szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy
banner
banner
banner
banner

Tatiana Okupnik

fot. AKPA

Tatiana Okupnik

  • Ocena ogólna:

    3.52/5
    [66 głosów]

    Oceń:


  • Liczba odwiedzin: 17190

    Ostatnio odwiedzany: 2018-12-17

Scena to jej żywioł. Jej "żabi", blaszany głos urzekł swojego czasu całą Polskę a pełen seksapilu image zawładnął wyobraźnią męskiej części publiczności. Kim jest Tatiana Okupnik - kobieta zagadka? Mała Tatiana Okupnik od dziecka chciała przede wszystkim występować.


Urodziła się 2 września 1978 roku w Łodzi i tam też stawiała swoje pierwsze kroki na estradzie. Zaczynała od szkoły baletowej, kariera primabaleriny nie była jej jednak pisana i z powodu słabych kości dziewczyna musiała pożegnać się z marzeniami o zawodowym tańcu. Nie poddała się jednak i nie porzuciła sceny, a jedynie zmieniła środek wyrazu, oddając prymat umiejętnościom aktorsko-wokalnym. Jej przygoda z poważnym śpiewaniem rozpoczęła się w 1997 roku, kiedy jeszcze jako licealistka zjawiła się w studiu, by w urodzinowym prezencie nagrać dla mamy piosenkę - wiersz Tuwima do muzyki Erica Claptona z filmu "Rush".

- To nagranie miało być prezentem - niespodzianką - powiedziała portalowi Muyczna.pl. - Ale kiedy właściciel studia usłyszał mój głos, zadzwonił do rodziców, żeby przyjechali i posłuchali. Ci, przekonani o talencie jedynaczki, postanowili pchnąć ją na szersze wody i zgłosili do organizowanej przez Elżbietę Adamiak w Łódzkiej Piwnicy Artystycznej Przechowalnia "Próby talentu". Oczarowana nastolatką Adamiak poleciła ją Jarosławowi Grzelce, który właśnie organizował casting na wokalistkę do swojego kabaretu Chichot 2. - Uparłem się na Tatianę - cytuje Grzelkę "Gala". - Umiała wszystko zaśpiewać i miała temperament. W tym samym czasie - czego członkowie kabaretu nie wiedzieli - Tatiana sprawdzała się również w innych stylach wokalnych i śpiewała także w licealnym zespole Carpe Dream. Chichot 2 zaczął odnosić sukcesy a w jego składzie powoli zaczynała świecić mała gwiazdka, którą "Gazeta Wyborcza" już wtedy przyrównała do samej Kaliny Jędrusik.

Już wtedy też w ucho wpadł wszystkim jej charakterystyczny głos, nazwany później przez Bohdana Gadomskiego "rechotem blaszanej, rozdeptanej żaby". Wprawdzie ciężko uznać to za komplement, "żaba" przyjęła się jednak powszechnie i zyskała odcień życzliwej sympatii.

Nie było przypadkiem, że na jednym z występów kabaretu pojawił się pewnego razu, zwabiony wrzawą wokół genialnej dziewczyny - Paweł Rurak-Sokal, skrzypek i kompozytor. Jego propozycji - najpierw wspólnego nagrania muzyki do filmu kolegi a potem szerszej współpracy - nie potrafiła odmówić i tłumacząc się chęcią robienia jednej rzeczy a dobrze, porzuciła zarówno Chichot 2, jak i Carpe Dream.

Tak też w 1999 roku narodziło się Blue Cafe. Zespół zaczął od singli - "Espaniol", "Łap mnie bejbe" i "I'll Be Waiting" - które przyniosły Fryderyka dla nowej twarzy roku 2001 a utwór "Kochamy siebie" zyskał uznanie dziennikarzy na festiwalu w Opolu. Wtedy też, wraz z nagrodą Miss Fotoreporterów, narodziła się Okupnik - seksbomba a zainteresowanie mediów zaczęło coraz ciaśniej skupiać się na epatującej seksapilem i fantastycznie wyposażonej wokalnie dziewczynie. Kierownik Sokal jednak czuwał, ale o tym za chwilę.

Pierwszy album Blue Cafe, "Fanaberia", ukazał się w 2002 roku, doczekał się platyny i został doceniony przez muzyczne media, co znalazło wyraz w udziale zespołu w eliminacjach do konkursu Eurowizji 2003. Do finału wprawdzie dostać się nie udało, grupa odbiła to sobie jednak kilka miesięcy później w Opolu, gdzie piosenką "Do nieba, do piekła" wygrała konkurs premier. Rok 2003 w ogóle należał do intensywnych i po zainkasowaniu jeszcze choćby Superjedynki w grudniu Blue Cafe wydało swoją drugą płytę "Demi sec". Również i temu wydawnictwu nie szczędzono pochwał i nagród, zachęceni jego powodzeniem muzycy postanowili więc raz jeszcze spróbować szczęścia w Eurowizji. Tym razem sympatia krajowych widzów stała już po ich stronie, niestety piosenka "Love Song" nie zwojowała w Stambule zbyt wiele i zakończyła konkurs na 17. miejscu.

Okupnik nigdy nie kryła się z tym, że chciałaby spróbować sił także w innych dyscyplinach życia scenicznego, z wielką radością przyjęła więc w 2005 roku propozycje prowadzenia koncertu premier w Opolu oraz Festiwalu Jedynki. Rosnąca popularność Tatiany nie w smak była jednak kierownikowi Sokalowi, który starał się trzymać pełną kontrolę nie tylko nad medialnym wizerunkiem całej grupy, ale także nad karierą wokalistki.

Relacje między liderem a frontmenką Blue Cafe to w ogóle prawdziwa medialna legenda. Przynajmniej według samych jej bohaterów. Faktem jest jednak, iż stosunki te wyglądały dosyć dziwnie a dziennikarze wielokrotnie patrzyli po sobie ze zdziwieniem kiedy okazywało się, że Tatiana ani nie może sama pozować do zdjęć ani też samodzielnie udzielać wywiadów. - Jaki cyrograf podpisała Tatiana? - pytała "Gala". - Dlaczego pozwala, by Sokal traktował ją jak swoją poddaną, a nawet własność? Piosenkarka wielokrotnie zaprzeczała dyktatorskim zapędom Sokala, jak się jednak okazywało kontrolował on nie tylko to kiedy i gdzie jego wokalistka bywa, ale także sam kreował jej sceniczny image. Wrzód konfliktu pękł tuż po występie Blue Cafe na gali Miss Polonia 2005, kiedy to Okupnik odeszła z zespołu i zapadła się pod ziemię.

- Chciałam do publiczności przyjść w tym momencie, kiedy będę miała coś do pokazania, do zaoferowania - wielomiesięczną nieobecność tłumaczyła później w Wp.tv.pl. W międzyczasie artystka skończyła studia na wydziale romanistyki, przerwane wcześniej przez zawrotną karierę Blue Cafe i wróciła dopiero po ponad pół roku, najpierw koncertując i występując u Szymona Majewskiego i Kuby Wojewódzkiego a później w kwietniu 2007 roku wydając solową płytę "On My Own". Producentem wydawnictwa był Lenny White, muzyk mający na koncie współpracę z takimi gwiazdami, jak Miles Davis, Chaka Khan, Chick Corea czy Marcus Miller, głos Tatiany okazał się wielowymiarowy ("żaba" zniknęła) a sama płyta, na przekór wielu nieżyczliwym, doczekała się statusu złotej.

Wprawdzie jak sama mówiła we wspomnianym wywiadzie dla Wp.tv.pl: "Nie trzeba być cały czas w telewizorze, żeby być", na małym ekranie było jej jednak coraz więcej. Promocja płyty wymagała od niej "pokazywania się", artystka użyczyła więc głosu jednej z bohaterek gry "Heroes of Might and Magic V", kontynuowała na opolskim festiwalu karierę konferansjerki a jesienią został gospodynią telewizyjnego show "Gwiazdy tańczą na lodzie", który przyniósł jej nominacje do Telekamer i Wiktorów. Mimo niemal zerowego doświadczenia w tej dziedzinie, jej umiejętności łyżwiarskie wzbudziły spory zachwyt telewidzów, komentatorzy nie szczędzili jej jednak docinków, krytykując ją za oddalanie się od etosu prawdziwego muzyka. Zgiełk nie ucichł, kiedy okazało się, że Okupnik nie poprowadzi kolejnej edycji programu a wśród plotek pojawiły się informacje o zbyt wygórowanych żądaniach artystki, która rzekomo miała domagać się pokrycia kosztów coraz częstszych przelotów do Nowego Jorku, gdzie zaczęła prace nad drugą płytą. Medialna nagonka sugerowała jej nawet bankructwo, którego wyrazem miałby być występ w reklamie pasty do zębów, na te zarzuty odpowiedziała jednak na łamach "Gali": "Ja po prostu dbam o zęby. Jest to moje pozytywne uzależnienie. Uważam, że uśmiech jest bardzo ważny. Jest moim znakiem firmowym. Poza tym zdrowe zęby to nie tylko ładny uśmiech czy - mówiąc wprost - świeży oddech, ale też pewność siebie, która bardzo pomaga w kontaktach z ludźmi.".

Mimo żywego zainteresowania kolorowych mediów, życie prywatne udaje się jednak Okupnik utrzymać w tajemnicy. Niewielu zna jej adres, nic też nie wiadomo o jej miłościach, chyba że zaliczyć do nich głębokie uczucia żywione w stosunku do zwierząt i przyjemności kulinarnych. W domu ma 3 koty (jednego przygarnęła dokładnie w dniu, kiedy Blue Cafe podpisało kontrakt z Pomatonem i jak sama twierdzi on symbolizuje jej karierę) a o figurę nie dba w żaden specjalny sposób.

- Moja dieta nazywa się "Jedz wszystko, co lubisz, co ci nie szkodzi, w ilościach, na jakie masz ochotę" i bardzo ją sobie chwalę - zdradziła w wywiadzie dla "Gali". - Uwielbiam próbować nowe potrawy, mam też ulubione dania, od których jestem uzależniona, np. spaghetti aglio, olio e peperoncino. Makaron, oliwa, czosnek, ostre papryczki, trochę parmezanu i nic więcej do szczęścia nie potrzeba. À propos treningów, wyznaję podobną zasadę - słucham swojego ciała. Jeśli ma ochotę na ruch, pozwalam mu na to, jeśli chce spać, to śpi.

Przy drugiej solowej płycie piosenkarka postanowiła nieco odświeżyć się muzycznie i zamiast ze starym wyjadaczem White'em, popracować z kimś ze światka młodzieżowego. Efekty tej kolaboracji poznamy jesienią 2009, pierwsza jaskółka pojawiła się jednak już podczas święta zakochanych '09. Utwór "My Valentine" to nastrojowy duet z Wyclefem Jeanem, który wraz ze swoim sztabem opracował go również od strony producenckiej. Efekt końcowy poraził nawet samą Tatianę, która goszcząc niedawno w radiu ESKA wyznała: "zaskoczyła mnie wersja ostateczna (...) przyleciał internetem i ja powiem wam szczerze - poryczałam się z wrażenia".

  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~jozo [2011-08-14 13:46]

T.Okupnik było nie było zostanie krulową czego jej zycze

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Aloes-1 [2013-04-25 12:42]

Mnie ciekawi opinia Tatiany na temat Juranda Wójcika z the voice of Poland. Chłopak robi furorę w tym programie, i myślę że go wygra;)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Juru [2012-02-17 04:34]

Tatiana, jestes wspaniala podczas spiewania i w czasie wywiadow. Tak trzymaj, gratuluje.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Gosia [2009-02-07 22:16]

The Beast
Tatianko,nie znosiłam Cię,a raczej Twojego głosu w byłym zespole,jednakże po nagraniu solowej płyty byłam i jestem zachwycona. Nie rozumiem krytyki w mediach.Uważam,że są w ogromnym błędzie.Śpiewasz fantastycznie.Życzę powodzenia.

odpowiedz