szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy
banner
banner
banner
banner

Kim Wilde

fot. AKPA

Kim Wilde

  • Ocena ogólna:

    4.92/5
    [26 głosów]

    Oceń:


  • Liczba odwiedzin: 5393

    Ostatnio odwiedzany: 2020-01-28

Kim Wilde była wielką gwiazda lat 80. Chłopcy kochali się w niej skrycie, a dziewczęta chciały być takie jak ona. W momencie gdy świat oszalał na jej punkcie, miała 20 lat i... była wzorem cnót. Kim Wilde od dyskotek i podrywania chłopców wolała spędzać czas w zaciszu domowym ze swoją rodziną, a do jej ulubionych zajęć należało słuchanie muzyki, gotowanie i szydełkowanie.


Przyszła na świat jako Kim Smith, 18 listopada 1960 roku w miejscowości Chiswick, niedaleko Londynu. Fundamentem jej muzycznej kariery była rodzina. Tata (Marty Wilde) był gwiazdą rock and rolla, mama (Joice Baker) śpiewała, a młodszy brat (Ricky Wilde) od dziecka garnął się do muzyki, czego owocem było wydanie kilku płyt. W roku 1972 Marty Wilde odbył jedną ze swoich największych tras po Australii. Jak zwykle zabrał ze sobą całą rodzinę. Podczas ostatniego koncertu w Melbourne wpadł na pomysł przedstawienia publiczności swojej córki, której uroda już wtedy dorównywała talentowi. Dwunastoletnia Kim zadebiutowała na scenie wykonując utwór "Take Me Home Country Roads" z repertuaru Johna Denvera. Wtedy właśnie jej rodzicom po raz pierwszy przyszła do głowy myśl, że mała Kim może zostać gwiazdą.

- Rock and roll zawsze dawał mi wiele radości - wyznał Marty Wilde na łamach niemieckiego Bravo. - Moje życie jest bajką i mam nadzieję, że będzie również bajką dla Kim.

Rodzice zauważyli potencjał starszej latorośli, ale nie dali się zwariować i posłali córkę do szkoły. W 1980 roku, gdy Kim miała 19 lat, jej ojciec zarezerwował czas w studiu nagraniowym na potrzeby zarejestrowania swojego nowego albumu. Los zdecydował, że nie mógł pojawić się w nim w wyznaczonym terminie. Poprosił więc Ricky'ego, aby ten wykorzystał opłacone dni do nagrania kilku wybranych przez siebie piosenek. Jedną z nich był utwór "Kids In America", który Ricky napisał wspólnie z ojcem. Zaśpiewała do niego Kim. Demo trafiło do Micky'ego Mosta, szefa pewnej wytwórni płytowej, który zachwycony nagraniem, zaoferował młodej artystce kontrakt.

Singel "Kids In America" został oficjalnie wydany w 1981 roku. Utwór stał się hitem i dzisiaj jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych utworów muzycznych w historii. Wykorzystywano go w wielu produkcjach telewizyjnych i filmowych, również w grach komputerowych, a na liście artystów, którzy grali jego cover, znajdziemy takie zespoły jak Nirvana, Pennywise, czy Bloodhound Gang.

Tata i brat Kim wzięli się ostro do roboty i napisali dla niej kolejnych 10 kompozycji. Jeszcze w tym samym roku artystka wydała je na swojej debiutanckiej płycie "Kim Wilde".

- Płyta powstała bardzo szybko - powiedziała magazynowi "Melody Maker". - Ricky i mój tato napisali ją szybko, zrobiliśmy szybkie demo, szybko je zmiksowaliśmy, a utwory szybko wspinały się na listach przebojów. To właśnie lubię w popowej muzyce - pisze się dobrą piosenkę, śpiewa do niej, potem robi się kolejną i nie ma czasu na zastanawianie się nad głupotami.

Tempo jakie narzuciła sobie Kim odpowiadało wzrostowi jej popularności. Nie była typową gwiazdą. Nie lubiła mody, kupowała ciuchy w lumpeksach i nie uśmiechała się na zdjęciach.

- Ludzie pytali mnie tysiące razy dlaczego nie uśmiecham się na zdjęciach - wyznała na łamach belgijskiego Zondagsbald. - Niektórzy byli przekonani, że to taki chwyt. Myślą sobie, że chcę zgrywać twardą. W rzeczywistości nigdy się nad tym nie zastanawiałam. Gdy widzę fotografa to po prostu nie jest mi do śmiechu z tego powodu.

Kolejne płyty sprzedawały się znakomicie i zdobywały fanów na całym świecie. W 1986 roku ukazało się wydawnictwo "Another Step" z piosenką "You Keep Me Hangin' On", uznawaną za jeden z jej największych przebojów. Utwór w oryginale wykonywała w latach 60. grupa The Supremes, w wersji Kim nabrał on zupełnie nowej jakości, zdobywając pierwsze miejsca list przebojów w wielu krajach na całym świecie. Sława panny Wilde rosła. Coraz częściej zwracano uwagę nie tylko na jej talent, ale także urodę, porównując ją do Marilyn Monroe, Brigitte Bardot, czy Debbie Harrie.

- Kim jest tak seksowna, że czasem nawet mi dech zapiera - skomentował jej brat w wywiadzie dla niemieckiego Bravo.

W roku 1988, po wydaniu płyty "Close" (album ten był najlepiej sprzedającym się krążkiem w karierze artystki) ruszyła w trasę koncertową z samym Michaelem Jacksonem, który wówczas promował album "Bad". Dwa lata później gościła także na trasie Davida Bowiego. Jej zawodowa przyszłość malowała się w jasnych barwach.

Jednak w latach 90. popularność Kim przygasła. Single nie zdobywały już pierwszych miejsc list przebojów, a próba zmiany stylu na soul przy okazji wydania płyty "Now & Forever" w 1995 roku nie spodobała się publiczności. Odchodziła więc powoli od przemysłu muzycznego i zaczęła poświęcać się innym sprawom. Wzięła udział w rockowej operze zatytułowanej "Tommy", wystawianej na londyńskim West Endzie. Poznała dzięki temu wyjątkową dla niej osobę, aktora Hala Fowlera. To właśnie z nim stanęła na ślubnym kobiercu we wrześniu 1996 roku. Kim w wielu wywiadach przyznawała się do snucia marzeń o macierzyństwie. Po trzech latach od daty ślubu miała już z mężem dwoje dzieci. Szczęśliwa z rodziną odkryła swoją kolejną pasję - ogrodnictwo. Napisała dwie książki na ten temat. Obydwie pozycje stały się szybko bestsellerami i zdobyły uznanie profesjonalistów w tej dziedzinie. Wkrótce Kim Wilde została zaangażowana jako gwiazda programu "Garden Invaders" w brytyjskiej telewizji BBC.

- Satysfakcja z hodowania własnych warzyw i robienia z nich zupy, zbierania groszku, chrupania własnej kolby kukurydzy, czy wykopywania ziemniaków jest ogromna - wyznała angielskiemu pismu "Good Housekeeping". - Niektórzy ludzie odnajdują Boga i czują się jak nowo narodzeni. Ja odnalazłam ogrodnictwo.

Kim nigdy nie przypominała typowych gwiazd muzyki pop. Mimo ogromnego sukcesu jaki odniosła, sława nie uderzyła jej do głowy. Zawsze trzymała się z dala od narkotyków i alkoholu, nie była na żadnym odwyku i nie miała na koncie rozbitych małżeństw. Patrzenia z dystansem na biznes muzyczny nauczył ją ojciec, dla którego był to chleb powszedni. Nie zarzuciła jednak zupełnie swoich muzycznej działalności. W 2003 roku nagrała utwór z popową wokalistką z Niemiec, Neną. Kompozycja "Anywhere, Anyplace, Anytime" odniosła spory sukces, ale nie skłoniło to artystki do powrotu na scenę.

Zamiast pójść za ciosem, jakby to zrobiło większość gwiazd na jej miejscu, znudzona przemysłem muzycznym Kim, postanowiła zamieszkać z dala od zgiełku wielkich miast, w przerobionej stodole nieopodal domu swoich rodziców.

- Zdałam sobie sprawę z tego, że to czego pragnę, to być blisko swojej rodziny i mieć święty spokój - powiedziała w wywiadzie dla pisma "Good Housekeeping". - Stodoła była najspokojniejszym miejscem, jakie znalazłam.

Kim włożyła dużo pracy w to, aby kilkusetletnia stodoła (podobno przy jej budowie użyto jako materiału wraku statku hiszpańskiej Armady) przerodziła się w miejsce do życia dla całej rodziny. Wysiłek ten przysporzył jej więcej satysfakcji niż sprawił kłopotu.

Wydawało się, że sielanka rodzinnego życia pochłonęła ją na dobre, ale, jak się miało okazać, nie powiedziała ostatniego słowa. W 2006 roku wydała kolejną płytę "Never Say Never", na której znalazły się nowe wersje jej starych hitów i kilka premierowych utworów, m.in. piosenka "Perfect Girl". Album okazał się komercyjnym sukcesem i udanym powrotem na scenę.

  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~j.k [2013-03-23 08:53]

wspaniała gwiazda mojej młodości....

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~ash [2012-12-19 17:34]

super pełen luzik!

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~ta fanka [2011-02-02 00:12]

Kim Wilde hmm była jest wielką artystką nie tylko chciałam być taka jak ona ale i zmieniłam częściowo orientacje . Ave Kim Wilde

odpowiedz