szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy
banner
banner
banner
banner

Peja

fot. AKPA

Peja

  • Ocena ogólna:

    3.6/5
    [2953 głosów]

    Oceń:


  • Liczba odwiedzin: 182470

    Ostatnio odwiedzany: 2020-03-31

Ryszard Andrzejewski (znany przede wszystkim jako Peja) urodził się 17 września 1976 roku w Poznaniu. Peja nie miał łatwego dzieciństwa. Problemy w domu, brak pieniędzy i życie w niebezpiecznej dzielnicy wpłynęły mocno na jego nastawienie do świata.


Jako nastolatek najchętniej spędzał czas na piciu alkoholu, paleniu papierosów i biciu się na meczach Lecha Poznań. Jego zbawieniem okazało się zamiłowanie do muzyki. Podziwiał amerykańskich raperów i postanowił spróbować wypromować hip-hop na polskim podwórku.

W 1993 roku razem z kolegą z ulicy i podstawówki - Icemanem - założył grupę Slums Attack. W ciągu kilku miesięcy udało im się stworzyć pierwsze podkłady, które powstawały w domowych warunkach. Młodzi hiphopowcy nie zrazili się brakiem profesjonalnego sprzętu i pod koniec 1994 mogli zaprezentować znajomym pierwsze kawałki w wersjach demo. W międzyczasie Peja dbał o rozwój swojego talentu, freestyle'ując wśród znajomych na osiedlu i na imprezach. W styczniu 1995 roku odbył się pierwszy koncert Slums Attack. Miał miejsce w klubie Browar przy okazji Rap Party. W lipcu tego samego roku pojawili się na sopockim festiwalu Marlboro Rock In. Wśród gwiazd był m.in. Ice-T, którego Peja wcześniej zawsze podziwiał. Mimo lekkiej tremy potrafił pewnie wejść na scenę, stanąć obok jednego z pionierów hip-hopu i pokazać mu na co go stać. Zaraz po koncercie podszedł do niego Liroy i pogratulował mu występu. Peja jednak miał co do jego twórczości mieszane uczucia. Wkrótce nagrał wraz zespołem N.A.S. kawałek "Anty", który atakował Liroya i Wzgórze Ya-Pa 3. Nikt wtedy nie przypuszczał, że nagranie wywoła taki szum i wzbudzi liczne kontrowersje. Peja woli mimo wszystko do niego nie wracać - uważa, że nie jest on zbyt ambitny i nie powinien mu przynieść takiej sławy w środowisku hiphopowym.

W drugiej połowie 1995 roku zespół Slums Attack nagrał już bardziej profesjonalny materiał, z którego kilka kawałków znalazło się na pierwszych polskich składankach hiphopowych. Następnie grupa zabrała się za tworzenie debiutanckiej płyty "Zwykła codzienność" (wcześniej ukazał się album "Slums Attack", którego jednak zespół nie uważa za prawdziwy debiut). Osobą odpowiedzialną za jej nagrywanie był Krzysztof Kozak. Zaufał im do tego stopnia, że chętnie udzielał im zaliczek, stawiał alkohol - byle tylko nagrali dobry i szczery album. W sesji nagraniowej pojawili się również raperzy z Born Juices. Jeden z nagranych razem z nimi utworów skierowany był przeciwko składom warszawskim, za którymi nie przepadał wtedy Peja. Po części ze względu na protekcjonalny stosunek reprezentantów stolicy wobec hiphopowców z innych rejonów Polski, po części jednak ze względu na niechęć do kibiców warszawskiej Legii, której Peja - będąc chuliganem Lecha - nie tolerował. Później przyznał, że było w nim w tym okresie za dużo niepotrzebnej nienawiści.

Pierwszy teledysk zespołu "Czas przemija" był zrealizowany w sposób dość amatorski. Nie było do niego żadnego scenariusza, wśród występujących na nim osób było wielu nieznanych muzykom ludzi. Peja nie spodziewał się, że będzie mógł dzięki niemu odnieść większy sukces. Płyta ukazała się w czerwcu 1997 roku. Miesiąc później zakończyła się współpraca Peji z Icemanem. Postanowił więc samotnie kontynuować działalność Slums Attack. Zaczął od nagrania czterech kawałków ("Wschodnie czy Zachodnie?!", "Człowiek się boi", "Negatywny przekaz" i "Kilka krótkich zdań"). Pisano o nim wówczas w czasopiśmie "Klan", które jako pierwsze w Polsce całkowicie poświęcone było kulturze hiphopowej. Utwory Peji sprawdzały się ciągle jedynie na składankach.

W grudniu 1997 roku spotkał DJ Decksa, któremu natychmiast zaproponował współpracę. Po kilku miesiącach grywał już z nim koncerty. W międzyczasie porozumiał się z Cameyem, który zastąpił skupionego coraz bardziej na warszawskiej scenie Kozaka. Pod koniec 1998 roku Peja i reszta zespołu rozpoczęli pracę nad płytą "Całkiem nowe oblicze". Album został wydany 7 marca 1999 roku. Następne miesiące to koncerty Slums Attack w całej Polsce - przede wszystkim jednak nadal na terenie Wielkopolski. Zespołem wspierającym była grupa Da Blaze, której Slums Attack zrewanżowali się następnie pomagając przy nagrywaniu ich debiutanckiego krążka. Peja zaangażował się również w produkcję płyty "Remixy 99' OTRZUTY". W międzyczasie doszło do pogodzenia się Slums Attack i Wzgórza Ya-Pa 3.

Kolejna płyta zespołu ukazała się w 2000 roku. Na "I nie zmienia się nic" znaleźli się tacy goście, jak Wiśniowy, Da Blaze, Człowiek Nowej Ery czy Wujek Samo Zło. Slums Attack wyruszyli w trasę. Płyta uzyskała pozytywne recenzje w środowisku hiphopowym, ale zespół nie zarobił wiele na jej sprzedaży. Na domiar złego Peja coraz mniejszym zaufaniem darzył Cameya i powoli zaczynał tęsknić za współpracą z Kozakiem. Następnie otrzymał zaproszenie od Sylwestra Latkowskiego i wystąpił w jego filmie dokumentalnym "Blokersi". Innymi ważnymi postaciami pojawiającymi się w dokumencie byli Eldo, Pezet, DJ 600 Volt, Bogna Świątkowska czy Fisz. Opowiadał on o ciężkiej sytuacji polskiej młodzieży związanej z kulturą hiphopową.

28 listopada 2001 ukazał się album "Na legalu?". Była to przełomowa dla Peji płyta. Znalazły się na niej trzy wielkie hity, które wypromowały artystę w całej Polsce: "Mój rap, moja rzeczywistość", "Jest jedna rzecz" i "Głucha noc". Miesiącami nie schodziły z radiowych playlist i okupowały szczyty list przebojów. Wśród gości pojawili się na "Na legalu?" m.in. Wiśniowy, Ascetoholix, Mientha, Medi Top i Doniu. Płyta doczekała się reedycji.

Po zakończeniu współpracy z Cameyem i kilku latach przerwy Peja powrócił w 2005 roku z albumem "Najlepszą obroną jest atak". Został on wydany przez wytwórnię Fonografika - związaną m.in. z Prosto. W jego nagrywaniu gościnny udział wzięli m.in. Tabb, Magiera, Doniu i Kostek. Płytę promowały takie kawałki, jak "Kurewskie życie", "Reprezentuję biedę" i "Co Cię boli?!", w którym artysta protestował przeciwko oskarżaniu go o zmianę ideałów, która rzekomo przytrafiła się mu ze względu na duże pieniądze, jakie wreszcie miał szansę zarobić. Z kolei w "Reprezentuję biedę" przypominał, że przez dwadzieścia jeden lat swojego życia z trudem wiązał koniec z końcem i kilka lat bogactwa nie jest w stanie wymazać z jego pamięci trudnych czasów - dlatego nigdy nie zapomni z jakiego środowiska się wywodzi.

W październiku 2006 roku Peja wydał płytę "Szacunek ludzi ulicy". Okazała się ona sporym sukcesem i w dość szybkim tempie pokryła się złotem. Tym razem jednak raper zrezygnował z zapraszania wielu gości - oprócz niego na albumie można było usłyszeć jedynie częstochowską wokalistkę Laylę. Utwory "Szacunek ludzi ulicy", "SLU 3 litery/Duchowo mocny" i "Uliczna sława" doczekały się teledysków.

Pod koniec 2008 ukazał się "Styl życia G'N.O.J.A". Również i ten album pokrył się złotem. Gościnnie wystąpili na nim m.in. Kaczor, Biguś, Charlie P. i Sandra. Swój wkład z "Styl życia G'N.O.J.A" miał również DJ Decks, jednak pojawili się na nim także inni producenci, którym zaufał Peja.

  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: -1 [1]
~Lil Pimp [2015-07-04 14:58]

Podobno ostatnio widziano Peję jak mył kible w klubie dla homoseksualistów

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
lemonlemke [2013-08-26 14:39]

Król Polskiego Hip-Hopu .. Proste :)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ciiiiii [2012-11-21 14:34]

pozdro peja od LUDZI z ZK WOŁÓW zdrówka dla CÓRECZKI

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~Peker [2012-10-04 17:32]

Peja rządzi :)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Fan peji [2012-10-04 17:31]

Szczerze powiem chciałbym być taki jak peja to jest ziomek wie co to życie jego muzy słucham cały czas dla mnie zawsze zostanie w mojej pamięci dla mnie nigdy jego muza nie zniknie i bede sie starał żeby nie znikła bo to naprawde szacun rychowi za ten pomysł na muzyke :)

odpowiedz

Ocena: +4 [8]
~MANA [2009-09-16 13:04]

DOBRZE ZROBIL
Bardzo dobrze zrobil dzieciak 15 letni co on tam robil on wogole wie co to rap??? rozumie muzyke peji ?? jesli nie to jego miejsce jest na placu zabaw. a jesli tak to dlaczego go wyzywal?? myslal ze zablysnie czy bedzie slawny jak peja pheeee..... mam zwale myslal ze peja go poglaszcze czy co??? """"SZACUNEK LUDZI """"" NAJLEPSZA OBRONA JEST ATAK""" ja chcialabym byc na koncercie peji chociaz raz chociaz jego muzyki slucham od kad tylko pamietam WIELKI SZACUN DLA M NIEGO.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: -4 [4]
~MmM.an [2012-09-18 17:36]

Nie przepadam za Peją jak i jego fanami, banda analfabetów uważających się za nie wiadomo kogo (oczywiście nie wszyscy, lecz większość) ;> .

odpowiedz

Ocena: -20 [28]
~DomiNICK [2009-09-18 17:27]

muzyk za....
jak slysze kawalek w radio to nawet spoko, zastanawiam sie czy on sie wogle zna na nutach i czy umie na czyms grac, bo co to za muzyk jak nie zna podstaw, gadac do mikrofonu to nie sztuka, tylko tekst zadowalajaco ulozyc to mozna uznac - o ile to jego texty - za talent. moze byl pijany na tym koncercie i go ponioslo, nikt nie jest idealem ale... pokazal swoje oblicze z innej strony. co drugie slowo k... i agresja, trzeba polazac klase szczegolnie na takim stopniu slawy a nie prostackie wykrzyki yoyo ziomale nastukajcie 15 latkowi, czemu sam do niego nie podszedł, 2 razy starszy od kolesia i tlum naslal? z reszta ten co do niego pokazywal gest pozdrawiający tez nie byl madry, isc na koncert do peji i pokazywac mu fakera. jeden dobry drugi jeszcze lepszy... ot i cała mentalnosc tej subkultury. znam ludzi od tej muzyki i sa spoko! a ten niby taki hoho a tu macie! ZONK

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +13 [17]
~angie_ [2011-12-28 13:36]

Peja jest najlepszym polskim raperem ktory zna sie na muzyce i nie nagrywa byle gowna jak niektorzy "hip-hopowcy" ktorzy nie maja pojecia o muzyce i robia to tylko dla hajsu.. Peja tak trzymaj i czekemy na kolejne madre kawalki, SLU ponad zycie;)

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +2 [4]
pahurmp [2012-08-16 07:59]

Rychu mnie już niczym nie zadziwi cały czas nagrywa już 15 lat jest dla mnie wzorem i autorytetem pokazuje że można wyjść z dołku nawet jak się jest na przegranej pozycji jego kawałki mają zawsze sens wielki szacunek ;)

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~ZIELARZ [2012-08-11 22:03]

czyekamy z niecierpliwoscią na cno2 AVE S L U SLUMS ATTACK IN THE HOUSE

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
anita26191 [2012-07-19 00:31]

jak zawsze naturszczyk....jego nuty zawsze maja sens

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
~izuuu... [2012-02-20 21:47]

Zajebiste nuty , słowa mają sens . Wychowałam się na twoich piosenkach. Jesteś Najlepszy !!! <3

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
~kamila [2012-02-16 12:07]

peja jest boski :)

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~chuj z wyboru [2012-02-15 21:46]

w dupie mam regulamin WP S.A.

odpowiedz

Ocena: +3 [5]
~~Kamil [2012-02-06 17:32]

Rychu piona najlepszy !!!

odpowiedz

Ocena: +5 [7]
~melinka [2012-01-07 21:41]

Super nuty:)) tak trzymać:)

odpowiedz

Ocena: +4 [6]
~kuba;; [2011-12-24 10:17]

Super jesteś

odpowiedz

Ocena: +6 [8]
~Mała [2011-12-20 09:03]

Jesteś najlepszy!. Moja mama nawet czasami Cie słucha ;)

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
~slu [2011-12-18 18:25]

slu

odpowiedz