szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy
banner
banner
banner
banner

Vanessa Mae

fot. mat. prasowe

Vanessa Mae

  • Ocena ogólna:

    4.43/5
    [14 głosów]

    Oceń:


  • Liczba odwiedzin: 12076

    Ostatnio odwiedzany: 2020-03-29

Wielu artystów w ramach twórczości łączy muzykę klasyczną i popularną, wystarczy wspomnieć niezwykle utalentowaną thrashmetalową skrzypaczkę i gitarzystkę The Great Kat. Jednak mało który wykonawca tego typu zdobył tak dużą popularność jak chińska skrzypaczka Vanessa Mae. Vanessa Mae urodziła się 27 października 1978 roku.


Jej ojcem jest Taj, z kolei matka jest narodowości chińskiej, dlatego mimo iż miejscem urodzenia się skrzypaczki jest Singapur, to Vanessa otrzymała obywatelstwo chińskie. Niedługo po narodzinach Vanessy, rodzice artystki Pamela Tan i Varaprong Vanakorn rozstali się. Matka artystki związała się z Brytyjczykiem Grahamem Nicholsonem i razem z nim oraz małą Vanessą przeprowadziła się do Anglii.

Chinka w bardzo młodym wieku zaczęła interesować się muzyką. W wieku trzech lat zaczęła grać na fortepianie a gdy miała 5 lat rozpoczęła naukę gry na skrzypcach. Pierwszy koncert symfoniczny z towarzyszeniem orkiestry Vanessa Mae dała w 1989 roku, natomiast 2 lata później stała się najmłodszą znaną solistką, która wykonała koncerty Czajkowskiego i Beethovena (występ został wydany na płycie w 1991 roku). Jako dziecko osiągnęła jeszcze parę innych znaczących sukcesów, mianowicie wygrała prestiżowy konkurs mający wyłonić najlepszego młodego brytyjskiego pianistę roku w wieku 7 lat i otrzymała dyplom uczelni Royal College of Music w wieku 11 lat.

Pierwszy album Vanessy Mae, "Violin", ukazał się w 1991 roku i zawierał między innymi kompozycje Mozarta i Wieniawskiego. Dochód ze sprzedaży tego krążka został przekazany brytyjskiej organizacji zajmującej się zapobieganiem okrucieństwa wobec dzieci - National Society for the Prevention of Cruelty to Children. Jeszcze w tym samym roku światło dzienne ujrzał krążek "Kid's Classic", przeznaczony jak sama nazwa wskazuje dla młodszych odbiorców. Na albumie znalazły się utwory Brahmsa, Paganiniego, Czajkowskiego, ale również motyw z "Różowej Pantery" autorstwa Henry'ego Manciniego oraz piosenka zespołu The Beatles "Yellow Submarine".

O artystce zaczęło być głośno w 1995 roku, tuż po premierze jej 4. albumu "The Violin Player". Był to pierwszy krążek Mae, który ukazał się nakładem giganta fonograficznego, wytwórni EMI i pierwszy, na którym zdolna skrzypaczka połączyła dwa przeciwstawne, pozornie niepasujące do siebie muzyczne światy - muzyki klasycznej i popularnej. Płyta osiągnęła ogromny sukces na świecie, doszła do 2. pozycji na liście Top Classical Crossover, sporządzanej przez Billboard i sprzedała się w ponad 2 milionach egzemplarzy. Do powodzenia albumu z pewnością przyczynił się producent krążka Mike Batt, autor piosenek "Bright Eyes" Arta Garfunkela (najlepiej sprzedającego się singla 1979 roku w Wielkiej Brytanii) i "Nine Million Bicycles" Katie Melua. Batt skomponował aż 7 z 10 utworów z płyty, w tym jeden z najbardziej rozpoznawalnych przebojów Mae - "Widescreen". Największą popularnością z "The Violin Player" cieszyły się jednak inne utwory - klasyczna kompozycja autorstwa Jana Sebastiana Bacha "Toccata i fuga d-moll" oraz instrumentalny kawałek autorstwa Masona Williamsa "Classical Gas" z 1969 roku.

Parę miesięcy po ukazaniu się na rynku płyty "The Violin Player", Vanessa Mae wystąpiła na Festiwalu w Sopocie. Koncert okazał się ogromnym sukcesem, sprzedaż płyty w Polsce znacząco podskoczyła - do dnia dzisiejszego krążek rozszedł się w nakładzie ponad 300 tysięcy egzemplarzy.

Na kolejnych dwóch płytach: "The Classical Album" z 1996 roku i "Classical Album, Vol.2: China Girl" skrzypaczka powróciła do bardziej klasycznego repertuaru. Na krążkach znalazły się interpretacje utworów Bacha, Beethovena oraz najbardziej znany chiński koncert skrzypcowy "Butterfly Lovers Violin Concerto" autorstwa Ho Zhan Hao i Chen Kanga.

Natomiast longplay "Storm" z 1997 roku był kontynuacją ścieżki łączącej różne muzyczne bieguny, jaką obrała Vanessa Mae na wydawnictwie "The Violin Player". Większość kawałków z tego krążka wyszła spod ręki producenta albumu Andy'ego Hilla oraz samej Vanessy Mae. Jednak tylko jeden utwór z płyty zdobył wielką popularność - chodzi oczywiście o doskonale znany wszystkim dyskotekowy klasyk "I Feel Love" z 1977 roku autorstwa Giorgio Morodera, Pete'a Belotte'a i Donny Summer, wykonywany oryginalnie przez Donnę Summer.

Kolejne wydawnictwo tego typu ujrzało światło dzienne w 2001 roku. Płyta "Subject to Change" wyprodukowana przez Youtha, producenta odpowiedzialnego za najbardziej śmiałe albumy Paula McCartneya wniosła powiew świeżości do twórczości sympatycznej Chinki. W stosunku do poprzednich dokonań Vanessy Mae, zestaw zawierał dużo nawiązań do muzyki elektronicznej. Największym novum było jednak to, że artystka zaprezentowała na "Subject to Change" umiejętności wokalne. Według opinii wielu dziennikarzy jest to najbardziej popowe dzieło artystki.

Na kolejne utwory w wykonaniu Vanessy Mae fani musieli czekać aż trzy lata. W nagrodę za cierpliwość artystka nagrodziła wielbicieli pieczołowicie przygotowanym albumem "Choreography" z 2004 roku. Na krążku znalazły się utwory wielu uznanych twórców, m.in. Vangelisa ("Roxane's Veil"), nagrodzonego nagrodą Oscara za najlepszą ścieżkę dźwiękową do filmu "Slumdog. Milioner z ulicy" A.R. Rahmana czy irlandzkiego kompozytora, autora słynnego musicalu "Riverdance" Billa Whelana.

To nie jedyne wybitne osobistości świata muzyki popularnej, z którymi artystka miała okazję kooperować. W 1997 roku wraz z Janet Jackson nagrała utwór "Velvet Rope", przyczyniła się też do powstania jazzowego albumu Prince'a "Xpectation" z 2003 roku.

Vanessa Mae jest bez wątpienia nietuzinkową postacią na współczesnej scenie muzycznej. Styl Azjatki łączący w sobie elementy muzyki klasycznej oraz muzyki pop przysporzył jej wielu zwolenników, ale również przeciwników w postaci krytyków muzycznych, niezbyt przychylnie nastawionych do twórczości młodej chińskiej gwiazdy. Antagoniści Vanessy Mae podkreślają, że skrzypaczka posiada raczej przeciętne umiejętności muzyczne i swoją grą spłyca muzykę poważną.

To nie jedyne nieprzychylne wzmianki w mediach dotyczące Vanessy Mae. Swego czasu, w drugiej połowie lat 90. w prasie pojawiło się wiele artykułów dotyczących prywatnego życia gwiazdy. Dziennikarze zwracali uwagę na to, że młoda dziewczyna z powodu ciągłych prób i koncertów nie ma czasu dla siebie, a jej życie porównywali do klasztornej ascezy.

Mimo tego, że skrzypaczka na rynku muzycznym pojawiła się prawie 20 lat temu i w 2007 roku była najbogatszym muzykiem do 30. roku życia, to z racji młodego wieku wciąż jest jedną z najbardziej obiecujących artystek, mogącą jeszcze wiele osiągnąć w muzyce. W końcu kocha muzykę, bo jak wytłumaczyć fakt, że najcenniejszą rzeczą jaką posiada są dla niej nie ciuchy Gianniego Versace czy Anne Klein, ale drogocenne XVIII-wieczne skrzypce Guadagniniego.

  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN
Ocena: 0 [0]
~Fanka Vanessy mae123 [2018-10-12 18:10]

Vanessa Mae jest najlepszą skrzypaczką na świecie!!niewiem jak wy ale ja ją bardzo podziwiam za talent i gre na skrzypcach w którą wkładała całe swoje serce i pracę .trenowała od dzieciństwa jej skrzypce były jej pasją i nie mam nic do skrytykowana bo to najlepsza kompozytorka świata zasuwa szybciej na skrzypcach niż formuła1 czy tam polska husaria po prostu mistrzostwo świata bravo dla utalentowanej Mae!!!!!ona jest super podoba mi się jej energia na koncertach i to jak wczuwa się na koncertach z innymi instrumentami dzięki temu właśnie powstaje idealny utwór który bez Vanessy był by utworem beznadziejnym mówię wam

odpowiedz