +5 [7]
~astaszewski3 [2009-05-09 19:41]

Doczekam powrotu
Czekam na powrót, a będzie on w wielkim stylu

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
~kazek [2012-02-02 19:36]

Dlaczego nie ma możliwości kupna wszystkich płyt Zdzisławy Sośnickiej w sklepach? Mojego jednego z ulubionych zespołów z USA, Blondie, wszystkie płyty Blondie cały czas są do kupienia, te z lat siedemdziesiątych, wszystkie jakie wydali do tej pory.

odpowiedz

Ocena: +3 [5]
~mario [2011-10-09 00:35]

czekamy na Pania

odpowiedz

Ocena: +3 [7]
~merc [2010-03-10 20:54]

Pani Zdzisława
Mam nadzieje ze jeszcze zaspiewa dla nas w Opolu albo Sopocie

odpowiedz