szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy
banner
banner
banner
banner

Freddie Mercury

fot. AKPA

Freddie Mercury

  • Ocena ogólna:

    4.44/5
    [138 głosów]

    Oceń:


  • Liczba odwiedzin: 13047

    Ostatnio odwiedzany: 2020-02-27

Freddie Mercury urodził się 5 września 1946 roku. Był jedną z największych i najoryginalniejszych gwiazd muzyki rozrywkowej. W 2001 roku Freddie Mercury razem z pozostałymi członkami Queen został wprowadzony do Rock and Roll Hall of Fame, w 2007 roku amerykański magazyn "Rolling Stone" umieścił go na 18. pozycji listy "100 najlepszych wokalistów wszech czasów".


A dwa lata wcześniej, azjatycki "Times" przyznał mu tytuł najbardziej wpływowego Azjaty ostatnich 60 lat. Zawsze był inny, nie tylko ze względu na orientacje seksualną, ale przede wszystkim przez pochodzenie. A przynależał do narodu magów.

Jego rodzice - Bomi i Jer Bulsara byli Parsami, potomkami legendarnego ludu Persów, ostatnich wyznawców Zaratustry. Gdy ponad tysiąc lat temu Persję zajęli muzułmanie, przodkowie Mercury'ego uciekli do Indii, skąd do Zanzibaru przeniósł się pracujący w Brytyjskim Biurze Kolonialnym ojciec artysty. Tam urodził się Farrokh i jego o sześć lat młodsza siostra Kashmira.

Artysta prawie całe dzieciństwo spędził z babką i ciotką w Indiach gdzie ukończył bombajską szkołę św. Piotra. W tym okresie powstał jego pierwszy zespół - The Hectics, w którym - tytułujący się tak sam - Freddie grał na pianinie. Edukacje dokończył w liceum św. Marii w Mazagonie. Następnie na krótko powrócił do Zanzibaru gdzie w 1964 roku władzę przejął sułtanat i rozkazał przesiedlenie wszystkich żyjących na wyspie Hindusów.

Nie mająca żadnego wyboru rodzina Bulsara przeniosła się do Londynu, gdzie Mercury ukończył edukację w Ealing Art College w klasie sztuki i projektowania. W międzyczasie przyszła gwiazda pracowała w sklepie w Kensington i na lotnisku Heathrow. Pojawiały się również pierwsze, krótko działające zespoły z Mercurym w składzie. Rzecz znacznie trwalszą Freddiemu udało się stworzyć dopiero w kwietniu 1970 roku. Wtedy dołączył do grających wcześniej w zespole Smile gitarzysty Briana Maya i perkusisty Rogera Taylora. Tak powstało Queen, grupa, której logo i nazwę wymyślił już pod oficjalnie zmienionym nazwiskiem Freddie Mercury.

Freddie wydał dwa solowe, bardzo zróżnicowane albumy. Pierwszy "Mr. Bad Guy" ukazał się 1985 roku, drugi ("Barcelona"), nagrany z udziałem wokalistki operowej Montserrat Caballé trzy lata później. Do historii przeszedł jednak dzięki działalności w Queen. Z zespołem wokalista nagrał kilkanaście albumów i napisał wiele kultowych przebojów. "Bohemian Rhapsody", "I Want To Break Free" , "We Are the Champions", "Don't Stop Me Now", to utwory powszechnie znane i kojarzone z marką Queen. Mercury jest autorem 10 z 17 piosenek, które trafiły na kompilację "Greatest Hits". Najbardziej inspirujące dla niego zespoły poznał w Anglii. Były to takie grupy, jak The Who, Elvis Presley, Led Zeppelin, The Rolling Stones, The Beatles. W dzieciństwie zasłuchiwał się muzyką indyjską i takimi gwiazdami Bollywoodu jak Lata Mangeshkar, był wielkim fanem twórczości aktorki Lizy Minnelli.

Wszyscy ci artyści na Freddiem - kompozytorze odcisnęli bardzo silne piętno. Pod jego wpływem twórczość Queen zmieniała się, nawiązywała nie tylko do rocka, ale też heavy metalu, disco, rockabilly, popu.

- Nienawidzę robić tych samych rzeczy po raz kolejny - tłumaczył w 1986 roku w trakcie trasy promującej album "Kind of Magic". - Lubię wiedzieć, co się dzieje w muzyce, filmie, teatrze i później łączyć to w jedno.

W grupie Mercury miał niezachwianą pozycję lidera. Był jednym z najlepszych rockowych wokalistów wszech czasów, utalentowanym pianistą, genialnym frontmanem z doskonałym kontaktem z publicznością, przez co koncerty Queen przeszły do historii jako niewiarygodnie angażujące i widowiskowe. Freddie z grupą dał ich około 700 na całym świecie, również za żelazną kurtyną. Jednak najsłynniejszy ich występ to ten z 1985 roku kiedy to kwartet wystąpił na Live Aid przed publiką liczącą 72 tysiące ludzi.

- Przekraczał wszystkie granice - mówił o nim w rozmowie z Jeffry Ressnerem, David Bowie. - Widziałem jego występ tylko raz i było tak jak mówili inni. Zdecydowanie był człowiekiem, który trzymał tłumy w garści.

Dla osób znających go bliżej, koncertowy wizerunek Freddiego był nieraz szokujący. Prywatnie artysta był bowiem człowiekiem wyciszonym i nieśmiałym.

- Wizerunek sceniczny, którym bawiłem się przez lata, to tylko gra pozorów. Przywdziewałem kostiumy, wcielałem się w różne postaci, ale prawdziwego siebie zawsze ukrywałem - wyznał brytyjskiemu dziennikarzowi Davidowi Wiggowi, w wywiadzie, który znajdziemy w książeczce do wydawnictwa "Freddie Mercury: The Solo Collection". - Moje kostiumy były odczytywane zbyt poważnie, ale miałem to wszystko gdzieś. Myślałem sobie tylko: "Mój Boże, oni doszukują się rzeczy, których tam nie ma".

Jedno z prawdziwych oblicz Freddiego świat poznał w 1974 roku kiedy to artysta w wywiadzie dla "New Musical Express" wyznał, że jest homoseksualistą. Sprawie pikanterii dodał fakt, że był wówczas w związku z Mary Austin, z którą do samego końca pozostał w bardzo bliskich i przyjacielskich stosunkach.

Drugi raz prawdę o artyście poznaliśmy 23 listopada 1991 roku, kiedy po konsultacji z menedżerem Jimem Beachem, Mercury wydał oficjalne oświadczenie, w którym potwierdził spekulacje dotyczące jego choroby. Od 1987 roku cierpiał na AIDS. Zmarł następnego dnia. Do końca pozostał z nim Jim Hutton, z którym Mercury żył w związku przez prawie sześć lat.

Istnieją przypuszczenia, że prochy artysty zostały rozrzucone nad Jeziorem Genewskim, gdzie grupa Queen nagrała większość swoich płyt, choć informacja ta nigdy nie została potwierdzona. Inna wersja wydarzeń, mówi o tym, że spoczywają one w ogrodzie przy mieszkaniu artysty na Logan Place w Kensington, gdzie w tej chwili mieszka Mary Austin.

Koncert poświęcony pamięci Freddiego Mercury miał miejsce 20 kwietnia 1992 roku na stadionie Wembley. Zysk ze sprzedaży biletów został przekazany na rzecz walki z AIDS. Utwory Queen zagrały takie zespoły jak Metallica i Guns N' Roses. W drugiej części koncertu wystąpili muzycy Queen w towarzystwie m.in. Eltona Johna, George'a Michaela, Davida Bowiego.

  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~jow [2019-11-02 12:26]
Ocena: 0 [0]
~Kamila [2019-02-04 15:30]

Freddie to cudowny artysta z dosłownie niebiańskim głosem. Jego muzyka pozwala mi przetrwać wszystko i wnosi radość do doczesnego życia. W jego tekstach odnajduję siebie,tak jakby je do mnie kierował. Poza tym, pod każdym względem to mój ideał mężczyzny. Kiedyś Ci to powiem i okażę

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~MAMBA [2016-03-18 00:35]

Bez Freddiego moje dzieciństwo i życie byłoby nudne... Był najlepszym stworzeniem, jakie udało mi się usłyszeć i zobaczyć... poza tym sądzę i czuję jak On - mamy podobne usposobienie i pogląd na świat no i, co nas łączy...? Poza zębami jestesmy idealnie ;-). Freddie to gość, który nie jednej osobie udowodnił, że życie potrafi mieć tyłem barw, ze szkoda czasu na nudę; -)

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~Justyna [2009-02-24 19:39]

I still love you...
Kochamy Cię Freddie, byłeś, jesteś i pozostaniesz najwspanialszym artystą!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +3 [3]
~FreddieMercury [2013-04-26 16:05]

Cześć.. Mam 12 lat, i mimo tak młodego wieku uwielbiam zespół QUEEN.nie wiem, jak inni mogą słuchać Rihanny czy One Direction. Mam dwie biografie, 5 kaset na walkmana i 2 na gramofon (!!!) oraz 20 płyt "normalnych" ..Żałuję, że nie mogłam ciebie zobaczyć na żywo, na koncercie. :-(

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +3 [3]
~Legenda [2012-11-13 18:17]

Pamiętam o Tobie ciągle. Przeczytałam o Tobie biografię...nie obyło się bez płaczu. Ale nie wyobrażam sobie Ciebie teraz....70letni facet w białych obcisłych spodniach z wigorem 20latka. Masz to szczęście, że nie widzisz i słyszysz jakie osoby dochodzą do statutu gwiazdy...nigdy nikt Tobie nie dorówna. Największy żal jaki odczuwam to to, że nigdy nie mogłam Cię zobaczyć, poznać osobiście...ale już niedługo....czekaj tam na mnie a urządzimy taką imprezę jakiej dawno nie miałeś skarbie! Lov u!

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~Moyra [2012-09-21 22:50]

Freddie jest moim bohaterem i moją inspiracją każdego dnia!!! Kocham Cię Farookh na zawsze!!!

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
collins01 [2010-11-24 20:40]

Jest 24.11.2010
I co?Ano nic.Nikt nie pamietal o rocznicy smierci wokalisty Queen...Piszecie przy kazdej okazji o zdziecinnialym monstrum,niejakim Jacksonie Michaelu a o Freddie Mercury juz nie pamietacie?Wstyd...

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~Julia [2009-05-15 19:25]

QUEEN
Otworzyliście mi oczy na muzykę!Bohemian Rhapsody jestniesamowite,We are the Champions i The Show must go on,w którym już nie mogłeś wystąpić,Freddie,na zawsze pozostana legendą dzięki ludziom,takim jak ja i ci,którzy dodali pozytywne opinie.O Boże,jaki ty miałeś głos!!!

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~elastyczna [2009-03-22 10:56]

Freddie !
Freddie jesteś wielki!! Najpiękniejszy głos jaki znam!!! Taka legenda nie umiera nigdy!!

odpowiedz

Ocena: +5 [7]
~śnieżynka [2009-03-21 17:17]

Ponad czasowi....
Freddie Mercury i zespół Queen są i będą ponad czasowi.Od lat ich słucham i podziwiam,szkoda że Freddie w taki sposób przegrał swoje życie.A mogło być inaczej....Spoczywaj w spokoju.

odpowiedz