szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy
banner
banner
banner
banner

Varius Manx

fot. AKPA

Varius Manx

  • Ocena ogólna:

    4.63/5
    [24 głosów]

    Oceń:


  • Liczba odwiedzin: 8395

    Ostatnio odwiedzany: 2019-10-22

Varius Manx należy do najbardziej popularnych formacji w Polsce. Największe triumfy święciła w latach 90. Grupa Varius Manx ma na koncie wiele przebojów: "Pocałuj noc", "Ruchome piaski", "Orła cień" czy "Zanim zrozumiesz", a albumy "Emu" i "Elf" rozeszły się w naszym kraju w ponad półmilionowych nakładach.


Posadę wokalistki kapeli piastowały Anita Lipnicka, Katarzyna Stankiewicz, Monika Kuszyńska, a od 2010 roku za mikrofonem stoi Anna Józefina Lubieniecka.

Początki formacji sięgają 1990 roku - wtedy właśnie w Łodzi, Robert Janson, poznał braci Michała i Pawła Marciniaków, z którymi po pewnym czasie wspólnie dołączył do kapeli Skewer. Zespół szybko przeszedł do historii, jednak Janson chciał kontynuować współpracę z rodzeństwem. Dlatego założyli nowy band, który Robert ochrzcił Varius Manx. Przy pomocy Piotra Sobczaka oraz Tomasza Ziółkiewicza w 1990 roku powstał materiał na debiutancki album grupy, który został wymownie zatytułowany "The Beginning". Brzmienie płyty miało w sobie coś z muzyki instrumentalnej, jazzu, a także czegoś, co określane jest mianem New age. Rok później skład kapeli został poszerzony o dwóch kolejnych muzyków - perkusistę Sławka Romanowskiego i współwokalistę i autora tekstów - Roberta Amiriana. Już z nimi na pokładzie, formacja nagrała drugi studyjny krążek, "The New Shape" (trafił do sprzedaży w 1993 roku). Album, na którym głównym wokalistą był Janson (w jednym utworze gościnnie zaśpiewała także Edyta Bartosiewicz), podobnie jak poprzedni, nie spotkał się z wielkim zainteresowaniem.

Wszystko zmieniło się, gdy na drodze zespołu stanęła wokalistka Anita Lipnicka, która w tamtym czasie śpiewała w grającym mroczną gotycką muzykę zespole Certyfikado. - Któregoś razu w Piotrkowie wystąpiliśmy jako support Wilków - wspomina Anita w rozmowie z magazynem "Playboy". - Pamiętam do dziś, jak za kulisami udzielałam lekcji dobrego wychowania Robertowi Gawlińskiemu. Opieprzałam go, że nie można w stanie kompletnego upojenia wychodzić na scenę. Co on sobie myśli? Po tym koncercie dziennikarz Radia Łódź, dzisiejszy menedżer Myslovitz, skontaktował mnie z Robertem Jansonem. To śmieszne, bo ani ja nie szukałam zespołu, ani oni wokalistki. Kiedy Lipnicka udała się na próbę kapeli, szybko zaproponowano jej posadę (była wówczas w klasie maturalnej). Wspólnie z nią zarejestrowano premierowe kompozycje z myślą o trzecim albumie grupy (wraz z angażem Anity muzyka ewoluowała w stronę komercyjnej odmiany rocka). Z gotowym materiałem muzycy odwiedzili wszystkie liczące się wytwórnie, żadna jednak nie była zainteresowana wydaniem krążka. Głównym powodem, według pracowników labeli, był zbyt mały potencjał komercyjny krążka (jak pokazała przyszłość, nie mogli bardziej się mylić). Na szczęście dla zespołu, lokalne rozgłośnie radiowe, były bardziej mu przychylne, dzięki czemu w okolicach Łodzi, piosenka "Zanim zrozumiesz" stała się sporym przebojem, pomimo braku oficjalnego wydania. Kapela została zaproszona na występ do telewizji, który na tyle przypadł do gustu ówczesnemu liderowi De Mono, Markowi Kościkiewiczowi, że przygarnął ją pod skrzydła dowodzonej przez siebie wytwórni ZIC-ZAC. I tak w kwietniu 1994 roku na sklepowych półkach pojawia się album zatytułowany "Emu", pilotowany przez kompozycję "Zanim zrozumiesz", która w błyskawicznym tempie stała się przebojem. W sierpniu zespół Varius Manx wystąpiło na festiwalu w Sopocie, gdzie zdobył Grand Prix i nagrodę dziennikarzy. Jesienią muzycy wyruszyli w trasę u boku De Mono, po której awansowali do roli gwiazdy polskiej sceny rockowej - w międzyczasie nakład "Emu" przekroczył 200 tysięcy egzemplarzy, co w tamtych czasach przekładało się na status platynowej płyty (do dzisiaj sprzedano ponad pół miliona kopii longplaya).

Po tak ogromnym sukcesie, już w 1995 roku, grupa przygotowała kolejny album, "Elf" (jej skład został w międzyczasie uzupełniony o saksofonistę Rafała Kokota). Dzieło cieszyło się jeszcze większym powodzeniem od poprzedniego - w ciągu zaledwie jednego dnia fani wykupili 120 tysięcy egzemplarzy. Na krążku znalazły się kolejne wielkie przeboje grupy, m.in. "Pocałuj noc" czy "Zabij mnie". Po zaledwie dwóch latach spędzonych w Varius Manx, Anita postanowiła rozstać się z zespołem. - Miałam problem z udźwignięciem własnego sukcesu, tym bardziej, że nie czułam się specjalnie inaczej niż parę miesięcy przed nagraniem płyt - tłumaczyła wokalistka. - Jeździłam autobusami, pociągami i dziwiło mnie, że sporo osób mi się przygląda. Byłam gwiazdą, która dzięki akcji z Variusami, mogła sobie kupić, co najwyżej kolorowy telewizor. Wypas, co? W firmie fonograficznej usłyszałam, że nie mam prawa narzekać, bo występuję w telewizji. Dlatego rzuciłam to w cholerę (w 1996 roku premierę miał jej pierwszy solowy album "Wszystko się może zdarzyć "). Jej odejście nie oznaczało jednak końca kapeli. Pozostali muzycy z miejsca rozpoczęli poszukiwania jej zastępczyni. Wybór padł na Kasię Stankiewicz, która notabene wygrała odcinek programu "Szansa na sukces", poświęcony Varius Manx" (zaśpiewała piosenkę "Zamigotał świat").

Pierwszy sprawdzian Stankiewicz przyszedł wraz z wydanym w 1996 roku albumem, zatytułowanym z godnie z trzyliterową tradycją, "Ego". Obawy, czy fani zaakceptują nowe wcielenie grupy, zostały rozwiane wraz z pierwszym pilotującym go singlem "Orła cień", który stał się jednym z największych przebojów roku 1996 (sam album pokrył się platyną). W następnym roku Robert Janson skomponował piosenki do filmu "Nocne Graffiti" z Kasią Kowalską w roli głównej. Kilka z nich, zarejestrował z zespołem, z których "Ruchome piaski" stały się kolejnym przebojem w katalogu grupy. Chociaż, jak widać, grupa nie mogła narzekać na brak zajęć, jeszcze w tym samym roku pojawiła się szósta studyjna płyta Varius Manx, o dość niepokojącym tytule "End". - Traktujemy "End" jako koniec zabawy z trzyliterowymi tytułami, w dodatku na "E" - tłumaczył Janson w rozmowie z miesięcznikiem "Tylko Rock". - Powinien być to co prawda "The End", ale koniec końców zostało już na "End". Teraz nasze płyty będą miały czteroliterowe tytuły (śmiech). A tak poważniej, ten tytuł miał prowokować i, jak widać, spełnił swoje zadanie.

Po promującej płytę trasie, zespół zrobił sobie przerwę, podczas której, część tworzących go muzyków, zajęła się karierami solowymi. Pierwszy wystartował Janson, który w 1997 roku wydał longplay "Trzeci wymiar". Dwa lata później ukazał się autorski debiut Stankiewicz, pod tytułem "Kasia Stankiewicz". Brak nowych wydawnictw zespołu, przyczynił się do lawiny plotek o końcu grupy. Choć formacja nie zamierzała schodzić z obranej dekadę wcześniej drogi, coś było na rzeczy, ponieważ w 2001 roku, kolegów opuściła Kasia. Po rozstaniu z formacją, wokalistka kontynuowała karierę pod własnym nazwiskiem - jej kolejny solowy album "Extrapop" ukazał się w 2003 roku. Kolejną wokalistką Variusa została Monika Kuszyńska, którą Robert spotkał w pewnym łódzkim studiu nagraniowym. Zanim dołączyła do zespołu, udzielała się w poprockowej formacji Fahrenheit, z którą dorobiła się zaledwie jednego singla. W pierwszej połowie 2001 roku wspólnie muzycy pracowali nad materiałem na siódmy studyjny longplay, który pod tytułem "Eta" (eta to siódma litera alfabetu greckiego) ukazał się w sierpniu. W kolejnym roku zespół został odznaczony brylantową płytą przez ZPAV, za największą liczbę zdobytych złotych i platynowych płyt w ciągu 10 lat działalności związku.

Do połowy pierwszego dziesięciolecia XXI wieku grupa przygotowała kolejne płyty "Eno" (2002) i "Emi" (2004), które jednak nie spotkały się z takim ciepłym przyjęciem jak wydawnictwa z lat 90. W 2004 roku grupa obchodziła 15-lecie działalności, które zostało uczczone specjalnym recitalem na festiwalu w Opolu. W kwietniu 2006 roku formacja dała występ w studiu im. Agnieszki Osieckiej w Warszawie z towarzyszeniem orkiestry pod kierownictwem Marcina Wolniewskiego (który niewiele później trafił na płytę zatytułowaną "Varius Manx Symfonicznie. Tyle siły mam"). Niestety, miesiąc później doszło do wydarzenia, które wstrząsnęło historią łódzkiej formacji - samochód z muzykami prowadzony przez Jansona wypadł z drogi i uderzył w drzewo. Choć wszyscy przeżyli, najbardziej ucierpiała Monika, która odniosła poważny uraz kręgosłupa, przez co została sparaliżowana od pasa w dół. Początkowo wokalistka nie zdawała sobie sprawy, że prawdopodobnie nigdy w życiu nie będzie mogła chodzić. - Lekarze poinformowali tylko moich rodziców, że istnieje taka obawa - opowiadała w rozmowie z magazynem "Viva" wokalistka. - Dopiero później, gdy nabrałam już do wszystkiego dystansu, porozmawiała ze mną o tym moja siostra. Wtedy już sama domyślałam się, że może z tym być różnie. Tuż po wypadku, nie myślałam, czy będę chodzić czy nie, cieszyłam się, że żyję, choć wszystko docierało do mnie jak przez mgłę. Tragiczny w skutkach wypadek doprowadził do zniknięcia zespołu ze sceny na kilka lat - w 2009 roku Janson został skazany na dwa lata więzienia w zawieszeniu na cztery lata za spowodowanie wypadku - lider dobrowolnie poddał się karze.

Muzycy zdecydowali się na powrót dopiero w 2010 roku. W reaktywacji nie wzięła udziału Kuszyńska, która początkowo nie była gotowa na ponownie zajęcie się muzyką, ostatecznie została zastąpiona przez Annę Józefinę Lubieniecką. - Teraz, gdy to analizuję, myślę, że nasze drogi dawno się rozeszły - żaliła się Monika. - Relacje, które nas łączyły ograniczały się jedynie do pracy. To chyba za mało żeby zebrać siły na nowo. Poza tym pewnie ciążyłoby na nas widmo tego wypadku. Choć była frontmanka, po latach, nie czuje żalu do Jansona, jako jego sprawcy, niemniej, nie była zadowolona z tego, że kapela wznowiła działalność z Lubieniecką bez poinformowania jej o tym fakcie.

Pierwszy raz Varius Manx z nową wokalistką zagrało 27 lutego 2010 podczas gali 20-lecia RMF FM. W tym samym roku, członkowie kapeli rozpoczęli pracę nad dziesiątym w dyskografii krążkiem. Krążek zatytułowany "Eli" ukazał się w marcu 2011 roku.

W maju 2013 roku z zespołem pożegnała się wokalistka Anna Józefina Lubieniecka/ W jej miejsce pojawiła się Edi Ann, czyli Edyta Kuczyńska. Kuczyńska to wokalistka, kompozytorka, autorka i producentka. Absolwentka szkół muzycznych I i II stopnia oraz Uniwersytetu Łódzkiego. Od roku 2013 występuje z zespołem Varius Manx, z którym współpracę rozpoczęła od singla "Mamy teraz siebie" i występu na Festiwalu w Opolu. Swoją twórczość, przed szerszą publicznością, miała okazję zaprezentować podczas polskich preselekcji festiwalu Eurowizja 2008, gdzie zajęła III miejsce, oraz w 2009 roku podczas V Carpathia Festival, gdzie zajęła I miejsce i otrzymała nagrodę specjalną za najlepszą kompozycję. Wcześniej występowała z zespołem grającym muzykę popową w jazzowych barwach. Jej inspiracje to Eve Cassidy, Rihanna, Stevie Wonder, Lauryn Hill.

  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: +2 [2]
~Marek, Janusz [2009-11-28 15:45]

Dla Ciebie
Moniko, wracaj proszę czekamy na Ciebie! Jesteś w naszych sercach...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~mariusz [2010-09-09 13:05]

niepokonana
oglądałem wczorajszy program i naprawdę mnie wzruszył i przykro było słuchać że varius ma nową wokalistkę a dziś gdy przeczytałem że janson będzie zawsze POMAGAŁ a dlaczego nie śpiewa monika z tego co było w wywiadzie to ona chce i TAK JEJ POMAGASZ FANI POWINNI ZBOJKOTOWAĆ KONCERTY VARIUSA ............ MONIKO TRZYMAJ SIĘ

odpowiedz