szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy
banner
banner
banner
banner

Barry Manilow

fot. oficjal. str. Barry'ego Manilowa

Barry Manilow

  • Ocena ogólna:

    5/5
    [1 głosów]

    Oceń:


  • Liczba odwiedzin: 1592

    Ostatnio odwiedzany: 2019-11-18

Barry Manilow to amerykański muzyk, songwriter i producent Barry Manilow był jednym z najpopularniejszych artystów końca lat 70. i początku lat 80. Barry Manilow wylansował wiele niezapomnianych przebojów i sprzedał ponad 75 milionów płyt na świecie.


Piosenkarz przyszedł na świat 17 czerwca 1943 roku w Nowym Jorku na Brooklynie, jako Barry Alan Pincus. W żyłach wokalisty płynie krew: rosyjska, żydowska i irlandzka. Rodzice chłopca Harold i Edna Pincus rozwiedli się, gdy Barry miał dwa lata. Od tamtej pory chłopiec wychowywał się z matką oraz jej rodzicami, Josephem i Esther Manilow. Dziadkowie wywarli olbrzymi wpływ na życie muzyka. To dzięki nim, młodziutki Barry Manilow wziął do ręki pierwszy instrument - popularny wśród żydowskiej społeczności - akordeon.

Zainteresowanie muzyką przerodziło się u młodego muzyka w fascynację, gdy jego matka ponownie wyszła za mąż. Ojczym Manilowa, Willie Murphy, pokazał chłopakowi ekscytujący świat jazzu i swingu. Młody Manilow słuchał płyt z kolekcji Murphy'ego "bez przerwy", z czasem zakochał się w dziełach takich kompozytorów, jak Irving Berlin czy Leonard Bernstein. To dzięki ojczymowi, Barry rozpoczął naukę gry na fortepianie - Murphy kupił instrument chłopcu na jego 13. urodziny.

Po ukończeniu szkoły w latach 60. Barry Manilow pracował głównie jako pianista, producent, aranżer, a nawet dyrektor muzyczny. W tym czasie był też żonaty z Susan Deixler. Małżeństwo ze szkolną miłością muzyka nie przetrwało jednak próby czasu, trwało niecałe trzy lata.

Profesjonalną karierę muzyka Manilow rozpoczął w latach 70. Najpierw zaangażował się w pomoc amerykańskiej gwieździe muzyki pop - Bette Midler, maczał palce w produkcji dwóch pierwszych dzieł piosenkarki, doradzał artystce w trakcie trasy koncertowej. Barry Manilow współpracował z Midler do roku 1975. Później był już zajęty własną, spektakularną karierą. A ta rozpoczęła się w 1973 roku. Muzyk wydał wtedy pierwszy album, zatytułowany po prostu "Barry Manilow". Płyta będąca zmyślnym połączeniem popowych, fortepianowych ballad z muzyką rockową, zyskała dość przychylne recenzje. Najbardziej intrygującym utworem z płyty jest bez wątpienia "Could It Be Magic", oparty na Chopinowskim Preludium Nr 20 c-moll op. 28. Piosenka ukazała się na singlu i całkiem nieźle radziła sobie na amerykańskiej liście przebojów, dotarła aż do 6. miejsca. Aczkolwiek większą popularnością cieszył się ten kawałek w interpretacjach Donny Summer z 1976 roku i brytyjskiego boysbandu Take That z 1992 roku.

W 1974 roku kariera muzyka nabrała sporego rozpędu, za sprawą piosenki "Mandy". Utwór znalazł się na drugim, studyjnym krążku artysty "Barry Manilow II" i doszedł do 1. miejsca amerykańskiego Billboardu. Co ciekawe, wokalista był dość sceptyczny w stosunku do tej piosenki, nie chciał nawet jej nagrywać, jednak za sprawą współpracownika Clive'a Davisa zmienił zdanie. Historia przełomowego kawałka sięga 1971 roku. Wtedy to Scott English napisał piosenkę "Brandy", opowiadającą według muzycznych mitów o ulubionym psie autora. Manilow nagrywając utwór zmienił jego tytuł, nie chciał, by piosenka nosiła ten sam tytuł co mega hit popowego amerykańskiego zespołu Looking Glass z 1972 roku.

Ale "Mandy" to był dopiero początek sukcesów artysty. Kolejne cztery studyjne płyty Manilowa: "Tryin'to Get the Felling" z 1975 roku, "This One's for You" z 1976 roku, "Even Now" z 1978 roku i "One Voice" z 1979 roku, sprzedały się w wielomilionowych nakładach i przyniosły piosenkarzowi szereg hitów numer 1. listy Adult Conterporary, sporządzanej przez magazyn "Billboard". Co ciekawe, z całej masy przebojów tylko dwa powtórzyły sukces "Mandy", czyli zdobyły pozycję 1. amerykańskiej listy przebojów: "I Write the Songs" i "Looks Like We Made It".

Barry Manilow pod koniec lat 70. był u szczytu sławy. Muzyk trzykrotnie został nagrodzony prestiżową American Music Award (w latach 1978, 1979 i 1980), otrzymał: nagrodę Emmy za program "The Barry Manilow Special", zrobiony na potrzeby telewizji ABC oraz nominację do Oscara w kategorii najlepsza piosenka filmowa za utwór "Ready To Take A Chance Again", skomponowany do filmu "Nieczyste zagranie" ("Foul Play") z Goldie Hawn i Chevy Chase'em w rolach głównych.

Artysta osiągnął nie tylko wielki sukces komercyjny, ale był również ulubieńcem krytyków, którzy widzieli w nim Franka Sinatrę końca lat 70. (inna sprawa, że sam Sinatra miał o nim podobne zdanie). Największym uznaniem ze strony recenzentów cieszą się trzy studyjne krążki muzyka z lat 1975-78.

Później nie było już tak różowo. Kolejne dokonania Manilowa po roku 1980, nie cieszyły się już takim zainteresowaniem ze strony mediów i słuchaczy. Miało to zapewne związek z tym, że artysta się po prostu wszystkim "przejadł". Barry Manilow siedział przez ponad 20 lat w cieniu, choć niektóre jego dokonania z tego okresu są bardzo ciekawe i do tego ambitne. Inspirowana jazzem i swingiem płyta "2:00 Am Paradise Café", nagrana przy współudziale legendarnych jazzmanów, takich jak: Sarah Vaughan czy Gerry Mulligan jest nawet uznawana przez niektórych krytyków za opus magnum artysty.

Bardzo interesującym projektem był też telewizyjny musical autorstwa Barry'ego Manilowa "Copacabana" z 1985 roku. Cały projekt wziął się z jednej piosenki o tym samym tytule, pochodzącej z albumu "Even Now". Dyskotekowa "Copacabana" był a nie tylko hitem rozgłośni radiowych, ale zachwyciła również branżę muzyczną. Kapituła przyznała muzykowi nagrodę Grammy za ten utwór w 1979 roku, w kategorii najlepszy wokalny utwór pop, wykonywany przez mężczyznę. Notabene jest to jedyna statuetka Grammy, jaką posiada muzyk w swojej kolekcji.

Nieoczekiwany powrót na szczyty list przebojów nastąpił w połowie obecnej dekady. Interesujące w tym odrodzeniu jest to, że przyczynił się do tego człowiek, dzięki któremu Manilow stał się gwiazdą - Clive Davis z wytwórni Arista. Zaproponował muzykowi wykonanie standardów pop z lat 50. Miała to być odpowiedź na projekt Roda Stewarta "The Great American Songbook". Przedsięwzięcie zakończyło się nieprawdopodobnym sukcesem. Płyta "The Greatest Songs of the Fifties" z przeróbkami takich klasyków, jak "Unchained Melody" i "Are You Lonesome Tonight?", doszła na sam wierzchołek listy Billboardu, jako jedyny studyjny album piosenkarza (tym samym powtórzyła sukces najlepiej sprzedającego się albumu Barry'ego Manilow - dwupłytowego "Live" z 1977 roku). Artysta postanowił pójść za ciosem. Jeszcze w tym samym roku na rynku pojawił się longplay z najlepszymi piosenkami z lat 60. w wykonaniu Manilowa. Krążek zyskał trochę mniejszą popularność - zadebiutował na 2. pozycji amerykańskiej listy albumów. Dwa następne krążki cyklu: "The Greatest Songs of the Seventies" oraz "The Greatest Songs of the Eighties", ujrzały światło dzienne kolejno w 2007 i 2008 roku, jednak nie cieszyły się aż tak gigantyczną popularnością jak pierwsza pozycja z kolekcji największych piosenek.

Manilow posiada niewątpliwie wielki muzyczny talent. Niestety jest bardzo chorowity, często musiał lądować w szpitalach z powodu różnych dolegliwości np. zapalenia płuc, urazów nosa czy oka.

Barry Manilow jest z pewnością jednym z najbardziej cenionych artystów amerykańskiej sceny muzycznej. Lubiany nie tylko przez słuchaczy, ale również przez innych artystów. Sam Bob Dylan na przyjęciu powiedział kiedyś do niego: "Nie przestawaj robić tego, co robisz. Inspirujesz nas". Warto jednak zauważyć, że poza Stanami Zjednoczonymi piosenkarz nie jest tak popularny, aczkolwiek piosenki "Copacabana", "I Write the Songs" czy "Mandy" znają wszyscy, pod każdą szerokością geograficzną.

  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!