Ocena ogólna:
Oceń:
Liczba odwiedzin: 11689
Ostatnio odwiedzany: 2012-05-22
World's on Fire
(2011-05-23) Take Me To The Hospital
Pierwszy w karierze The Prodigy album live oraz film "World’s On Fire", będzie dostępny w formatach CD/DVD oraz CD+BLU-RAY od 23...
Invaders Must Die
(2009-02-20)
23 lutego 2009 roku do sklepów trafi piąty klasyczny, studyjny album niezwykle cenionej i lubianej brytyjskiej formacji The Prodigy. Płyta...
Always Outnumbered, Never Outgunned
(2004-08-11) XL Recordings/Mute Records
Muzyka The Prodigy – najpopularniejszego tanecznego zespołu na świecie - zawsze opierała się na samplach i bitach. Tych mosiężnych,...
The Fat Of The Land
(1997-06-30) XL Recordings
Trzeci album The Prodigy dowodzi, że poważnie zatarte zostały granice między muzyką techno, a rockowym graniem. Grupa bezpowrotnie odchodzi od...
Music For The Jilted Generation
(1994-07-04) XL Recordings
Zejście do podziemia przeistoczyło się w zbrojną wyprawę na podbój świata. Motto otwierające płytę wyraża ostateczne odcięcie się Liama od fanów...
Experience
(1992-09-28) XL Recordings
"I am the God of Hellfire, and I bring you... FIRE!". 11 genialnych kawałków. Od całości bije niesamowicie pozytywna energia. Album doskonale...
~tt <---- ty idioto. to jest już klasyk a nie starocie. chyba słuchasz Dody albo ch*j ci wie, Disco Polo.
the-prodigy.pl
Zapraszam na nową stronę o zespole. Warto;)
Jedyna prawdziwa gwiazda tego festiwalu w tym roku
reszta to plagiaty albo smęty pozbawione charakteru i energii. No może oprócz Pendulum
zagrają starocie po raz setny!!!!!! już sie rzygać chce jak sie słyszy Their Law!!!!
No wreszcie...
No wreszcie się doczekałam..... uwielbiam ich
Gdyby nie taka kapela jak The Prodigy to pewnie moje bebenki w uszach byly by krzywdzone przez inne tandetne zespoly,ktore twierdza ze graja muzyke taneczna,techno,lub elektroniczna.i tak od okolo 15lat,kedy wyszla pierwsza plyta experience,slucham prawdziwej nie komercyjnej muzyki elektronicznej ta plyta otworzyla moje uszy na prawdziwe dzwieki muzyki.I chodze do prawdziwych klubow a nie na dyskoteki gdzie przychodzi sped bydla z wada sluchu.
Gdyby nie taka kapela jak The Prodigy to pewnie moje bebenki w uszach byly by krzywdzone przez inne tandetne zespoly,ktore twierdza ze graja muzyke taneczna,techno,lub elektroniczna.i tak od okolo 15lat,kedy wyszla pierwsza plyta experience,slucham prawdziwej nie komercyjnej muzyki elektronicznej ta plyta otworzyla moje uszy na prawdziwe dzwieki muzyki.I chodze do prawdziwych klubow a nie na dyskoteki gdzie przychodzi sped bydla z wada sluchu.