szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy
banner
banner
banner
banner

Peaches

fot. oficjal. str. Peaches

Peaches

  • Ocena ogólna:

    4.8/5
    [5 głosów]

    Oceń:


  • Liczba odwiedzin: 3897

    Ostatnio odwiedzany: 2018-12-13

Muzyka Peaches wstrząsa, występy szokują, a wygląd niejednokrotnie odrzuca, ale nie wszyscy wiedzą, że ukrywająca się pod prowokująco słodkim pseudonimem Peaches dziewczyna, to niegdysiejsza nauczycielka w muzyczno-aktorskiej szkole podstawowej, Merrill Beth Nisker.


Pochodzi z Kanady, jednak spokojny klimat tego kraju zadziałał na artystkę prowokująco. Być może również dlatego, że Merrill urodziła się w pamiętnym 1968 roku, naznaczonym rewolucją, zadziornością i szeroko rozumianym buntem.

W trzeciej dekadzie swojego życia mieszkała w Toronto prowadząc po kolei kilka małych interesów zanim na dobre wciągnął ją muzyczny światek. Pracowała również w Opiekuńczym Domu Dziennego Pobytu - Początkowo grałam piosenki z fabułą, w której grały dzieciaki, później sama nie wiem jak to się stało, ale zmieniło się to w program -stwierdziła w wywiadzie dla "The Times". - Miałam dziewięć zajęć dziennie, ale byłam swoim własnym szefem i zarabiałam na tym niezłą kasę. Nocami zaś śpiewała w akustycznym duecie ze swoją ówczesną dziewczyną w lokalnych klubach.

Pierwszy album. "Fancypants Hoodlum" wydała jeszcze pod własnym nazwiskiem w 1995 roku a następnie rozwinęła charakterystyczny styl i postać, która nadała rozpęd jej międzynarodowej karierze i którą do dziś znamy jako Peaches. Artystka jest w pełni samowystarczalna - sama komponuje utwory, gra niemal na wszystkich instrumentach, jakie można w nich usłyszeć, programuje własne elektroniczne beaty i produkuje swoje nagrania.

Nisker po raz pierwszy zaprezentowała się jako Peaches pod koniec lat 90., głównie za sprawą przerażającego wyglądu seksualnego predatora, wyposażonego w broń jaką był minimal techno beat i oka nieustannie puszczanego do publiczności. Okładkę jej pierwszego albumu zdobiło zbliżenie na damskie krocze odziane w przyciasne różowe, lateksowe szorty rodem z sex shopu. Jednak zawartość krążka szokowała bardziej niż sama okładka - zanurzona w gęstych oparach lo-fi mieszanka precyzyjnych tanecznych beatów czasem porażających, czasem komicznych i smutnych. Ostatecznie sprawiła, że wokalistka stała się jedynie kolejną panienką z nurtu electro clash, choć "Lovertits" i "Fuck the Pain Away" stały się sztandarowymi kawałkami indie-popu. Fragment tego ostatniego pojawił się nawet przez moment w filmie Sofii Coppoli "Między słowami ("Lost In Translation").

Peaches potrafi nie tylko szokować kompozycjami. Tematy jej tekstów dotykają niezwykle intymnych sfer życia, teksty oscylują wokół szeroko pojmowanej płciowości, seksualności, erotyzmu czy wulgarności. W wywiadach wielokrotnie przyznawała, że teksty powstały w czasie gdy była pod wpływem alkoholu/narkotyków lub podczas masturbacji. Jej niekonwencjonalny wygląd, nie zapominając o obsesji dotyczącej włosów na ciele, sprawił że stała się nie tylko oryginalna, ale i rozpoznawalna. W 2003 roku na "Fatherfucker", jej drugim wydawnictwie z brodatą artystką na okładce, gościnnie pojawił się Iggy Pop. Peaches specjalnie dla byłego lidera formacji The Stooges napisała kompozycję "Kick It", którą wspólnie nagrali w Miami. W jednym z wywiadów pochwaliła się, że akurat ten kawałek jest bardziej o rock and rollu niż o seksie. Zarówno dzięki tej współpracy, jak i dzięki okładce płyty zyskała uznanie wśród krytyków jak i trendsetterów zachwyconych taką prowokacją. Zaś sama zainteresowana podsycała nastroje oburzenia wokół swojej osoby. - To słowo, "motherfucker", używane jest na porządku dziennym, a przecież niesie za sobą niezwykłą intensywność. Nie należę do osób, które oburzają się na wszechobecność wulgaryzmów w naszym życiu, w mainstreamie. "Motherfucker" jest takim słowem, jednak skoro go już używamy, to dlaczego nie używamy również "fatherfucker"?

W trzy lata później wydała kolejny krążek "Impeach My Bush", na którym gościnnie wystąpili: Joan Jett, Josh Homme, Feist, Jesse Hughes z formacji Eagles Of Death Metal, a także perkusistka Hole i Mötley Crüe - Samantha Maloney. Przekorny tytuł jak i zawartość albumu był swoistym wyrazem jej niezadowolenia z rządów Georga W. Busha, ale i chęcią pokazania, że owłosienie to nie jedyny istotny dla wokalistki lejtmotyw. Producentem krążka był Mickey Petralia, odpowiedzialny m.in. za brzmienie płyty "Midnight Vultures" Becka. Z kolei sama Nisker miała okazję pojawić się jako gość w nagraniach m.in. Pink, Télépopmusik czy Chicks On Speed. Zaś w kilka miesięcy po ukazaniu się "Impeach My Bush", Peaches połączyła siły z Karen O, wokalistką grupy Yeah Yeah Yeahs na potrzeby obrazu "Jackass 2". Artystki napisały i nagrały wspólnie utwór "Backass", a numer trafił na ścieżkę muzyczną filmu. W studiu wokalistki wspomagał Johnny Knoxville, jeden z bohaterów produkcji.

Inne utwory Peaches również cieszyły się filmową popularnością - wykorzystano je w obrazach "Kelnerzy", "Wredne dziewczyny", "Morderstwo w sieci", a także w serialach "The L Word" i "Brzydula Betty".

Wiosną 2006 roku uformowała się kapela będąca pobocznym projektem Kanadyjki -The Herms (skrót od Hermafrodyt) z JD Samson, Samantha Maloney, Peaches oraz Radio Sloan w składzie - były feministycznym zjednoczeniem sił mającym za zadanie szokować publiczność epatując seksem i wszystkim, co w jakikolwiek sposób z nim się łączy. Dziewczyny wystąpiły nawet przed Nine Inch Nails i Bauhaus podczas drugiej części ich letniej trasy koncertowej po Stanach.

Peaches zafascynowała się również inną kreatywną działalnością, mianowicie, remiksowaniem. Najpopularniejsze utwory, jakie wyszły wprost spod jej miksera to przeróbki "Technologic" Daft Punk‚ "TKO" Le Tigre, "Get Me Off" Basement Jaxx, "Cheated Hearts" Yeah Yeah Yeahs czy "Kiss Kiss Kiss" Yoko Ono i najnowszy kawałek Ladyhawke "Paris Is Burning".

Na maj 2009 zaplanowano wydanie czwartego albumu artystki zatytułowany "I Feel Cream", który jak zapowiada sama zainteresowana może nieco zdziwić fanów electro. W studiu Kanadyjkę wspomagał duet Simian Mobile Disco, zaś niemiecka formacja Digitalism zmiksowała całość. Część materiału powstała także z pomocą zaprzyjaźnionego z Peaches, Gonzalesa. - Album brzmi fantastycznie - tak w jednym z wywiadów wypowiedziała się artystka. - Jest bardzo różnorodny. W zestawie znalazła się nawet ballada, ale są także ostrzejsze kawałki i trochę disco.

  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!