Ocena ogólna:
Oceń:
Liczba odwiedzin: 1108
Ostatnio odwiedzany: 2012-05-23
Brett Anderson urodził się 29 września1967 roku w małym domku w Haywards Heath, w miasteczku na drodze pomiędzy Londynem a Brighton. Brett Anderson miał rodziców o mocno zróżnicowanych gustach. Matka Bretta miała duszę artystyczną, skończyła szkołę plastyczną w Brighton. Szyła sukienki i słuchała The Rolling Stones, podczas gdy ojciec wolał Wagnera.
Był listonoszem pochodzącym z wojskowej rodziny, potem zmieniał często profesje, aż wreszcie "ustatkował się" przy prowadzeniu taksówki. Ta mieszanka charakterów, kreatywność matki i zamiłowanie do muzyki ze strony ojca, ukształtowała w dużym stopniu Bretta jako artystę. Jedną z pierwszych prac podjął jako DJ w Manchesterze. Bardzo pomógł też fakt, że Andersonowie nie wychowali dzieci w kulcie pieniądza, liczyły się inne wartości. Byli raczej biedną rodziną i gdy czegoś było potrzeba, najpierw starali się zrobić to sami. Ubrania, zasłony, obrusy szyła matka, a ojciec tworzył meble, udało mu się nawet skonstruować głośniki. Mały Brett i jego siostra, Blandine zabawek wyszukiwali w tym, co było już niepotrzebne ich rówieśnikom. Jego ulubionym miejscem w miasteczku była stacja kolejowa. Dlaczego? Kojarzyła się z jedyną drogą ucieczki. W wieku ośmiu lat stworzył esej, w którym sprzeciwiał się niszczeniu drzew. Cztery lata później został jednym z czołowych sportowców szkoły. Przez kilka lat był niepokonany w biegu na 800 metrów. - To była jedyna metoda chroniąca przed pobiciem - wspomina muzyk. - Nikt nie zaczepiał dzieci, które były dobre w jakimś sporcie. Jako nastolatek Anderson grywał na gitarze w wielu amatorskich zespołach, w The Pigs czy w Geoff, gdzie poznał przyszłego basistę Suede, Mata Osmana. W późnych latach 80. założyli wspólnie wspomniany zespół wraz z dziewczyną Bretta, Justine Frischmann. Wkrótce do składu dołączył gitarzysta Bernard Butler, znaleziony przez ogłoszenie zamieszczone w "New Musical Express". Tymczasowo grupę wsparł perkusista The Smiths, Mike Joyce, a w 1991 roku zastąpił go w tej roli Simon Gilbert. W tym czasie dziewczyna Andersona rzuciła go dla wokalisty Blur, Damona Albarna, co przyczyniło się do powstawania rozłamów na brytyjskiej scenie muzycznej na początku lat 90. Frischmann będąc już z Albarnem wciąż mieszkała z Andersonem, co nie przeszkadzało jej się obnosić ze swoim uczuciem. W efekcie została wyrzucona z zespołu. Frontman Suede wzbudzał kontrowersje nawet zanim pierwsza płyta zespołu trafiła do sklepów. Muzyczna prasa brytyjska szeroko komentowała jego androgeniczny wizerunek oraz orientację seksualną. Posądzano go bowiem o związek z gitarzystą Bernardem Butlerem. W 2005 roku ujawnił prawdę na temat swoich upodobań. - Uważam się za biseksualistę, który nigdy nie miał doświadczeń homoseksualnych - wyjaśniał Brett. - Nigdy nie widziałem siebie jako zdeklarowanego heteroseksualisty, ale również nigdy jako geja. W 1993 roku premierowa płyta Suede zajęła pierwsze miejsce brytyjskiej listy przebojów. Anderson wpisał się świetnie w aktualną sytuację na tamtejszym rynku brytyjskim, Morrissey czy David Bowie przysporzyli sławy tego typu wizerunkowi. Trudniej było po drugiej stronie oceanu. Początek lat 90. upływał tam pod znakiem grunge i zespołów takich, jak Nirvana i Pearl Jam. Styl Suede był na to zbyt delikatny. Na potrzeby tamtejszego rynku grupa musiała też zmienić nazwę na The London Suede, bo Ameryka miała już swoją Suede, nowojorską piosenkarkę jazzową. Pomimo odejścia z grupy Bernarda Butlera dwa kolejne albumy odniosły sukces. Później niestety górę wzięły problemy Andersona z narkotykami. Suede zrobili przerwę i na kolejna płytę trzeba było poczekać trzy lata. "Head Music" także zajęło pierwsze miejsce na brytyjskiej liście przebojów, ale już kolejna, "New Morning", okazała się rozczarowaniem. Rok później wydali składankę singli i rozstali się.
Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!