Ocena ogólna:
Oceń:
Liczba odwiedzin: 8835
Ostatnio odwiedzany: 2012-05-22
50 Cent to w rzeczywistości Curtis Jackson, urodzony w Queens (stan Nowy Jork) w 1976 roku w rodzinie handlarzy narkotyków. 50 Cent był wychowywany przez dziadków: ojciec w ogóle nie interesował się rodziną, a jego matka została zastrzelona na jego oczach.
Pomimo starań rodziny sam także podejmuje się rozprowadzania narkotyków, w wyniku czego wielokrotnie trafia do więzienia. W połowie lat '90 postanawia zmienić tryb życia, zająć się muzyką. W 1996 roku Jam Master Jay z Run-D.M.C., szef wytwórni JMJ Records, prosi 50 Centa o nagranie wokalu do gotowej taśmy z beat'em. Zaskoczony bardzo dobrym efektem podpisuje z nim kontrakt. Współpraca z wytwórnią jest jednak mało owocna.
Już w 2000 roku 50 Cent przenosi się pod skrzydła wytwórni Columbia i tam nagrywa "Power of the Dollar", debiutancki album, promowany singlami "Your Life's on the Line", "Thug Love" (gościnnie z Destiny's Child) i "How to Rob". Ostatni z nich zdobywa dość dużą popularność, otwierając 50 Centowi drogę do kariery.
Dalsze wydarzenia roku 2000 pozostają nie do końca wyjaśnione. Podobno inni wykonawcy poczuli się zagrożeni nowym wschodzącym talentem i zlecili zabójstwo 50 Centa, który najpierw zostaje zaatakowany nożem na West 54th Street, a kilka dni później, 24 maja 2000, kilka dni przed wydaniem albumu, 50 Cent zostaje postrzelony 9 razy na siedzeniu swojego samochodu. Z powodu tego skandalu Columbia odmawia wydania płyty.
W przeciągu kolejnych dwóch lat 50 Cent pracuje z Lloydem Banksem i Tonym Yayo w składzie G-Unit, wydając kilka mixtape'ów, wzmacniając tym samym reputację na nowojorskich ulicach. 50 Cent rapuje na nich do znanych podkładów, parodiuje innych wykonawców (Ja Rule). Eminem wypowiada się bardzo dobrze o tej nielegalnej twórczości.
Cenciak, jestes hańbą rapu, ty sprzedawczyku, tylko kasa itp, daleko ci do 2Pac'a czy Biggiego, ONI SĄ PRAWDZIWĄ CHLUBĄ RAPU
co to ma byc
Urodził się w 1975 a nie w 1976 !!! Trochę rzetelności ludzie !!!
nie prawda
matka fifty centa nie została zabita na jego oczach