Ocena ogólna:
Oceń:
Liczba odwiedzin: 26528
Ostatnio odwiedzany: 2012-05-23
Katarzyna Skrzynecka pierwsze sukcesy odniosła śpiewając. W 1989 roku, jeszcze jako licealistka zdobyła Grand Prix na Festiwalu Piosenki Francuskiej. Katarzyna Skrzynecka przyszła na świat 3 grudnia 1970 roku jako jedyne dziecko inżyniera i technika dentystycznego.
Urodziła się w Warszawie, gdzie mieszka do dziś. Jest absolwentką Wydziału Fortepianu i Wydziału Wokalistyki warszawskiej Szkoły Muzycznej II stopnia oraz Wydziału Aktorskiego Akademii Teatralnej w Warszawie.
Pierwsze sukcesy odniosła śpiewając. W 1989 roku, jeszcze jako licealistka zdobyła Grand Prix na Festiwalu Piosenki Francuskiej. Dzięki temu wyjechała na pomaturalne stypendium do Paryża. Rok później wygrała Festiwal w Opolu 1990 utworem Włodzimierza Korcza "Błądzę w chmurach".
Na deskach teatru zadebiutowała będąc jeszcze studentką; wystąpiła w jednej z głównych ról w musicalu "Metro" Janusza Józefowicza. Dzięki umiejętnościom wokalnym była potem chętnie i często angażowana do kolejnych musicali: "Chicago", "Miss Sajgon", "Stepping Out" i "Cyrano". W Teatrze Muzycznym w Gdyni wyśpiewała rolę tytułowej Evity w musicalu Webbera w reżyserii Macieja Korwina. Jednocześnie koncertowała samodzielnie z towarzyszeniem fortepianu lub trio jazzowego w całej Polsce. Na repertuar składały się utwory własne i napisane specjalnie dla niej przez znanych kompozytorów oraz standardy musicalowe i jazzowe.
Na ekranie telewizyjnym zadebiutowała w 1985 roku w filmie "Pewnego letniego dnia". Sześć lat później pojawiła się na dużym ekranie w obrazie Leszka Wosiewicza "Cynga".
Zagrała również w wielu innych produkcjach, m.in.: "Pamiętnik znaleziony w garbie" Jana Kidawy Błońskiego, "Straszny sen dzidziusia Górkiewicza" Kazimierza Kutza, "Nowe przygody Arsena Lupin" Nahuma Alaina, "Nocne graffiti" Macieja Dudkiewicza.
Obok filmów występowała w serialach telewizyjnych, m.in. w "Baobabie", "Pensjonacie pod różą", "Bulionerach". "Na dobre i na złe" czy "Wow". Użyczała także głosu w polskich wersjach filmów animowanych: "Magicznej karuzeli", "Anastazji" i "Aladyna". Wystąpiła ponadto w kilku spektaklach Teatru Telewizji. Najważniejsze przedstawienia w jej dorobku aktorskim to "Makbet" Mariusza Trelińskiego, "Polaków życie seksualne" Barbary Borys-Damięckiej, "Fernando Krapp napisał do mnie ten list" Macieja Ziembińskiego i "Żelazna konstrukcja" Macieja Wojtyszko.
Już w rok po ukończeniu studiów, w 1993 roku przyznano jej prestiżową nagrodę im. Zbyszka Cybulskiego dla młodych indywidualności aktorskich. W latach 1993-2004 aktorka grała w warszawskim Teatrze Powszechnym, a od 1996 roku jest związana ze stołecznym Teatrem Komedia.
Z czasem Skrzynecka zaczęła na ekranie pojawiać się rzadziej w roli aktorki, a częściej prowadzącej programy, co nie oznaczało jednak, że postanowiła zrezygnować z filmów. - To mój zawód - wyjaśniała w programie "Dzień Dobry TVN". - Jestem przede wszystkim aktorką i muzykiem. Prowadzenie programu traktuję jako zadanie dodatkowe nieco odbiegające od mojego głównego zawodu na co dzień.
Podpisany w 1997 roku kontrakt z wytwórnią Sony Music Polska zaowocował wydaniem przez artystkę trzech płyt. Debiutancki krążek "Pół księżyca" zawierał nastrojowe, poetyckie utwory, do których sama napisała większość tekstów, a do kilku również muzykę. Nad całością czuwał Piotr Rubik. Na "Oszaleli anieli" z 1999 roku złożyły się natomiast najpiękniejsze kolędy, głównie polskie. Płyta zaaranżowana została całkowicie współcześnie na kwintet jazzowy i orkiestrę symfoniczną, znalazły się tam również dwie nowe, napisane przez Skrzynecką świąteczne piosenki: tytułowa "Oszaleli Anieli" z jej własną muzyką oraz "Gwiazdki blask" do muzyki Janusza Tylmana. Tytułowy utwór przez kilka tygodni znajdował się na czele wielu list przebojów. Producentem tego, oraz kolejnego albumu "Kameleo" z 2002 roku został Paweł Dampc i Jacek Piskorz, który kieruje także zespołem muzycznym występującym z artystką.
Longplay ukazał nowe oblicze artystki kojarzone dotąd z poezją śpiewaną. Na "Kameleo" słychać mieszankę popu, jazzu oraz południowych i etnicznych rytmów.
Trzy lata później, już pod skrzydłami Pomaton EMI, piosenkarka wydała krążek "Koa" zawierający piosenki utrzymane w pogodnym nastroju. W zestawie znalazły się również interesujące duety, m.in. z Gordonem Haskellem, Mietkiem Szcześniakiem oraz Liroyem. Piosenka "Zacząć jeszcze raz" z muzyką Marcina Nierubca, zwiastująca album, wraz z teledyskiem znalazła się w czołówce Konkursu Premiery Opole 2004. Płycie towarzyszyły trzy single: "Czemu nie?", "Wszystko czego sercu brak", "Kiedy rozum śpi".
Osiągnięcia muzyczne Katarzyny Skrzyneckiej zostały docenione przez słuchaczy Radia WAWa, którzy w 2006 roku przyznali jej Złote Dzioby w kategorii wydarzenie roku. Rok później artystka otrzymała także nagrodę za wybitną osobowość muzyczną, która została jej wręczona podczas kolejnej edycji festiwalu "Moda i Sztuka" we Wrocławiu.
W 2007 roku ukazała się składanka największych przebojów, płyta zatytułowana "Moja kolekcja".
W 2009 roku Skrzynecka rozpoczęła nagrywanie kolejnego albumu. Kilka utworów zostało napisanych przez dwóch znanych amerykańskich kompozytorów - Stevena Dorfa (autora piosenek Céline Dion) oraz Jada Friedmana (który jest kompozytorem piosenek Whitney Houston). Do współpracy doszło dzięki projektowi "Poland, Why not?", w którym Skrzynecka wzięła udział. Kilku najwyższej, światowej sławy kompozytorów zgodziło się przyjechać na dziesięć dni do Polski na warsztaty dla naszych wokalistów.
Katarzyna Skrzynecka jest często zapraszana przez Polonię m.in. we Francji, Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Niemczech, Włoszech, Szwecji i Australii.
Ekran i estrada nie są jedynymi miejscami, gdzie możemy podziwiać wszechstronną artystykę. Ubrana w piękną suknię uśmiecha się z billboardów reklamujących pasztety firmy Profi, była twarzą akcji promocyjnej "Loteria Koło Fortuny Przyjaciółki". Prowadzi ponadto "Taniec z gwiazdami", do którego producenci zaangażowali ją po występie w pierwszej edycji. Niechlubnie wsławiła się także dyskwalifikacją z eliminacji eurowizyjnych. Jak mówi fragment oficjalnego komunikatu Komisji Konkursowej: "Po szczegółowej analizie sprawdzono, że utwór ten w 21 października 2007 został wykonany publicznie w programie "Taniec z Gwiazdami" natomiast regulamin zastrzega, iż utwory zgłoszone do konkursu nie mogą być publikowane, emitowane na antenach radiowych i telewizyjnych oraz wykonane publicznie przed dniem 1 października 2008 roku".
W 1998 roku pojawiła się w Playboyu. - Traktowałam to spotkanie jako jedno z wielu zadań artystycznych - mówi dla "Dzień Dobry TVN" - Nawet tam nigdy nie prezentowałam niczego, co uznałabym za nadmierne ingerowanie w moją intymność.
Głośno było o artystce za sprawą procesu z "Faktem", który w listopadzie 2004 roku napisał, iż Skrzynecka na oczach swojego męża "mizdrzy się do kochanka". Brukowiec poświęcił "sensacji" stronę główną i rozkładówkę. Sama zainteresowana odebrała to jako pomówienia i wytoczyła proces wydawcy brukowca, Axel Springer Polska oraz redaktorowi naczelnemu. Domagała się przeprosin i 100 tysięcy złotych zadośćuczynienia. W efekcie sprawa zakończyła się ugodą.
Jednym z głównych tematów w mediach jest życie prywatne Katarzyny Skrzyneckiej. Aktorka była w związku z polskim piosenkarzem algierskiego pochodzenia - Faridem Lakhardem, a zaraz po rozstaniu z nim, w 2002 roku zaręczyła się z komisarzem Komendy Głównej Policji w Warszawie, Zbigniewem Urbańskim. Kilka miesięcy później została jego żoną. Małżeństwo przetrwało trzy lata. Następnie związała się z mistrzem Polski oraz wicemistrzem Europy w fitness, Marcinem Łopuckim, z którym, jak mówi magazynowi "Viva" znali się i przyjaźnili już za czasów jej poprzedniego małżeństwa.
ocena
kaska jest zdrowa laska ma co pokazac i fajnie to robi i nie jest silikonoea
pANI kASIU JAST pANI FAJNA MAMA SZCZESLIWEGO ROZWIAZANIA I DO ZOBACZENIA W tzg. WIELBICIELKA
Kasia Srzynecka
Wspaniała skromna.bardzo ładna kobieta uwielbiam ją oglądać w programach na żywo wspaniale sobie radzi ma duże poczucie humoru!!!!!!!Nie znam drugiej aktorki tak wspaniałej jak Pani Kasia cudowna kobieta :) Bardzo serdecznie pozdrawiam p, Katarzynę
kaska to fajna babka
k.s.to wyksztalcona, kulturalna kobieta z klasa.bardzo sympatycznz zycze ci kasiu zebys doczekala sie swojego bobaska jak najszybciej .pozdrawiam
Lubiłem K.S. do momentu, kiedy zaczęla nosic plaster
antykoncepcyjny majac prawdziwego meża. Teraz chce miec dziecko z kakims kontraktowym facetem, ktorzy zostawil zone i dzieci. Wcale mi jej nie zal.Zostal sie jej PIES.
Lubiłem K.S. do momentu, kiedy zaczęla nosic plaster
antykoncepcyjny majac prawdziwego meża. Teraz chce miec dziecko z kakims kontraktowym facetem, ktorzy zostawil zone i dzieci. Wcale mi jej nie zal.Zostal sie jej PIES.
kaska skrzynka
kaska jestes ok lubię cię szkoda ze nie masz swojego dziecka jesteś bardzo opiekuńcza i czuła. bylabyś super mamą.swoje dziecko to swoje ja jestm emerytką i mam 2 dzieci które kocham nad życie i one mnie też czuję to. pa trzymaj się bardzo cieę lubie oglać. pa
katarzyna skrzynecka
na milosc boska co ona takiego ma normalna i przecientna kobieta poprostu zostala wykreowana przez medja
skrzynecka
kobieto co ty repzentujerz na swoim blogu opanuj sie
ale medrzec sie odezwal. Napisz swojego bloga, podyskutujemy,
Skrzynecka jest piekna, ma wielka klase, i bardzo ja lubie