szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy
banner
banner
banner
banner

Enya

fot. oficjal. str. Enyi

Enya

  • Ocena ogólna:

    4.85/5
    [26 głosów]

    Oceń:


  • Liczba odwiedzin: 6257

    Ostatnio odwiedzany: 2020-02-17

W roku 1988, w momencie gdy utwór "Orinoco Flow" podbijał serca milionów ludzi na całym świecie, Enya miała 27 lat, nie słuchała radia i bez oporów przyznawała się dziennikarzom, że w życiu nie kupiła ani jednej płyty żadnego artysty. Enya miała jednak styczność z muzyką w swoim domu rodzinnym. Babcia grała na perkusji, dziadek na pianinie.

Nie dlatego, że nie było ją na to stać. Po prostu żaden album nie spodobał się jej na tyle, żeby go kupić, a o nowych artystach niewiele wiedziała, bo w trosce o unikatowość swojej muzyki wolała trzymać się z dala od hitów lat 80.

Eithne Patricia Ní Bhraonáin (bo o niej mowa) urodziła się 17 maja 1961 roku w Gweedor na południu Irlandii jako szóste z dziewięciorga dzieci. Imię otrzymała na cześć celtyckiej bogini Ethlin. Pochodzi z małej wioski, gdzie mówiono w języku gaelickim, toteż jej pierwszym językiem jest rdzenno-celtycki, co wielokrotnie wykorzystywała w późniejszej twórczości.


Jej tata był liderem zespołu Slieve Foy Band, mama zaś występowała w grupie tanecznej, a po jej rozpadzie została nauczycielką muzyki. Enya pojawiła się po raz pierwszy na scenie już w wieku trzech lat. Gdy miała lat jedenaście rozpoczęła naukę w przyklasztornej szkole w Millford, gdzie studiowała fortepian i muzykę klasyczną. W wieku lat siedemnastu kontynuowała naukę w college'u, studiując muzykę poważną.

Miała czterech braci i cztery siostry. W roku 1980 przyłączyła się do rodzinnego zespołu Clannad, który składał się z jej dwóch braci, siostry i dwóch wujków. W zespole nie pełniła ważnej funkcji, w niektórych utworach dogrywała chórki i akompaniowała na elektrycznym pianinie. W dwa lata później za namową producenta i menadżera grupy, Nicka Ryana, opuściła szeregi zespołu. Był on zażenowany i zirytowany tym jak członkowie Clannad traktują młodszą siostrę.

- Płacili jej jedynie kieszonkowe i formalnie nie uznawali za członka zespołu - powiedział na łamach "Record Mirror". - Nakłaniałem ich, żeby otrzymywała uczciwe wynagrodzenie, ale oni byli zdania, że musiałaby sobie na to zasłużyć, tak jak oni.

Enya postanowiła rozpocząć karierę solową. Przeniosła się do Dublina, gdzie zamieszkała z Nickiem i jego żoną Romą. Oboje darzyli ją dużą sympatią i otaczali troskliwą opieką. Odegrali też ważną rolę w procesie twórczym młodej artystki. Nick produkował i aranżował jej pomysły, a Roma pisała do nich teksty. To właśnie ona wysłała taśmę z muzyką Irlandki do Davida Puttnama, co zaowocowało współpracą tych dwojga przy ścieżce muzycznej do filmu "Żabi książę" z 1984 roku. Następnie artystka otrzymała propozycję skomponowania muzyki do serialu dokumentalnego o kulturze celtyckiej emitowanego w BBC. Muzyka z "The Celts" była na tyle dobra, że doczekała się również osobnego wydania sygnowanego jej imieniem.

Album usłyszał prezes Warner Music. Poznał Enyę na ceremonii Irish Awards i zaproponował współpracę.

- Podpisałem z nią kontrakt nie zważając na to, czy posiada jakikolwiek komercyjny potencjał - wspomniał na łamach "Los Angeles Times". - Byłem po prostu jej fanem.

W 1987 roku Enya pojawiła się na płycie debiutującej wówczas irlandzkiej wokalistki Sinéad O'Connor. W utworze "Never Get Old" wypowiada słowa Psalmu 91 w języku gaelickim.

Rok później ukazała się jej debiutancka i przełomowa zarazem płyta "Watermark". Pierwszy singel "Orinoco Flow", napisany jako ostatni utwór na płytę, stał się w zadziwiająco szybkim tempie przebojem na skalę światową. Utwór początkowo dotarł do pierwszego miejsca listy przebojów w Wielkiej Brytanii, a potem kolejno zdobywał rzesze fanów na Starym Kontynencie i za oceanem. Album do dzisiaj sprzedał się w liczbie ponad ośmiu milionów egzemplarzy. Krytycy muzyczni rozpływali się w zachwytach, nazywając muzykę Enyi nowatorskim podejściem do gatunku New Age, z czym ona sama nie do końca się zgadzała.

- Jestem uduchowioną osobą i po prostu ubóstwiam melodie - wyjaśniała w wywiadzie dla MusicAndMeaning.com - Kocham silną, wyrazistą melodykę. Słyszę ją w tradycyjnej muzyce irlandzkiej, w muzyce klasycznej, w hymnach.

Słuchając jej muzyki można było odnieść wrażenie, że Enya to eteryczna kobieta populacji New Age żyjąca w zamku z kamienia, w którym komnaty rozświetla jedynie światło świec. W rzeczywistości to pełna życia osoba, która uwielbia podróżować, spędzać czas z przyjaciółmi, z rodziną i ma bzika na punkcie kotów. W pewnym momencie posiadała ich aż 12.

Następny album, "Shepherd Moons", wydany w 1991 roku, przyniósł wokalistce pierwszą nagrodę Grammy w kategorii najlepszy album New Age. Krążek rozszedł się w nakładzie 10 milionów egzemplarzy i ugruntował silną pozycję Enyi na rynku muzycznym. Kolejna płyta, "The Memory of Trees", nie powtórzyła sukcesu komercyjnego poprzedniczki, ale przyniosła artystce drugą statuetkę Grammy.

W tamtym okresie jej utwory chętnie wykorzystywała nie tylko branża filmowa, ale i inni artyści. W 1996 roku skandal wywołało zachowanie grupy The Fugees. Członkowie tej formacji użyli w swoim popularnym singlu "Ready or Not" fragmentów utworu "Boadicea", nie pytając Enyi o zdanie i nie uwzględniając jej w wykazie autorów piosenki (skruszony zespół przeprosił później za arogancję i oddał artystce 100 procent zysków jakie przyniósł ten utwór). Tego samego fragmentu użył również Puff Daddy, tyle, że już zupełnie legalnie. Utwór "I Don't Wanna Know" nagrany z Mario Winansem, artystą R&B, podobnie jak "Ready or Not", okazał się wielkim przebojem.

W 2000 roku wydana została najpopularniejsza płyta artystki, krążek o tytule "A Day Without Rain". Album znalazł ponad 15 milionów nabywców na całym świecie (żaden inny longplay wokalistki nie sprzedał się tak dobrze) i był najczęściej kupowaną płytą na świecie w roku 2001. Enya otrzymała za nią kolejną statuetkę Grammy. Pierwszy singel, "Only Time", zrobił zawrotną karierę, pozostając do dzisiaj najbardziej rozpoznawalnym utworem irlandzkiej artystki, obok "Orinoco Flow".

Po zamachu terrorystycznym z 11 września powstał remiks tego utworu z wplecionymi cytatami osób mówiących o tragedii, zaczerpniętych z amerykańskich programów informacyjnych. Szybko podchwyciły go stacje radiowe.

- Kiedy dowiedziałam się, co się stało z tą piosenką, poczułam się bardzo dziwnie - powiedziała w wywiadzie dla MTV. - Jest to jednak niesamowite. Traktuję to jako wyraz uznania dla mojej muzyki. Ludzie opowiadają mi jak ta piosenka wpłynęła na ich życie. To dobrze, że moja twórczość potrafi być wiernym towarzyszem zarówno w chwilach radości, jak i w chwilach smutku.

W 2001 roku reżyser Peter Jackson poprosił Enyę o napisanie dwóch utworów na soundtrack pierwszej części Władcy Pierścieni. Nie trzeba było jej długo przekonywać, gdyż sama była fanką Tolkiena. W efekcie powstały dwa utwory, napisany w fikcyjnym języku elfickim "Aniron" i "May it Be". Drugi z nich został nominowany do Oscara, a artystka wykonała ten utwór na żywo podczas gali.

Kolejny longplay "Amarantine", wydany w 2005 roku, przyniósł Enyi czwartą statuetkę Grammy. W 2007 roku ustalono, że irlandzka wokalistka sprzedała łącznie ponad 70 milionów egzemplarzy płyt. Promotorzy i ludzie zajmujący się przemysłem muzycznym zachodzą w głowę, jak udało się jej osiągnąć taki poziom sprzedaży bez wyczerpujących tras koncertowych.

Nikt jednak nie jest w stanie wyjaśnić fenomenu tej skromnej dziewczyny z małej wioski na południu Irlandii.

  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~Kaaasia [2019-12-30 20:25]

Muzyka i twórczość Enyi jest perłą, rozkoszą dla ucha i serca. Kocham ten styl i dziękuję za całokształt, ten głos i styl to skarb.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Kasia [2017-01-26 11:46]

Zakochałam się w jej muzyce ! Jest orginalna i wykożystała swój głos w 100%, rzadko kiedy się to komu udaje. Również chciałabym kiedyś spotkać i usłyszeć ją na żywo... :) ♡

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~Jakubek [2015-08-01 13:18]

Ona jest, nie do podrobienia....majestatyczne dzwieki i cudowny glos....chetnie bym ja poznal i pogadal , chociaz pare minut...

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~jaro [2009-12-05 07:28]

idol
Piękna muzyka, piękny głos, piękna kobieta!

odpowiedz