szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy
banner
banner
banner
banner

Jerzy Połomski

fot. AKPA

Jerzy Połomski

  • Ocena ogólna:

    4.12/5
    [41 głosów]

    Oceń:


  • Liczba odwiedzin: 6420

    Ostatnio odwiedzany: 2014-10-23

Jerzy Połomski urodził się 18 września 1933 roku w Radomiu. Początkowo nic nie wskazywało, że zwiąże się z estradą. Po wojnie poszedł do technikum budowlanego. Co prawda Jerzy Połomski śpiewał w szkolnym chórze, uświetniającym rozmaite uroczystości, jednak nie traktował tego poważnie.


Po maturze Jerzy Pająk (bo tak brzmi prawdziwe nazwisko tego artysty) marzył o karierze architekta, udało mu się nawet zdać egzamin, jednak na upragnione studia się nie dostał. Zdecydował o tym brak wymaganych przez ówczesny system punktów za pochodzenie robotnicze lub chłopskie. Wobec perspektywy pójścia do wojska zdecydował się zdawać do warszawskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej. Tam dostał się już bez żadnych problemów.

Trafił na nowoutworzony wydział estradowy. Wśród wykładowców miał takie sławy, jak Kazimierz Rudzki, Irena Kwiatkowska, Andrzej Łapicki czy Ludwik Sempoliński. To właśnie Sempoliński, wykładający piosenkę, pierwszy zauważył talent chłopaka z Radomia. Poradził mu też, by zmienił niezbyt sceniczne nazwisko, jeżeli chce publicznie występować. W ten sposób Pająk przyjął nazwisko Połomski. Gdy był na czwartym roku studiów, zaproszono go do Polskiego Radia do nagrania pierwszej piosenki. Była to "Piosenka dla nieznajomej" Jerzego Haralda.

Utwór ten zdobył sporą popularność i o młodym wykonawcy zaczęło być głośno. Wskutek pomyłki spikera radiowego, który przekręcił nazwisko piosenkarza na Połoński, Połomski musiał znosić żarty kolegów i przekonywać, że tak naprawdę to on śpiewa. W 1958 roku początkujący artysta skończył studia i wystąpił w sztuce dyplomowej "Wesele i Mazepa". Przez pewien czas wahał się, którą ścieżkę kariery wybrać: aktorstwo czy piosenkę. Po raz kolejny z pomocą przyszedł profesor Sempoliński, który mimo uznania dla gry aktorskiej chłopaka stwierdził, że grzechem byłoby zmarnować tak znakomity głos i namawiał Połomskiego na poświęcenie się muzyce.

Przez kilka następnych lat świeży absolwent PWST łączył jednak obie pasje. Związał się z warszawskimi teatrami Buffo i Syrena a także nagrywał kolejne przeboje w radiu, początkowo przedwojenne szlagiery, później już kompozycje pisane specjalnie dla niego. Na tym początkowym etapie kariery przez pewien czas współpracował z Władysławem Szpilmanem. Zaowocowało to niebawem tytułem najpopularniejszego polskiego piosenkarza. Sympatia publiczności i perspektywy koncertowania w całym kraju a także możliwość wydania długogrającej płyty skłoniły go do ostatecznego wyboru zawodu piosenkarza. Pewną rolę odegrała tu także ciekawość świata, bo oprócz rodzinnego Radomia i poznanej w czasie studiów Warszawy, Połomski nie znał praktycznie innych stron Polski.

Końcówka lat 60. i lata 70. to szczyt popularności artysty. Wylansował takie przeboje, jak "Daj", "Bo z dziewczynami", "Cała sala śpiewa" a kolejne albumy sprzedawały się jak świeże bułeczki. Odnosił sukcesy na festiwalu w Opolu, koncertował w kraju i za granicą, nie tylko w krajach bloku sowieckiego, ale także na zachodzie Europy oraz w USA i Kanadzie. Chicagowscy polonusi trzykrotnie nagrodzili go tytułem najpopularniejszego piosenkarza polonii amerykańskiej w latach 1967-1969. Słuchacze i krytycy chwalili czysty głos piosenkarza z charakterystyczną, miękką wymową głoski "ł" oraz klasyczną formę utworów, w których szczególny nacisk był kładziony na linię melodyczną.

Częstemu koncertowaniu sprzyjała mnogość różnego rodzaju imprez państwowych czy też organizowanych przez radio lub telewizję. Połomskiemu często zdarzało się występować u boku swoich profesorów ze szkoły teatralnej. Wir pracy i kolejnych koncertów często paradoksalnie szkodził Połomskiemu. To właśnie do niego w pierwszej kolejności przyszedł Włodzimierz Nahorny z najnowszą balladą "Jej portret". Zapracowany Połomski po wysłuchaniu kompozycji stwierdził, że jest dobra i wróci do niej później. Zniecierpliwiony Nahorny przedstawił utwór Bogusławowi Mecowi, który w ten sposób zdobył największy przebój.

Stopniowo kariera przesłoniła życie osobiste. Połomski nigdy się nie ożenił i nie miał dzieci. Zainteresowanym dziennikarzom odpowiadał, że zawód piosenkarza niesie ze sobą wiele wyrzeczeń i to jest jedno z nich. Nie znaczy to jednak, że nie interesował się kobietami. Jedną z jego wieloletnich miłości była prezenterka telewizyjna Edyta Wojtczak. Stan wojenny piosenkarz spędził w USA. Sprzyjało to plotkom w krajowej prasie, związanym z wystawnym życiem gwiazdora. Snuto domysły o drogich garniturach od Pierre'a Cardina, szeptano, że Połomski na emigracji wreszcie się ożenił a jego wybór padł na bogatą Amerykankę. Powrót do kraju tłumaczono porzuceniem przez żonę, która miała dodatkowo zagarnąć cały majątek piosenkarza. Sam artysta traktował te opowieści z przymrużeniem oka i jako powód powrotu do kraju podawał zwykłą tęsknotę za ojczyzną.

Pod koniec lat 80. popularność Połomskiego spadła. W radiu królowały politycznie zaangażowane protest songi, dawni współpracownicy tworzyli piosenki dla nowych gwiazd estrady. Nagrywał coraz mniej, spadła również liczba jego koncertów, chociaż za oceanem wciąż był popularny. Po upadku komuny już całkowicie przestał nagrywać. Powszechnie uważa się, że dorobił się majątku na byciu gwiazdą PRL. Rzeczywistość jest jednak inna, zamiast luksusowej willi mieszka w trzypokojowym mieszkaniu na jednym z warszawskich osiedli i utrzymuje się ze zwykłej emerytury. Od czasu do czasu występuje z recitalem, w którym prezentuje największe przeboje. Ukazało się również kilka wydawnictw typu "The Best Of" przypominających jego dokonania.

Kilka lat temu postanowił przypomnieć światu o sobie. W 2006 roku nagrał nową wersję hitu "Bo z dziewczynami", tym razem z towarzyszeniem zespołu Big Cyc. Rok później zaprezentował pierwszą od 20 lat premierową piosenkę "Czas nas zmienia". Na nowy album, już czternasty w dyskografii artysty, fani muszą jednak jeszcze poczekać. W 2007 roku Połomski był także jurorem na 44. Sopot Festival. W 2009 roku uhonorowany został nagrodą Złotego Fryderyka za całokształt dokonań.

  • Skomentuj
  • WP.PL
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: +3 [3]
~grazka.42@wp.pl [2013-06-23 23:21]

dzisiaj Jerzy Połomski koncertował w naszej miejscowości w Łagowie Lubuskim :) nadal cudowny głos i świetna prezentacja :) cóż można życzyć Jerzemu ? oczyiście ZDROWIA !!!

odpowiedz

Ocena: -2 [4]
~Górnosląska [2012-10-31 10:31]

Nie napisali do jakiego technikum uczęszczał.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +3 [3]
~kk [2013-06-16 22:45]

Właśnie słuchałam Pana Połomskiego w Opolu - piękny głos!!! A nate swoje latka, to trzyma się świetnie!!! życzę Panu - oby ak dalej!!

odpowiedz

Ocena: +7 [7]
~fan [2013-04-22 19:35]

wielka klasa.Kultura i charyzma

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~Instrumentalista [2013-03-18 22:11]

Gość, którego kariera muzyczna i prywatna przebiegała i przebiega bezskandalicznie. Może zostać papieżem. Porównywalny z piosenkarzami jak Karel Gott, Bata Illić czy być może Rex Gildo. Esteta, typ zachodni, skromny, profesjonalista, posiadający repertuar melodyjny i potrafiący zaspokoić wybredniejsze ucho, idol starszej młodzieży. Już w tym roku Jirzik obchodzi 8my krziżik, może cała sala zaśpiewa "stolarz".

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~Edzio [2012-12-09 17:23]

Ja też go uwielbiam.

odpowiedz

Ocena: +8 [8]
~miki [2012-12-09 14:29]

Pan Jerzy to wdzięk ,kultura i niesamowity talent.Krystalicznie czysty głos.Piękne piosenki,a wykonanie jeszcze piękniejsze.I skromność- to największa zaleta tak utalentowanego piosenkarza.Panie Jerzy proszę częściej dla nas śpiewać.Czekamy

odpowiedz

Ocena: +8 [8]
~nono [2009-12-28 18:14]

niezapomniany
mial dobry glos,przyjemny i aksamitny dla dzisiejszych piosenkarzy brakuje takiego glosu dzisiaj czym wiecej krzyczy i sie drze to ma byc dobry bo w uszach zabolalo.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +7 [7]
~jadzzzia [2012-07-30 19:33]

Pan Jerzy Połomski jest nadal wspaniałym piosenkarzem

odpowiedz

Ocena: +9 [9]
~ivona [2009-08-03 18:09]

super star
Mimo młodeko wieku uwielbiam jego piosenki:)))są ponadczasowe.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +10 [10]
~fanka -56 [2010-06-07 15:17]

Pan Jerzy Połomski nie tylko pięknie spiewał i śpiewa nadal. Pan Jerzy pięknie mówi po polsku. Jego piosenki towarzyszyły mi w dzieciństwie i w młodości. Dzisiaj brzmią tak samo. Maja tę zaletę,że tekst i melodia stanowią harmonię, której nie ma w większości współczesnych piosenek. Panie Jerzy- zyczę dobrego zdrowia i radości na każdy dzień.

odpowiedz

Ocena: +10 [10]
~saba [2010-03-08 15:58]

Tylko Ty
Uwielbiala Pana moja mama kochalysmyPana my corki minelo 45 lat i jest tak samo .ToWlasnie jest klasa sama w sobie i same przymiotniki NAJ

odpowiedz