szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy
banner
banner
banner
banner

Iggy Pop

Iggy Pop

  • Ocena ogólna:

    4.81/5
    [16 głosów]

    Oceń:


  • Liczba odwiedzin: 5754

    Ostatnio odwiedzany: 2018-10-23

Iggy Pop, czyli James Newell Osterberg. Urodził się w 21 kwietnia 1947 r. w Muskegon w amerykańskim stanie Michigan. Muzyk, wokalista, epizodycznie aktor filmowy. Nazywany jest Ojcem Chrzestnym muzyki Punk. Lider formacji The Stooges. Iggy Pop to bez wątpienia postać wyjątkowa na muzycznej scenie, na której obecny jest od przeszło 40 lat.


Iggy urodził się w Muskegon, w stanie Michigan, jako owoc miłości Louelli Christensen (mającej korzenie duńsko-norweskie) i Jamesa Newella Osterberga Sr. Iggy dziś znany jest najbardziej jako solista oraz wokalista grupy The Stooges. Początków jego muzycznej drogi należy szukać już w szkole średniej. Był wtedy perkusistą w różnych zespołach. Od jednego z nich, Iguanas, wziął się pierwszy człon jego artystycznego pseudonimu. Pop zaczynał od bluesa, którego poznał dobrze po porzuceniu nauki na uniwersytecie i przeprowadzce do Chicago. Właśnie w "Wietrznym Mieście" utworzył on grupę Psychedelic Stooges, w którym był wokalistą i zaczął używać pseudonimu Iggy. Oprócz niego w skład zespołu wchodzili Ron Asheton na gitarze, jego brat Scott na perkusji i Dave Alexander na basie. Poważny debiut koncertowy zespołu nastąpił pod koniec lat 60., wtedy już pod skróconą nazwą The Stooges. Występy przed publicznością stały się znakiem firmowym formacji. Iggy, który zachwycił się tym, co na scenie wyrabiał Jim Morrison z The Doors, posunął sceniczne zachowanie do ekstremalnych jak na ówczesne czasy granic. Uważa się go za prekursora stage divingu. Poza tym Pop wymiotował na scenie, tarzał się w potłuczonym szkle, obnażał się. Jego niczym nieskrępowana energia estradowa stała się wzorem dla wielu późniejszych frontmanów.

W 1968 roku The Stooges podpisali kontrakt z wytwórnią Elektra, dla której w krótkim czasie nagrali dwie płyty. Debiutancką produkował znany z Velvet Underground John Cale. Żaden z albumów formacji jednak nie zrobił większego zamieszania na rynku a pogłębiające się uzależnienie Iggy'ego od heroiny przyspieszyło tylko rozpad The Stooges. Pojawienie się w życiu wokalisty Davida Bowiego ożywiło karierę Popa. Panowie spotkali się w nowojorskim klubie "Max's Kansas City" i szybko odkryli, że mają podobne zapatrywania na muzykę. Dzięki Bowiemu na scenę powróciło nowe wcielenie The Stooges - Iggy And The Stooges, które nagrało znaczący dla późniejszej sceny alternatywnej i punkowej krążek "Raw Power". Niestety, żywot odnowionego zespołu był krótki, do czego walnie przyczynił się sam Pop, który nie był w stanie poradzić sobie z heroinowym nałogiem. Stopień jego uzależnienia był na tyle poważny, że konieczna stała się nawet wizyta w szpitalu psychiatrycznym. Jedną z nielicznych osób, które wspierały go w tym okresie był wspomniany Bowie. Później David zabrał Iggy'ego na trasę "Station To Station", co zmieniło podejście Popa do pracy. Przekonał się on, jak ciężko harował Bowie, aby dojść do miejsca, w którym wówczas był (a był na samym szczycie). Przyjaźń obu artystów umocniła się, gdy przeprowadzili się do Berlina Zachodniego, który pod koniec lat 70. stał się mekką wszelkiej maści twórców. Tam powstała większość piosenek, które następnie znalazły się na płytach Popa "The Idiot" i "Lust For Life" (z nieśmiertelnym "The Passenger"), które ukazały się po podpisaniu przez Iggy'ego kontraktu z RCA, a dziś uznawane są za klasyczne w dorobku Amerykanina. Wspólnie artyści napisali między innymi kompozycje "China Girl", "Tonight" czy "Sister Midnight", wydane później przez Bowiego na jego płytach ("China Girl" można znaleźć na debiucie Popa). Pop wspomógł przyjaciela wokalnie na słynnym dziś albumie "Low".

Współpraca z RCA nie układała się dobrze i po nagraniu przewidzianej umową liczby płyt Iggy zmienił barwy przechodząc do Aristy. Wydany w 1979 roku album "New Values" był powrotem do brudnego, garażowego gitarowego grania w stylu Stoogesów. Zresztą na płycie zagrali muzycy z późniejszej inkarnacji formacji - James Williamson i Scott Thurston. "New Values" sukcesu komercyjnego oczywiście nie osiągnął (choć narobił sporo zamieszania w Australii i Nowej Zelandii), ale przez fanów artysty uważany jest za jedno z największych osiągnięć w karierze Iggy'ego. Na nim znalazła się jedna z jego sztandarowych kompozycji "I'm Bored". Kolejne albumy nie dorównywały poziomem "New Values" i kariera Iggy'ego zaczęła podupadać. Sam zresztą się do tego przyczyniał, nie umiejąc pozbyć się uzależnienia od narkotyków. Nałóg plus brak sukcesów spowodowały, że współpraca Popa z Aristą zakończyła się po kilku latach. W trudnym momencie z pomocą przyszedł Iggy'emu sprawdzony przyjaciel David Bowie. Nagrał on wersję "China Girl" (plus zrealizował wideoklip, który wzbudził oburzenie stróżów moralności ze względu na "przeładowanie erotyzmem") na multiplatynowy album "Let's Dance" z 1983 roku. Jako współautor kompozycji Pop otrzymał znaczące tantiemy. Rok później David zarejestrował kolejne ze wspólnie skomponowanych utworów, w tym "Tonight", który także okazał się przebojem. Mając spore zabezpieczenie finansowe Iggy podjął kolejną próbę walki z nałogiem heroinowym, która zabrała mu aż trzy lata, ale okazała się skuteczna. W przerwie Pop nie tylko się detoksykował, lecz również brał lekcje gry aktorskiej. Zmienił ponadto stan cywilny.

Po skutecznej walce z nałogiem Iggy powrócił w dobrej formie i odniósł pierwszy znaczący sukces komercyjny, nagrywając płytę "Blah Blah Blah". Zamieszczony na niej cover "Real Wild Child" całkiem nieźle radził sobie na listach. Warto dodać, że poza Bowiem pomocną dłoń w studiu podał Popowi również znany z Sex Pistols Steve Jones. Wielu krytykowało jednak zbyt bliski flirt artysty z popowym mainstreamem. Nie trwał on jednak długo i na kolejnej płycie "Instinct" (1988) wokalista powrócił do prostszego gitarowego grania, przypominającego jego dokonania z The Stooges. Kosztowało go to jednak utratę kontraktu płytowego. Iggy udowodnił jednak, że niełatwo jest go złamać i kolejną dekadę rozpoczął mocnym uderzeniem. Być może najmocniejszym w swojej karierze. W 1990 roku ukazała się bowiem płyta "Brick By Brick" wyprodukowana przez Dona Wasa (m.in. The Rolling Stones). Gościnnie zagrali na niej muzycy będącej wówczas na fali popularności grupy Guns N' Roses. Najbardziej w pamięć zapadła jednak kooperacja Iggy'ego z Kate Pierson z The B-52's. Nagrany wspólnie utwór "Candy" (w Polsce ciekawy cover nagrali Hey z Budyniem z grupy Pogodno) stał się największym sukcesem komercyjnym Popa i w niemałym stopniu przyczynił się do tego, że "Brick By Brick" osiągnęła w USA status złotej płyty. Dwa lata później fani mieli okazję usłyszeć efekt współpracy Iggy'ego z Goranem Bregovićem, autorem ścieżki dźwiękowej do filmu "Arizona Dream" Emira Kusturicy z Johnnym Deppem i Faye Dunaway w rolach głównych. Pop nagrał na nią cztery znakomite piosenki - "In The Deathcar", "TV Screen", "Get The Money" i "This Is A Film". W tym samym roku Iggy współpracował również z grupą White Zombie i pojawił się nawet w jej wideoklipie.

W latach 90. Iggy nagrał jeszcze kilka płyt uważanych za udane, które jednak sukcesem komercyjnym nie dorównały "Brick By Brick". Wspierał również swoim talentem wielu artystów, od czasu do czasu grał w filmach. Głośno o Popie zrobiło się ponownie w 1995 roku, gdy Danny Boyle wykorzystał w słynnym filmie "Trainspotting" utwór "Lust For Life". Do kawałka nakręcono nowy klip z udziałem Iggy'ego i grającego główną rolę Ewana McGregora. Pop pojawiał się również w dialogach filmowych bohaterów. Dwudziesty wiek Iggy zamknął albumem "Avenue B", który współprodukował z Donem Wasem. W nowym stuleciu kariera Popa przebiegała dość spokojnie. Artysta nagrał kilka albumów, z których wydany wiosną 2009 łagodny, silnie inspirowany bluesem i jazzem "Préliminaires", powstał na podstawie powieści Michela Houellebecqa. Doszło też do reaktywacji The Stooges i nagrania z zespołem całkiem udanego albumu "The Weirdness" wyprodukowanego przez Steve'a Albiniego. W ramach promocji tej płyty grupa dotarła do Polski i zagrała koncert we Wrocławiu. Dalsze plany zespołu pokrzyżowała nagła śmierć Rona Ashetona.

Cóż jeszcze można dodać o tym wyjątkowym artyście? Może to, że w 2007 roku ukazała się autoryzowana przez Iggy'ego biografia "Open Up And Bleed" autorstwa Paula Trynki. Artysta wraz ze Stoogesami zagrał też na weselu znanego z "Jackass" Bama Margery, wystąpił również w telewizyjnej reklamie cadilaka, śpiewając wraz z grupą Teddybears piosenkę "Punkrocker". Podkładał głos w kreskówce "American Dad" oraz grze "Grand Theft Auto IV", w której wykorzystano kawałek The Stooges "I Wanna Be Your Dog" (w Polsce słynną wersję tego numeru nagrały krakowskie Świetliki). Wspomógł Billa Laswella, występując gościnnie na albumie projektu Praxis, pojawił się podczas wprowadzenia Madonny do Rock And Roll Hall Of Fame i wykonał ze Stoogesami "Burning Up" i "Ray Of Light" z repertuaru królowej popu, co ponoć wprawiło ją w zachwyt.

Spośród filmowych dokonań Iggy'ego na największą uwagę zasługują występy w "Kawie i papierosach" Jima Jarmuscha wraz z Tomem Waitsem, komedii "Beksa" z Johnnym Deppem, "Truposzu". W planach jest film biograficzny o Iggym, "The Passenger", który ma opowiadać o wczesnym etapie kariery artysty. W Popa wcielić ma się znany z "Władcy Pierścieni" Elijah Wood.

- Tylko w tym świecie, świecie muzyki, mogę dać coś wartościowego, coś dla czego wiem, że warto żyć - napisał Iggy w książeczce do albumu "American Caesar". Pozostaje więc czekać na to, jaki będzie kolejny krok w jego bogatej karierze.

  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!