szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy
banner
banner
banner
banner

Gary Barlow

fot. oficjalna str. Gary'ego Barlowa

Gary Barlow

  • Ocena ogólna:

    4.78/5
    [18 głosów]

    Oceń:


  • Liczba odwiedzin: 11436

    Ostatnio odwiedzany: 2018-12-09

Gary Barlow od dziecka interesował się muzyką. Urodzony w 1971 roku w angielskim Frodsham artysta wyznaje, że postanowił poświęcić się muzyce po zobaczeniu występu Depeche Mode w programie "Top of the Pops" w wieku 11 lat. Zafascynowany tym, co usłyszał Gary Barlow pragnął tylko jednej rzeczy - grać na keyboardzie.


Jego marzenie niedługo potem spełnili rodzice, kupując mu upragniony prezent na Gwiazdkę. Odtąd młody Gary dzielił czas pomiędzy odrabianie lekcji a znacznie bardziej go zajmujące ćwiczenie sprawności na klawiaturze. Z czasem zaczął czynić postępy i w wieku 12 lat zaczął grać w miejskim Connah's Quay Labour Party Social Club w weekendy - mając 14 wiosen zarabiał dziennie 140 funtów za grę w kabarecie.

W 1985 roku za namową matki wziął udział w konkursie młodych talentów BBC Pebble Mill z piosenką "Let's Play for Christmas". Nie udało mu się zdobyć głównej nagrody, ale zyskał możliwość nagrania swojej piosenki z prawdziwą orkiestrą i piosenkarzami w Strawberry Studios w Manchesterze. Niedługo potem (rok 1987) zdobył tytuł "Act of The Year" w Greenhall Whitley Club. Sukcesy przekonały go, że pisana jest mu kariera - w 1988 roku Gary Barlow rzucił szkołę i całkowicie poświęcił się graniu i pisaniu utworów. Jego pierwszy solowy singel "Love is in the Air" wydany w 1990 roku pod pseudonimem artystycznym Kurtis Rush przeszedł bez echa. Prawdziwa szansa czekała na Gary'ego jednak tuż za rogiem...

W tym samym, czyli 1990 roku, młodziutki (18 lat) Gary został zaproszony do udziału w castingu organizowanym przez Nigela Martina-Smitha. Menedżer marzył o stworzeniu brytyjskiego odpowiednika New Kids On the Block - amerykańskiego boysbandu, będącego wtedy u szczytu sławy. Po przesłuchaniu piosenki Gary'ego "A Million Love Song" postanowił dać mu szansę, którą ten skrzętnie wykorzystał. Oprócz Barlowa do pięcioosobowego składu zostali też wybrani Mark Owen (którego Gary znał już wcześniej), Jason Orange, Howard Donald oraz Robbie Williams. Tak powstał zespół Take That, który miał się później okazać najpopularniejszym brytyjskim boysbandem lat 90.

Początki jednak nie były różowe - pierwszy album, wydany w 1992 roku "Take That & Party" oraz pierwsze single radziły sobie na listach przebojów średnio. Przełom przyszedł wraz z wydaniem drugiego albumu formacji - "Everything Changes" w 1993 roku. Aż cztery single z tego krążka osiągnęły szczyt listy przebojów - wszystkie autorstwa Gary'ego, który pisał większość piosenek grupy. Zespół zaczął być rozpoznawany na całym świecie, a kolejne albumy i single rozchodziły się w milionach egzemplarzy.

Dobra passa skończyła się w 1995 roku - po wydaniu albumu "Nobody Else" Robbie Williams postanowił opuścić grupę. Reszta muzyków przez krótki okres kontynuowała działalność jako kwartet, jednak na początku 1996 roku zespół Take That oficjalnie ogłosił zakończenie działalności. Na otarcie łez dla fanów wydano album "Greatest Hits" z kolejnym topowym singlem, tym razem coverem Bee Gees - "How Deep Is Your Love".

Po rozpadzie zespołu Gary kontynuował solową karierę - wydał dwa solowe albumy, "Open Road" (1997) oraz "Twelve Months, Eleven Days" (1999). Mimo początkowych sukcesów pierwszego albumu i singli z niego pochodzących (m. in. "Forever Love") po wydaniu drugiej płyty dobra passa zaczęła muzyka opuszczać. Ciągłe utarczki pomiędzy nim a Robbiem Williamsem zapełniały pierwsze strony tabloidów. Dodatkowo firma BMG/RCA zerwała z artystą kontrakt w marcu 2000 roku z powodu słabej sprzedaży drugiego albumu muzyka - to uniemożliwiło wydanie trzeciego singla z tego krążka. Zawiedziony Barlow postanowił rzucić solową karierę i poświęcić się swojej oryginalnej pasji, czyli pisaniu utworów. Utworzył razem z Elliotem Kennedym wytwórnię True North Music Company. Oprócz pisania przebojów dla takich artystów jak Donny Osmond, Blue czy Charlotte Church zajmował się również produkcją, współpracując m.in. z Christiną Aguilerą, Atomic Kitten czy Eltonem Johnem.

2005 był przełomowym rokiem dla artysty - wyemitowany w telewizji dokument o Take That i wydane niedługo potem DVD "Never Forget: The Ultimate Collection" przywróciło zainteresowanie nieco już zapomnianą grupą. Artyści nie kazali na siebie długo czekać - pod koniec 2005 roku Barlow oficjalnie zapowiedział, że Take That w czteroosobowym składzie (bez Williamsa) powraca na scenę.

- Wracamy. Jesteśmy pracoholikami i tęskniliśmy za sobą - mówi Barlow w wywiadzie dla "The Sun".

Reaktywacja boysbandu spotkała się z odzewem przechodzącym wszelkie oczekiwania - bilety na nadchodzącą trasę sprzedały się na pniu, a nowy singiel "Patience" przez cztery tygodnie utrzymywał się na szczycie listy przebojów oraz zdobył pierwsze miejsce w plebiscycie "The Record of the Year" (2006). W międzyczasie Gary opublikował autobiografię "My Take", która rok później (w 2007 roku) została wznowiona w wersji poszerzonej o reaktywację Take That. Grupa wydała dwa albumy od reaktywacji: "Beautiful World" w 2006 roku i "The Circus" w 2008.

W październiku 2008 roku premierę miał młodzieżowy serial "Britannia High", którego dyrektorem muzycznym jest Gary Barlow. Ostatnimi czasy prasa dużo miejsca poświęca Gary'emu za sprawą akcji charytatywnych, w które się angażuje na rzecz fundacji "Comic Relief" (zbierającej pieniądze do walki z klęską głodu w Etiopii). Najpierw użyczył swojego głosu dla BT Speaking Clock (odpowiednik polskiej "zegarynki") razem z innymi brytyjskimi celebrytami; użytkownik łączący się z systemem pomiędzy 3 lutym a 23 marca 2009 roku wspomagał fundację. Innym pomysłem na wsparcie organizacji była wspinaczka 9 brytyjskich celebrytów (oprócz Gary'ego wzięli w niej udział m.in. Ronan Keating, wokalistki Girls Aloud Cheryl Cole i Kimberley Walsh, Alesha Dixon i prezenter stacji BBC Radio 1, Chris Moyles) na górę Kilimandżaro pod koniec lutego 2009 roku. Z powodu intensywnych treningów przygotowujących do niej Barlow uległ kontuzji, jednak do czasu rozpoczęcia wyprawy udało mu się wyleczyć i wyprawa przebiegła pomyślnie - cała dziewiątka dotarła bezpiecznie na szczyt.

  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!