szukaj w serwisie

Gorące tematy

gorące tematy
banner
banner
banner
banner

Karmacoma

fot. mat. prasowe

Karmacoma

  • Ocena ogólna:

    4.83/5
    [6 głosów]

    Oceń:


  • Liczba odwiedzin: 1062

    Ostatnio odwiedzany: 2018-12-01

Karmacoma to zespół dowodzony przez Piotra Łukaszewskiego, gitarzystę i głównego kompozytora grupy. To w jego głowie zrodził się pomysł na założenie projektu Karmacoma, który porusza się na pograniczu trip-hopu, rocka i metalu, co było dosyć niecodziennym zjawiskiem na polskiej scenie muzycznej.


W momencie założenia grupy nie był nowicjuszem, miał na koncie 6 studyjnych płyt i setki zagranych koncertów w Polsce.

Urodził się 22 grudnia 1966 roku w Gdańsku. Muzykiem postanowił zostać po koncercie grupy TSA w Operze Leśnej w Sopocie. Był wtedy rok 1981, Piotr zaczął udzielać się w różnych projektach muzycznych. Początkowo były to amatorskie zespoły heavymetalowe, w końcu trafił pod skrzydła radomskiej grupy IRA, z którą nagrał w 1993 roku kultowy album "Mój Dom". Ta współpraca trwała do roku 1996. Potem Piotr zniknął ze sceny muzycznej i zajął się pracą we własnym studiu nagraniowym. Po dwóch latach postanowił powrócić z nowym projektem.

Początkowo widział go jako męski zespół z wokalistą, a nie śpiewającą kobietą. Plany te wzięły w łeb kiedy w jego studiu pojawiła się Milena "Micky" Stąpor. Gdy trafiła do zespołu, chodziła jeszcze do liceum. Nigdy nie widziała siebie w roli wokalistki zespołu rockowego, bardziej ciągnęło ją do aktorstwa i pisania książek. Polska muzyka w ogóle nie była w kręgu jej zainteresowań, a z zachodnich artystów wolała posłuchać Jamiroquaia niż Metalliki.

Właśnie dlatego młodziutka wokalistka idealnie wpasowała się w to, co tworzył na boku Piotr. Nie był to już bowiem gitarowy jazgot znany z jego wcześniejszych zespołów. W owym okresie szukał czegoś oryginalnego i wnikliwie przyglądał się gitarzystom sceny światowej, którzy w jego odczuciu wciąż powielali te same schematy. Piotr chciał wykorzystać gitarę w inny sposób, wydostać się z tego błędnego koła. Potraktował ją jako dopełnienie utworu, nie skupiał się, tak jak przedtem, wyłącznie na wymyślaniu riffów. Z taką wizją zaczął pisać pierwsze kompozycje grupy KarmaComa.

Jej skład skompletowali zaprzyjaźnieni muzycy z Trójmiasta. Już w pięć miesięcy od daty powstania, grupa KarmaComa miała podpisany kontrakt płytowy z wytwórnią Universal Music Polska. W lutym 1999 roku rozpoczęły się prace nad debiutanckim krążkiem. Miały one miejsce w Red Studio Piotra w Gdańsku. Trzymał tam pieczę nad wszystkim, ale pozostali muzycy również mogli wnieść coś od siebie. W wywiadach często uciekał od określenia "lider", choć przyznawał jednocześnie, że statek dowodzony przez pięciu kapitanów zawsze płynie donikąd. Cieszył się z faktu, iż pozyskał do grupy młodych muzyków, od których czerpał inspirację i świeże spojrzenie na to, co robi. Za warstwę tekstową na płycie odpowiedzialność wzięła Milena. Jako młoda dziewczyna, marząca o pisarstwie i spisująca wówczas w swoim pamiętniku przemyślenia każdego dnia, nadawała się do tej roli idealnie.

  • Skomentuj
  • WP
  • FB

Korzystanie z komentarzy FB oznacza akceptację regulaminu

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!