szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy
l1 l2 l3
banner
banner
banner
banner

Zobacz więcej w serwisach WP

Muzyka

Muzyka

Muzyka

Studio

Zakupy

Nokautporównaj ceny z nokaut

Public Enemy

Public Enemy

  • Ocena ogólna:

    5/5
    [3 głosów]

    Oceń:


  • Liczba odwiedzin: 519

    Ostatnio odwiedzany: 2012-05-21

Public Enemy to najbardziej wpływowa i radykalna hiphopowa grupa lat 80. powstała w 1982 roku z inicjatywy ówczesnego studenta grafiki na nowojorskim Adelphi University - Carltona Ridenhoura. Lider Public Enemy, społecznie i politycznie zaangażowany czarnoskóry student, w uniwersyteckim radiu WBAU poznał pokrewne dusze.
(fot. oficjalna strona zespołu)


Byli to m.in. późniejszy producent Public Enemy - Hank Shocklee oraz dyrektor radia - Billa Stephneya, który uważając, iż na scenie muzycznej brakuje zespołu poruszającego problemy społeczne Afro-Amerykanów dopomógł w podpisaniu pierwszego kontraktu w dziejach Public Enemy.

Ridenhour, który początkowo był DJ-em zaczął również rapować i jego pierwszy kawałek "Public Enemy No.1" wpadł w ręce Ricka Rubina - producenta i współzałożyciela legendarnej wytwórni Def Jam, który natychmiast złożył chłopakowi propozycję współpracy. Wokalista, początkowo niechętny, ostatecznie zgodził się nagrywać dla Def Jam, ale w rozszerzonym składzie.

W skład grupy, którą nazwano Public Enemy oprócz Ridenhoura, który przyjął pseudonim - Chuck D - weszły dwie "ekipy specjalne" oraz Shocklee jako producent, raper William Drayton (Flavor Flav), DJ Norman Lee Rogers (Terminator X) oraz Richard Griffin (Professor Griff) - "minister informacji" oraz choreograf. Na czele pierwszej grupy specjalnej - ekipy producentów - Bomb Squad - stanął Shocklee zaś formacją taneczną, znaną jako S1W - Służba Bezpieczeństwa Pierwszego Świata (Security of the First World) dowodził Griffin. Gdy zespół tancerzy wsławił się występami ze sztucznymi uzi i układami zawierającymi elementy sztuk walki tak o Bomb Squad pisano, iż jest to eskadra bombowców, której celem nie są dobra materialne, lecz przeobrażanie koncepcji muzyki.

W zamierzeniu Chucka D i współzałożycieli, Public Enemy miał być zespołem radykalnym i rewolucyjnym, zarówno w odniesieniu do muzyki, jak również zaangażowanych tekstów mającym na celu uświadamianie i podrywanie do walki o lepszy byt Afro-Amerykanów.

Gdy pierwszy album "Yo! Bum Rush the Show" został wydany w 1987 roku i przyniósł grupie uznanie w kręgach zwolenników hip-hopu, tak kolejne wydawnictwo "It Takes a Nation of Millions to Hold Us Back (1988) uczyniło grupę sławną i przebiło się do mainstreamu. Album został okrzyknięty przełomowym przez krytyków zarówno hiphopowych jak i rockowych a hip hop zaczął być postrzegany jako gatunek istotny politycznie, który może stać się siłą napędowo zmian społecznych. Muzycznie album był również przełomowy - w graniczący z chaosem sposób łączył nierozpoznawalne sample, przeszywające syreny, niespokojne beaty oraz oldschoolowy funk.

Zainteresowanie mediów zespołem głoszącym radykalne hasła afrocentryczne nie odpowiadało niektórym grupom społecznym i odtąd Public Enemy znalazło się pod obstrzałem krytyki. Teksty i image grupy stały się skrupulatnie analizowane, szczególnie po tym jak Chuck D stwierdził, że rap jest "czarnym CNN-em" odzwierciedlającym w szczery sposób (w przeciwieństwie do manipulowanych mainstreamowych mediów) to, co dzieje się w dzielnicach czarnoskórej społeczności.

Grupa w utworach sprzeciwiała się rasizmowi, korupcji, imperializmowi, zakłamanym mediom i ograniczeniom wolności osobistej. Rapowano o nadużyciach władz (oskarżano np. FBI o zaaranżowanie morderstwa czarnych przywódców - Malcoma X i Martina Luthera Kinga) oraz żądano ustanowienia kontroli czarnych na życiem czarnej społeczności. Chuck D mówił także o tym, że czarnoskórzy mieszkańcy USA nie powinni płacić podatków gdyż 400 lat pracowali za darmo.

Nic więc dziwnego, że grupa była monitorowana przez FBI, które w 1990 roku, według czasopisma "Emerge", miało przedłożyć Kongresowi USA raport (skupiający się na twórczości Public Enemy oraz Ice-T) o muzyce rapowej i jej skutkach dla bezpieczeństwa narodowego. Rok wcześniej władze amerykańskie próbowały zablokować teledysk "Fight The Power" w którym nawoływano do walki z władzą.

Radykalnym i postępowym poglądom zespołu w niektórych kwestiach społecznych towarzyszyło jednak zacofanie w pozostałych. Grupa była krytykowana za homofobię, politykę seksualną ograniczającą rolę kobiet w życiu społecznym oraz antysemityzm (w 1989 roku z tego względu z zespołu musiał odejść Professor Griff, który w ponoć nieocenzurowanym wywiadzie dla " Washington Times", stwierdził, że Żydzi odpowiedzialni są za największe niegodziwości na świecie).

Mimo kontrowersji, kolejny, trzeci album Public Enemy - "Fear of a Black Planet" (1990) odniósł wielki sukces i dostał się do mainstreamowych list przebojów z kawałkami, jak "911 Is a Joke", "Brothers Gonna Work It Out" oraz "Can't Do Nuttin' for Ya Man".

Na kolejnym wydawnictwie "Apocalypse 91...The Enemy Strikes Back" (1991) zespół pokazał, że nie chce izolować białej publiczności. Nagrano nową wersję utworu "Bring the Noise" wraz z metalową grupą Anthrax a w latach 1991 - 1992 grupa koncertowała m.in. z U2 oraz Sisters of Mercy. Na oskarżenia radykalnych fanów o zdradę, Chuck D odpowiadał, że chce, by ich muzyka i przesłanie docierało do wszystkich tak, jak twórczość Boba Marleya i że dzięki temu białe dzieciaki zaczynają rozumieć sytuację czarnoskórych rówieśników.

Oznaki spadku kondycji grupy zaczęły objawiać się w okolicach 1992 roku. Gdy pochodzący z tego roku album "Greatest Misses" uważany był za potknięcie, "Muse Sick-n-Hours Mess Age z 1994 roku ówcześni krytycy uznali za dowód kreatywnego wypalenia się grupy. I choć obecnie longplay odbierany jest jako kawał solidnej muzyki, która przetrwała próbę czasu, w połowie lat 90. agresywny, polityczny hip-hop odbiegający muzycznie i lirycznie od panujących trendów (rosnący w siłę gangsta rap) nie robił już takiego wrażenia. Dodatkowo Flavor Flav miał kłopoty z narkotykami i często trafiał do więzienia.

W obliczu spadku uznania dla grupy, działalność Public Enemy została zawieszona aż do 1998 roku gdy zespół powrócił wraz ze ścieżką dźwiękową do filmu Spike'a Lee - "Gra o honor" ("He Got Game"). Album został bardzo dobrze przyjęty a grupa chwilowo eksperymentowała z nowocześniejszymi brzmieniami, trend nie został jednak utrzymany na kolejnych wydawnictwach, gdzie powrócono do klasycznego brzmienia z lat 80.

O zespole zrobiło się znowu głośno przy okazji wydania płyty "There's A Poison Goin' On" (1999). I choć album sam w sobie prezentował powrót do klasycznego brzmienia sprzed kilkunastu lat, Public Enemy zasłynęło z poparcia dla wolnej wymiany plików w sieci. Gdy wielkie korporacje muzyczne wytaczały proces Napsterowi, Chuck D stwierdził, że dla niego system p2p (peer 2 peer) oznacza władzę dla ludzi (power to the people) i zamieścił cały album do ściągnięcia na stronie zespołu przed oficjalną premierą w sklepach. Spowodowało to wielki spór z dotychczasową wytwórnią Def Jam oraz przejście zespołu do mniejszego internetowego wydawnictwa.

Kolejne lata w karierze Public Enemy przyniosły 4 różniące się poziomem dzieła. Gdy wydany w 2002 roku "Revolverlution" był eklektycznym wydawnictwem, stanowiącym ukłon w stronę młodszej generacji słuchaczy (na płycie znalazły się m.in. remiksy utworów wykonane przez fanów, nowe kompozycje a także nagrania z koncertów) tak "New Whirl Odor" (2005) został uznany za nudny, mało wnoszący album, który muzycznie i liryczne utknął w 1990 roku. Nie chcąc zapewne rezygnować z obranego stylu na rzecz panujących trendów, zespół przy okazji nagrywania nowego krążka wpadł na nietypowy pomysł - nie odchodząc od klasycznego brzmienia na producenta i autora tekstów wybrał kogoś z zewnątrz, co pozwoliło na uzyskanie nowego spojrzenia na ich muzykę z przełomu lat 80. i 90. Tak powstał album "Rebirth of a Nation" (2006) z gościnnym udziałem Parisa. Album nie do końca powalił krytyków, pozytywnie doceniono jednak eksperymenty Chucka D (po raz pierwszy nie miał on całkowitego wpływu na tekst i muzykę - był autorem jedynie kilku wersów) oraz połączenie prawdziwie oldschoolowego brzmienia z aktualnymi społecznie zaangażowanymi tekstami autorstwa Parisa. Kolejny longplay "How You Sell Soul to a Soulless People Who Sold Their Soul? (2007) został uznany za najlepszą płytę grupy od czasów "He Got Game" z 1998 roku. Łączy on subtelnie uwspółcześniony agresywny styl Public Enemy wraz aktualnym komentarzem społecznym Chucka D.

  • Skomentuj
  • WP.PL

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!